Chodzi o to że jeśli w CP/M nie ma czegoś w API to tego nie ma i nie wolno używać.
W przypadku Atari/Commodore powszechne było grzebanie w hardware wprost choć prawda jest taka że oba OSy miały możliwości pi x drzwi jak CP/M tylko CPU i API nieco inne. Mimo to programy traktowały DOS tylko jako loader a potem hulaj dusza, dosa nie ma.
Co ciekawe x86 MSDOS to było coś pośredniego, niby był to taki "nieprzypominający wcale a wcale jak bum cyk cyk" CP/Ma a jednak wiele programów grzebało wprost w sprzęcie dzięki czemu do dzisiaj ciągniemy takie debilizmy jak bramka A20 i mase innych.
Profesjonalizm znowu wygrał ;)