Raspberry Pi - malinowa paranoja!! - Page 2

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Re: Raspberry Pi - malinowa paranoja!!
Hello sundayman,


Quoted text here. Click to load it

Już tu pokazano router jako alternatywę. I nieważne, że mało RAM i bez
video. Ale i tak dobrze, że nie zaproponował pralki.

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Raspberry Pi - malinowa paranoja!!

Quoted text here. Click to load it

Tak ,cena jest niezła. Ciekawe jak długo pozostanie na tym poziomie.

Kolega nieco rozwinie tą myśl dotyczącą pralki.

Adam


Re: Raspberry Pi - malinowa paranoja!!


Quoted text here. Click to load it

No własnie. Nie wiem jak koledzy, a dla mnie przede wszystkich właśnie ważne
jest wsparcie dla grafiki
(bo jak bez tego zrobić sterownik z dotykowym LCD i jakimś współczesnym GUI).
Ale niestety , mimo całej atrakcyjności Rapsberego, to i tak wychodzi na to, że
jednak jak się
nie zrobi własnego komputerka, od tzw. zera, to nie ma rozsądnej alternatywy,
jeśli w grę wchodzi jakaś
produkcja "seryjna".

Czy, kiedy i za ile będzie można toto kupić w ilości np. 100 szt, i to z
gwarancją, że następne 100 czy 500 będzie,  to nie wiadomo, i generalnie trochę
dupa blada.

Quoted text here. Click to load it

też jestem ciekaw :)


Re: Raspberry Pi - malinowa paranoja!!
W dniu 2012-04-17 17:01, sundayman pisze:
Quoted text here. Click to load it

Z własnym komputerkiem to też nie jest taka prosta sprawa. Jakoś nie
mogę znaleźć informacji gdzie można dostać procki porównywalne
parametrami do tego BCM2835 za powiedzmy 20$ (załóżmy połowa ceny Pi).
Nawet bym wszedł w płytki 4 warstwowe, ale jak mam to robić na jakimś
NXP czy Atmelu o wielokrotnie słabszych parametrach, to mi się odechciewa.

--
pozdrawiam
MD

Re: Raspberry Pi - malinowa paranoja!!
Quoted text here. Click to load it

Zależy, które parametry są dla ciebie istotne. Poza sprzętową
akceleracją kodeków i grafiką reszta peryferiów w BCM jest dosyć
skromna. Możesz spróbować mx535 od Freescale (tudzież poczekać na nowe
i.mx6), albo AM335x od TI. Obydwa mają tę zaletę, że są przeznaczone dla
przemysłu więc będą produkowane dłużej niż dwa sezony.

Re: Raspberry Pi - malinowa paranoja!!
W dniu 2012-04-17 19:39, Zbych pisze:
Quoted text here. Click to load it

Ale taki LPC3250 chodzi na 200MHz. Nie wiem czy dałby radę udźwignąć
linuksa z protokołami sieciowymi, a do tego jeszcze jakoś w miarę
realtimowo obsługiwać dodane przeze mnie peryferia. Nie chce mi się
projektować płytki i pisać oprogramowania na procek który już teraz jest
mocno przestarzały a taka platformę chciałbym wykorzystywać jeszcze
przez parę lat.

Quoted text here. Click to load it

Tylko, że mx53x kosztują około 150 zł. To mocne przegięcie.
Akceptowałbym procki do kwoty 70-80 zł. No i ma ponad 500 pinów. Po co
tyle? Ja bym tylko chciał podpiąć flasza, ram i mieć kilkadziesiąt linii
GPIO w tym jakieś SPI, i2c itp. No i interfejsy USB, Eth i CAN.
Wystarczyłaby jakaś BGA256.

--
pozdrawiam
MD

Re: Raspberry Pi - malinowa paranoja!!
Quoted text here. Click to load it

Jak sprawdzałem kiedyś w future to kosztował < 25$ przy pojedynczych
sztukach. AM335x kosztuje około 15$ w detalu.

Quoted text here. Click to load it

A myślisz, że ten BCM ma mniej kulek? Jak się policzy, że musisz mieć
osobne szyny do pamięci DDR, NAND, statycznych; szynę do PATA, LCD, kilo
linii I/O itd to trochę tych pinów wychodzi. Wszystkich wykorzystywać
nie trzeba.

