Właśnie dzisiaj na śniadanie zaserwowałem sobie krakowską suchą. Tfuj, syf jak cholera. Soja + woda + środki smakowe i żelujące + jakieś odpadki mięsne. Całość konsystencją przypomina mortadelę. Jedynie smak jest trochę podrasowany, bo użyto środków wędzących E (coś tam) :) Ledwo co zjadłem. Już wiem w którym kolejnym sklepie nie kupować.
Jacek "Plumpi"