Wchodzę sobie dzisiaj do Home Depot na przedmieściach Chicago, kupuję pudełko 4 zwykłych żarówek Philips, przynoszę do domu i patrzę na pudełko, co widzę ? Ano napis jak byk: Made in Poland. Ale jajca. Co Wy na to ? :-))
Ale chece - Philips Poland eksportuje żarówki do USA
Dec 03, 2004
Last reply: 21 years ago
110 Replies
Użytkownik Pszemol napisał:
No i co w tym dziwnego? W Polsce jest główna fabryka żarówek Philipsa.
Nooo... przecież u nas po ulicach białe niedźwiedzie spacerują :))
Ale ja bym wolał żebyśmy eksportowali patenty a nie żarówki :)
juz wiemy, gdzie prawdopodobnie trafiaja zarowki philipsa, ktore sa w ogole cos warte...
e.
Pszemol napisal(a):
No nic na to. Jedna z drozszych wodek jaka widzialem w SF byl Chopin. $60 za butelke.
A co cie tak Pszemolu dziwi ? Philips kupil zaklady w Pile i ma tam ponoc jedna z lepszych fabryk zarowek. I swietlowek [rur] chyba tez. A nasz eksport w wysokosci 60 G euro z czegos musi sie brac.
Dziwne tylko ze sie nam do USA oplaca eksportowac - ten dolar tak spada na pysk, pewnie na tym tracimy :-)
Trudno zeby robotnicy z fabryki patenty robili ... ale kompaktowe swietlowy to Philips robi w Chinach - widac zbyt wysoka technologia jak dla polaczkow :-( Jeszcze bezczelnie pisze na nich "PILA" ..
J.
Użytkownik J.F. napisał:
kompaktowe
Zakłady w Pile nigdy nie produkowały elektroniki, części się u nas nie wytwarza, siła robocza jest wielokrotnie droższa. To po co mieliby produkowac u nas?
A co zrobia jak popyt na zarowki spadnie ? Aaa - ludzi zwolnia, hale sprzedadza :-(
J.
Powitanko,
Chyba raczej ":-)":
- Chinczyk za miske ryzu zrobi wagon takich, a my to sprzedamy za moske $$$
- Chinczyk sie nie boi rteci, a w RP musieliby sie spowiadac przed UE
I bardzo dobrze, ekspansja polskiego kapitalu:-) A ja kiedys na praktykach w Rawarze robilem tabliczki "cdielano b CCCP"... Pozdroofka, Pawel Chorzempa
No, bo widzisz polskie najlepsze ! A nie widziałeś nigdy napisów na pastach np. do podłogi czy do butów "POLISH" ;)))))
A Ty wiesz ile polskich patentów wyeksportowano do Stananów w postaci polskich naukowców ? :)))
Pawel "O'Pajak" napisal(a):
Zapewne na remontowanym sprzecie wojskowym. Normalka.
Plumpi napisal(a):
W USA sa hot dogi, chilli dogi i polish dogi (wyroznia je kielbasa zamiast parowy).
Są jeszcze "hot dogi" robione na "spice italian" i niemieckim "bratwurst". Przynajmniej u nas, w okolicach Chicago - pewnie dużo Włochów i Niemców ;-) A ta kiełbasa, zwana "polish" to taka nasza "parówkowa" właśnie... Więcej tłuszczu, śruty sojowej i jakichś chrząstek niż mięsa :-(
Użytkownik J.F. napisał:
Wtedy w ramach solidarności robotniczej, bedziesz mógł odkupić hale i zapłacic ludziom, zeby zostali.
Byloby smieszne, gdyby nie to ze jednak przykre i tragiczne :-(
Ale rury robimy. Nie "potrafimy" tylko falownika zrobic ..
Raczej nie bardzo, bo kapital w tych Chinach to chyba starounijny.
Natomiast ekspansja polskiego kapitalu pewna jest - KGHM w Kongo co prawda nie wyszlo, ale Orlen kupuje stacje w RFN, gdzies czytam ze Unimil przejmie swojego wlasciciela - Condomi AG, itp ..
J.
Pszemol napisal(a):
Widzialem tam w sklepie trzy pudelka z kielbasami. Z wygladu byly identyczne. Roznily sie oczywiscie podpisem ;--)
U nas różnią się również smakiem i to dosyć drastycznie...
akurat zarowki philipsa niesa najgorsze ale inne amerykanskie jak GE sa najwiekszym barachlem jakie widzialem.potrafia rozleciec sie w rekach samoistnie wystrzelic ,a miast pisanych tysiacach godzin gasna po kilku sekundach i nie mowie o kilku przypadkach.i sprawdz sie to w wielu dziedzinach.popularne haslo w ameryce fast ,cheap, done.ameryka to taki kolorowy fajans.
elektryk z usa
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required