Większym problemem niż ilość linii jest poprawne zaprojektowanie druku
pod DDR3, no chyba że można sobie pozwolić na przylutowanie pamięci na
procku.

Re: Raspberry Pi - malinowa paranoja!!
W dniu 2012-04-17 17:01, sundayman pisze:
Quoted text here. Click to load it

Mozesz byc pewien ze jak bedzie dostepne to nie za 25% tyle to pewnie
sam procesor kosztuje w inlosci kilku tysiecy sztuk. Juz nie wspomne o
tym ze cena procesora i dostepnosc sa nieznane. No i ta fundacja,
wszystko szyte grubymi nicmi.


Re: Raspberry Pi - malinowa paranoja!!
W dniu 2012-04-17 17:47, K pisze:
Quoted text here. Click to load it

No bo takie układy SoC nie są dostępne w handlu detalicznym. Producent
rozmawia tylko z dużymi odbiorcami.

Quoted text here. Click to load it

A co ci się nie podobna, że to fundacja? Nie została założona przez żonę
prezydenta ani przez gangsterów do spółki z szefami policji więc chyba
nie ma w tym żadnego przekrętu.



--
pozdrawiam
MD

Re: Raspberry Pi - malinowa paranoja!!
W dniu 2012-04-17 18:06, Mario pisze:
Quoted text here. Click to load it
A ty myslisz ze ja szukalem w TME ceny tego ukladu ?


Re: Raspberry Pi - malinowa paranoja!!
W dniu 2012-04-17 18:34, K pisze:
Quoted text here. Click to load it

No ale co to zmienia? Nie ma też w Farnellu i digikeyu ani u Chinczyków.
Raczej nie ma szans, żeby sam układ był dostępny dla detalistów. Ważne
żeby była dokumentacja umożliwiająca pisanie sterowników. Ale tak samo
jest z routerami mającymi na pokładzie całkiem wypasione Army. Ale
router jest trochę mniej wygodny do hobbystycznych zabaw.
Tylko nie wiem co to za zarzut, że robi to fundacja.

--
pozdrawiam
MD

Re: Raspberry Pi - malinowa paranoja!!

Quoted text here. Click to load it


Z punktu widzenia projektanta powazny.


Re: Raspberry Pi - malinowa paranoja!!
W dniu 2012-04-17 20:30, K pisze:
Quoted text here. Click to load it

Albowiem?
Czy z punktu widzenia programisty jest jakiś problem, że pracuje nad
softem od Mozilla Foundation, Software in the Public Interest
(Postgresql), Document Foundation (Libre Office), czy Eclipse Foundation?


--
pozdrawiam
MD

Re: Raspberry Pi - malinowa paranoja!!
W dniu 2012-04-17 20:53, Mario pisze:
Quoted text here. Click to load it

Dostepnosc procesora=0  mozna potraktowac to jako reklamowke firmy albo
sondaz rynku.


Re: Raspberry Pi - malinowa paranoja!!
W dniu 2012-04-17 20:57, K pisze:
Quoted text here. Click to load it

Broadcom ma sondować rynek lub robić reklamówkę dla biednych hobbystów?
Przecież oni nie potrzebują takich klientów. Fundacja jest między innymi
  po to żeby móc być dla Broadcoma klientem z którym zechce rozmawiać bo
kroi się większe zamówienie. A jeśli sama fundacja robi sondaż na rynku
to co w tym złego. Na rynku funkcjonują dostawcy devkitów za 100 $. W
tym  też produkty na bazie procków niedostępnych w handlu detalicznym.
Ci uważają, że mogą oferować produkt za 35$. Pewnie że sondują rynek ale
każdy wpuszczając towar na rynek sonduje jakoś głębokość tego rynku.
Jeśli okaże się, że potencjał rynku jest duży to może inni też spróbują
w niego wejść, a dostawcy układów SoC  zaczną chętniej rozmawiać z
mniejszymi developerami na tym rynku zdając sobie sprawę z jego
potencjału. Nadal nie rozumiem czemu dla ciebie to jakaś wada. Ja
bardziej bym był ostrożny wobec ofert komercyjnych próbujących w
społeczności hobbystów i małych developerów lansować jakiś standard.

