tysięcy. Żeby oszustwo, znaczy przejęcie czyjeś kasy bez wymiany jej na towar albo usługę ma to do siebie że musi być ktoś komu sie będzie opłacało i zrobi reklamę. Może będę miał farta, ludzie w lotto
tak, ale wałek i oddanie kasy = spokój ale przeczytałem, że ochrona kupującego w aliexpress przy takich sytuacjach jest iluzoryczna i zrzucają dogadanie się na kupującego i sprzedającego.
Tak ale co innego podjąć ryzyko zrobienia w wała świadomie a co innego wwierzyć w autentyczność - i potem zostać zwałowanym.