Czasnalek - skonczylem.

Oct 07, 2003 2 Replies

Czesc,



No, nareszcie skonczylem. Program jest juz gotowy i ma usuniete wszystkie bledy (testowalem go przez 3 dni i wszystko poprawilem). Mam juz 100 kompletow elementow ale czekam jeszcze na obudowe. Poki co moge ci dostarczyc 2 czasnalki do przetestowania. Moze jako zwykly uzytkownik zasugerujesz jakies zmiany. Wolalbym juz jednak do tego tematu nie wracac bo calosc pochlonela juz i tak zbyt wiele czasu. Dzis spotkam sie z producentem kartonowych opakowan bo kwota 1500PLN za opakowanie wydaje mi sie zdecydowanie za wysoka. Zobacze, moze da sie to zrobic taniej.



Tak na marginesie. Jak sie spotkamy to pokaze ci chinski zegarek na biurko jaki kupilem u zegarmistrza za 10PLN. I teraz:



  1. Glosnosc dzwonienia tego cuda pozostawia wiele do zyczenia (nasz czasnalek piszczy jak opetany w porownaniu). Jezeli zwykle zegarki piszcza tak cicho to my nie musimy sie meczyc by nasz czasnalek piszczal tak jak teraz. Sugeruje zastosowanie blaszki piszczacej jaka ci pokazywalem. To zmniejszy jeszcze koszty i uprosci wiele rzeczy. Dostarcze ci 2 czasnalki - jeden ma piszczyk glosny a drugi cichszy z blaszki. Trzeba to ocenic.
  2. To moj ostatni projekt urzadzenia tak taniego i masowego. Nie ma sily bysmy przebili Chinczykow. Rozebralem ten kupiony zegarek i doszedlem do wniosku, ze oni musza miec koszty elementow i produkcji z 10 razy mniejsze niz ja w Polsce. Gdybym chcial tu w Polsce produkowac dokladnie taki sam zegarek to musialby on kosztowc na polce w sklepie ok

80-100PLN. Jak oni to robia pozostanie zagadka. Mysle, ze powinnismy sie zajmowac rzeczami bardziej skomplikowanymi i produkowanymi w mniejszych ilosciach. W takiej grupie urzadzen chinszczyzny nie ma wogole a produkty zachodnie sa drogie. I tu wlasnie jest dla nas miejsce. Na pierwszy ogien pojdzie system do liczenia ludzi (pamietasz, co?). Pozniej zrobimy moj najnowszy pomysl, o ktorym wspominalem poprzednio...

Pozdrawiam Daniel


Daniel Han'czewski napisal(a):

Dyskusja na dokladnie ten temat pojawila sie pare tygodni temu na liscie s.e.design. Tytul byl chyba 'How do they do it so cheap". Pare rzeczy mozna sie dowiedziec ;--)

Calkowicie sie zgadzam. Dla nas optymalne sa projekty gdzie jest duzy wsad pracy i male serie.

Wielkie przepraszam! Przez pomylke pchnalem prywatny mail na liste. Ale gafa...

Daniel

Daniel Han'czewski wrote:

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required