--
pozdrawiam
MD

Re: Raspberry Pi - malinowa paranoja!!

Quoted text here. Click to load it

Z punktu widzenia potencjalnego byznesmena producenta to gadget
reklamowy. Procesory do kupienia lasuje sie na targach rok wczesniejh ze
wstepna cena a w momencie premiery jest dostepna cena o ilosciach nie
wspomne bo 10kszt to chyba jakis zart.

A tutaj mamy fakt fajny produkt i dobra cena ale produkt jest
niedostepny a cena jest sponsorowana i jak ja np mam planowac produkcje
na nastepne 3 lata ?

Fakt moge zamowic procesor na taiwanie sa firmy ktore dowolna strukture
w dostepnej technologii wytrawia ale przy 10kszt raczej cena bedzie
kosmiczna nie mowiac juz o cenie projektu takiego procesora.



Re: Raspberry Pi - malinowa paranoja!!
W dniu 2012-04-17 21:38, K pisze:
Quoted text here. Click to load it

Chyba ilości Pi są znacznie większe niż 10k. Tyle miała pierwsza
dostawa. A to nie jest oferta dla byznesmena. Jako byznesmen rozejrzyj
się za bardziej komercyjnymi rozwiązaniami i olej zabawkę dla biedoty.

Quoted text here. Click to load it

Przez kogo? Może trochę uczelnia daje może podczepili się pod jakiś
grant czy projekt europejski a może jakiś sponsor chce na tym zyskać
reklamę.

Quoted text here. Click to load it

Ale dlaczego masz planować produkcję? To nie jest (przynajmniej na
razie) produkt dla firm produkujących urządzenia. To jest dla hobbystów.
Dla firm masz wiele gotowych takich modułów w cenach od 100$.
Spotykałem czasami w dużych przemysłowych maszynach jakieś proste
sterowanie zrobione na Basic Stamp czy Tiger czy innych tego typu
zabawkach hobbystycznych. Dla mnie to jest jakaś porażka, że ktoś chce
zaoszczędzić kilkaset $ na kontrakcie za kilkaset tysiaczków $.

Quoted text here. Click to load it

Przecież Broadcom to jest core (chyba ARM11) w jakimś mocnym FPGA.
Możesz sobie zrobić i na jednej sztuce tylko musisz kupić licencje na te
core.
Ja nadal nie wiem jaki ty widzisz problem. Jak się przyjmie ten standard
(złącze GPIO, hardware ze sterownikami), a fundacja zacznie stawać
okoniem wobec społeczności to ktoś inny wejdzie w to oferując klony na
innym core. Projekty linuksowe jakoś całkiem dobrze się rozwijają mimo
wielości architektur. Zobacz sobie chociaż OpenWRT.



--
pozdrawiam
MD

Re: Raspberry Pi - malinowa paranoja!!
(...)
Quoted text here. Click to load it



Jakby na to nie patrzec to jest to nadal dyskusja o wyzszosci swiat
wielkiej nocy nad swietami bozego narodzenia bo produkt jako taki jest
tylko dostepny na papierze i nawet jesli ujrzy swiatlo dzienne to nie
eim czy nie skonczy sie na tych 10kszt.





Re: Raspberry Pi - malinowa paranoja!!
Quoted text here. Click to load it
Przecież oni je już wysyłają. Tylko rynek che więcej niż fundacja była w
stanie dostarczyć, więc podlicencjonowali płytkę dwóm z największych na
świecie handlarzy "detaliczną" elekktroniką i teraz oni to będą
produkować/sprzedawać we własnym zakresie:

cytat z początku wątku:
"Dostali ponoć 10 tysięcy sztuk w piątek, niebawem ma przyjść 50
tysięcy, a i tak czekać trzeba do listopada"

--
Pozdrawiam
Michoo

Re: Raspberry Pi - malinowa paranoja!!
W dniu 2012-04-18 00:00, Michoo pisze:
Quoted text here. Click to load it
To gdzie oni to robia na kubie ? bele plytkarnia takie ilosci to max
tydzien.


Site Timeline