ZX Spectrum

Oct 16, 2020 143 Replies

Użytkownik "RadoslawF" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5f9063c9$0$11920$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 2020-10-21 o 17:55, Silver Dream ! pisze:

[...]

Atari, Spectrum, C64 ?

IMO - nie byl taki zly ten magnetofon, skoro gry wchodzily, to wlasna tworczosc wchodzila. Oczywiscie zasady bezpieczenstwa obowiazuja - kilka nagran, kilka kaset - tak samo, jak z dyskietkami.

Na ZX81 to byl koszmar - Memopak lubial zle kontaktowac, drgniecie stolu i komputer sie restartuje.

Tylko naucz tu sekretarke jak sie pisma pisze na kasetach ...

A taki wordstar na CP/M to co chwila nakladke sciagal, bo sie w calosci nie miescil w pamieci, wiec dyskietka zawsze w napedzie ... a moze nawet i dwa napedy ...

J.

W 1986 r. kupiłem w Peweksie 800XL za 150$ i magnetofon za ok. 40$ OIDP. Coś mi świta, że potem potaniały. Były jeszcze prymitywne drukarki 1020 za niecałe 200$.

Magnetofon do Atari nie był zły, choć wolny. Na takim zestawie napisałem pracę magisterską. Problemów z utratą danych nie miałem. Kluczowe były kasety - dobrej marki i niezbyt zużyte.

Pascal na Spectrum ... jakis byl, ale kiedy. I jakie mial mozliwosci - bo to tez nie jest takie pewne. Na ZX-81 raczej nie bylo.

Raczej nie - jak pisalem cos tam uzywalismy, ale to bylo czysto numeryczne, nie symboliczne.

Tez prawda. Kiedys napisalem kawalek w assemblerze uzywajacy procedur z ROM, to uzyskalem tylko dwa razy szybciej niz ten Basic. Tylko ... albo az ...

Wydzial elektroniki ? To chyba bardzo szybko trafilo do kosza/szafy, razem z ZX81, bo nikt juz togo nie chcial uzywac. Spectrum zagoscilo, ale raczej niewielkiej ilosci, moze troche nauczeni ZX81.

Jeszcze kwestia, po co te funkcje Bessela liczyc ... moze da sie nie liczyc, zostawic symbolicznie - uczelnia lubi teorie :-)

Na PWr CO, innym instytucjom zostawalo ZETO, albo gruba inwestycja we wlasny osrodek.

Ale w CO to wynik raczej na drugi dzien, chyba, ze znajomosci miales :-)

J.

Jeśli dobrze pamiętam, 65XE w 1990 roku kosztował w Peweksie równe $100.

k.

W 1985 mialem Pascal na Spectrum, to byla ktoras tam wersja wiec byl tez wczesniej. Z mojego punktu widzenia mozliwosci byly calkiem niezle. Dla mnie glownym ograniczeniem byla pamiec na dane i (rzadziej) szybkosc. Pascal kompilowal do kodu maszynowego i szybkosc byla w miare dobra. Dane zajmowaly miejsce prawie niezaleznie od jezyka, Pascal nie powodowal dodatkowych narzutow. Dla innych ludzi ograniczeniem mogla byc wielkosc programu wtedy assembler albo interpretowany Basic mogl byc lepszy (albo Pascal kompilujacy do interpretowanego P-code).

Nie wiem. W 1983 nie mialem dostepu do Pascala na ZX81. Ale o ile wiem to ten Pascal na Spectrum byl tez dostepny na inne maszynki z Z80.

Pascal mial swoje wlasne procedury zmiennopozycyjne. W programach numerycznych zastapienie czesci nienumerycznej przez assembler prawie na pewno dawalo znikomy efekt. W Basicu mialo sens przepisanie krytycznych szybkosciowo procedur na assembler. Albo uzycie komilatora (bylo kilka, nie znam naprawde dobrego, ale mogly pomoc).

Tak.

Na UWr Spectrum bylo dosc dlugo uzywane, przez pare lat rownolegle z PC. Na UWr to bylo w stylu dema czy zabawy dla studentow, nie wiem czy jakis kod z tego jest dalej uzywany.

Na PWr to raczej byly bardziej pozyteczne rzeczy. Obliczeniowy Basic z ZX81 dosc latwo zaadoptowac do Spectrum. A ten ze Spectrum na PC. Glowny problem to bylo fizyczne przeniesienie, bo format tasmy byl inny i chyba byly roznice w kodowaniu znakow. Mnie by nie zdziwilo gdyby kawalki z 1983 teraz chodzily powiedzmy pod Visial Basic.

Nawet jak teoria to dobrze miec przyklad numeryczny. A na PWr to chyba tez praktycznie dlubali z rezonatorami czy falowodami. Przy tym funkcje Bessela to jeden z przykladow, bylo tego wiecej.

UWr mial swoje CO.

Byl interaktywny wielodostep. Jako student nie mialem szans poza zajeciami dopchac sie do wielodostepu do RIAD-a, ale wielodostep na Odre byl mniej obciazony i dosc latwo bylo sie dostac. Jak wsad na kartach to zwykle drugi dzien (czasami jak sie dalo karty rano to wynik byl wieczorem).

Nie wiem jak pracownicy, ale raczej mieli wiecej mozliwosci niz studenci.

[..]

Ten P-codowy powinien byc dobry, ale ... tez go musi ktos posadzic na nowej maszynie.

A tu ani dyskietek, ani portu szeregowego, ani kompatybilnego magnetofonu :-)

i mogly byc troche szybsze.

No, juz nie pamietam interpretera w Spectrum ... moze i "nastepna" linia byla bez narzutu, ale jakies skoki, to niestety szukanie "gdzie ta linia". Choc petli FOR to moze nie dotyczylo.

Ale tak gdzies od 85 przestalem widywac ZX81.

Nie wiem - moze jakis potrzebujacy pracownik mial w pokoju.

A tu ani dyskietki, ani seriala, ani kompatybilnego magnetofonu :-)

Tamten Basic byl kodowany tokenami, i cos mi chodzi po glowie, ze calkiem inne to bylo.

Jak dobra procedura, to czemu nie.

A to w jednym instytucie, a ja bylem w innym :-)

Na Karlowicach ?

Znajomosci nie miales :-)

Albo i mniej, bo CO im na cito tez nie robilo, a jeszcze sie pytalo o jakies konta, pewnie pieniadze chcialo od macierzystego instytutu :-)

J.

W dniu 2020-10-22 o 15:00, J.F. pisze:

Atari 65XE.

Pozdrawiam

U¿ytkownik "Krzysztof Gajdemski" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@fugazi.debian.org.pl... Jest 22 Oct 2020 14:10:34 GMT, Artur Stachura pisze:

Z tym sie spieral nie bede, bo to juz okres schylkowy. Mnie interesuje poczatkowy, czyli pierwsze 800XL ...

Ale 150$ w 1987 to wydaje mi sie paskarsk± cen± ... ale moze Pewex przystapil do realizacji zyskow wsrod nieswiadomych klientow :-)

J.

A jak z drukark± ? Kupiles, czy przenosiles dane ?

Praca magisterska ... nie pamietam ile moja miala, przyzwoitosc nakazuje troche stron, nawet duz± czcionk± to z chyba z 50KB wyjdzie - Atari sobie z tym radzil ? Czy rozdzialy osobno ?

J.

W dniu 2020-10-21 o 19:18, J.F. pisze:

To akurat funkcjonuje do dzisiaj.

Może źle pamiętam ale ceny giełdowe (softu 8 bitowców) były takie że dzieciakom kieszonkowe starczało bez problemu. Przepłacaniem nazywali propozycję nabycia oryginału jak się pojawiły. Dopiero lata 90 i szesnastobitowce doprowadziły do sytuacji że jedna gra zajmowała kilka dyskietek a potem to i kilkanaście.

A wracając do programów z radiokomputera to one były takie sobie czyli poszli na legalność i wciskali programy darmowe. Ale dla dłubaczy w kodzie możliwość zajrzenia np. w listing programu graficznego w basicu była bezcenna.

Pozdrawiam

Moja praca miała ok. sto kilobajtów, rozdziały oczywiście osobno. Edytor Speedscript z dorobionymi osobiście fontami ekranowymi. Drukowałem to na uczelnianej igłówce, dostawiając ogonki przez cofnięcie głowicy o jeden znak (też sam napisałem taki programik).

Było to "zderzenie generacji", bo w tekst były wklejone (autentycznie, klejem) wykresy z PC-towego programu statystycznego SPSS.

Drukarkę Atari 1020 miałem, ale jakość wydruku była beznadziejna, nawet na ówczesne standardy. Z zazdrością oglądałem wydruki z drukarki Atari 1027 - znakowej, z czcionkami jak w maszynie do pisania.

Ech, to były czasy.

P-kod jest mniejszy, ale czas wykonania dluzszy. Choc UCSD Pascal byl czesto uzywany...

No, jak zajmujesz sie przenoszeniem kompilatora to nie powinien byc problem. Port szeregowy mozna zrobic w software. Albo jakis banalny protokol rownolegly. Podpinasz inna maszynke do szyny ZX81 i dane leca. Jak checesz uzywalny kompilator to w ktoryms momencie tak czy siak trzeba rozpracowac wspolprace z ROM ZX81 czyli potrzebujesz albo dobra dokumentacje albo disassembler.

Alternatywa: robisz modul z bateryjnie podtrzymywanym CMOS, zapisujesz co trzeba i podpinasz jako rozszerzenie pamieci do ZX81.

Pisalem o Pascalu (ktory produkowal kod maszynowy). Interpretowany Basic mial narzuty i kowersja do assemblera mogla dac te dwa razy dla kodu numerycznego...

Serial to prawie sam soft, latwo to dodac. Nie wiem jak wyglada format tasmowy ZX81, ale jak masz ZX81 i disassembler to mozna zdeasemblowac procedure odczytu, poprawic timing i uruchomic na Spectrum. Ja podobna rzecz zrobilem przenoszac dane z tasm Spectrum na PC.

Ale latwe do tlumaczenia.

Na koniec tak. Zaczelo sie w matematyce (chyba na Szewskiej), potem plac Grunwaldzki. Po 1981 na Karlowicach (na Przasnyckiego).

Jak instytut potrzebowal obliczen na szybko to pewnie mial fundusz na czekoladki dla operatorek...

Albo napisac generator dziekow magnetofonu w formacie ZX81.

Tak czy inaczej - wymaga to pewnego zachodu, mniejszego lub wiekszego ... a po co sie meczyc, dla jakiejs ch* maszynki ?

Dokumentacja chyba byla.

To moze po prostu zrobic sobie dobry komputer. Z CP/M :-)

Zapewne prosto i podobnie do spectrum, ale jednak inaczej.

Latwe, ale znow - trzeba miec chec. Gdyby to byl jakis dobry komputer, to chec moze by sie znalazla.

To juz nie mieli 20 minut :-)

Choc nie wykluczam ze jakies minikomputery mieli i w starych budynkach, taka "wieksza szafe" gdzies sie upchnie.

J.

Zgadza się, ale nie o tym mowa. Mowa o tym, że PeWeX dostał toto już w czasach Tramiela, który przyszedł do firmy i zaczął zamiatać śmietnik jaki w niej panował, i który doprowadził do tego, że była na krawędzi upadku. Jednym z kroków było wyzbycie się balastu w postaci dużych ilości niesprzedawalnych 800XL i okolic, których magazynowanie kosztowało prawdopodobnie sporo więcej niż okołozerowa sprzedaż przynosiła dochodów. Legalne zutylizowanie też kosztowałoby sporo (choć firma miała tradycje nielegalnej utylizacji ;-) Dopiero po ustabilizowaniu i bardzo dobremu wprowadzeniu ST wrócili do wyciągnięcia dodatkowych groszy z konstrukcji ośmiobitowych, w czym zapewnie nie przeszkadzał też fakt, że Tramiel chciał podgryzać pozycję CBM w każdym możliwym segmencie rynku a C64 czemuś nie chciał umrzeć.. Stąd późniejsze modele.

A jak przenosiles dane ?

Kojarza mi sie podobne, daisy wheel ... ale one powolne byly.

nawet jesli 20 znakow na sekunde, 100KB - no, poltorej godziny, nie tak zle. O ile osiagaly te 20cps, a nie tulko 10..

Wierszowka od Riada/Odry to byla szybka ... ale jakosc taka sobie, zeby nie powiedziec - kiepska :-)

No i wlasnie - mamy taka elektryczna maszyne do pisania daisy wheel, Erica z Robotronu, ma klawiature, ma jakis interfejs do komputera, szeregowy ... i jak ja podlaczyc do Atari?

Mimo calego "bogactwa" interfejsow, wychodzi, ze trzeba port joystika uzywac, dobrze, ze dwukierunkowy :-)

J.

U¿ytkownik "RadoslawF" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:5f91ca49$0$503$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 2020-10-21 o 19:18, J.F. pisze:

Dokladnie, ale po co przeplacac ? Urzadzalo sie sesje copy-copy, albo pojedynczo ciekawa gre ... zawsze ktos tam cos mial.

J.

Wtedy ktoś tam zrobił znakomity interes. Nie pamiętam oczywiście liczb ale pamiętam, że były to sumy dla mnie niewyobrażalne. I wcale nie odnosząc ich do kieszonkowego :-) Ktoś sprzedał to za cenę wielokrotnie wyższą niż by wynikało z kursów plus marża itp. co dla nas już byłoby bardzo dużo. Podejrzewam, że głównym powodem, dla którego nie mogli kupić inaczej (zaimportować) było ominięcie embarga CoComu.

Sam tego doświadczyłem bo ten ZX81 to był pierwszy komputer, przy którym mogłem trochę dłużej posiedzieć. Było to mocno traumatyczne doświadczenie. Efekt taki, że mimo ogromnego wydatku inżynierowie nadal oblegali końcówkę Odry.

No, były pojedyncze egzemplarze w instytucjach, które mogły sobie na to pozwolić.

Zdecydowanie tak.

Dlatego też około 1985 CP/M przestawał już mieć znaczenie. Przez moment jeszcze był etap przejściowy gdzie można było przekompilowywano starsze programy pod CP/M-86 a potem już bardzo szybko koniec zabawy...

[ … ]

Nie wiem, czy to nie za daleko idąca interpretacja. Tramiel skupił się na serii ST, ale równocześnie wykonano „lifting” serii XL do XE. Działo się to w tym samym czasie, więc doinwestował trochę 8-bit jeszcze przed uzyskaniem profitów z Atari ST. Zgoda co do tego, że zapewne chodziło o opanowanie rynków „rozwijających się”.

k.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required