???????????? tzn co - wprowadzamy do generatora przestrajanego warikapami dodatkowa modulacje czestotliwosci ? po co? Przeciez warikapy sa spolaryzowane napieciem stalym ktore MUSI byc wieksze niz napiecie wcz na obwodzie rezonansowym! Inaczej dostajemy generator ktory cos produkuje, cos co ma malo wspolnego ze STALA czestotliwoscia. I zaden PLL czy inny wynalazek nam w praktyce tego nie usunie !
????????????????? czy tak ciezko zrozumiec ze jesli wypadkowa zmian pojemnosci jest 0 (zero) to nie nastepuje zadna zmiana pojemnosci w ukladzie i zwiazana z tym zmiana czestotliwosci ukladu? To po cholere pchac do ukladu dodtkowe elementy? dla ozdoby? pomieszane z poplataniem! Prosze sprawdzic schemat pod katem przebiegu pradu stalego - zasilajacego diody! Obydwie diody MUSZA byc polaryzowane w kierunku ZAPOROWYM. I w zaleznosci od wartosci napiecia sterujacego (stalopradowego) przedstawiaja okreslona pojemnosc. Przy szeregowym polaczeniu diod uzyskuje sie wypadkowa pojemnosc o polowe mniejsza niz dla pojedynczej diody! Maja tu zastosowanie typowe wzory dla szeregowego polaczenia dwoch kondensatorow ! Przy rownoleglym polaczeniu warikapow = rownolegle polaczone pojemnosci ! Oraz wzory rozkladu napiec dla dwoch kondensatorow polaczonych szeregowo i/lub rownolegle! I tu jest pies pogrzebany dlaczego stosuje sie warikapy polaczone szeregowo! Tylko niestety trzeba wiedziec po co to sie robi lub co sie przez to chce osiagnac. A nie opowiadac i wynajdywac nowe teorie.
i bardzo dobrze ! Trzeba bedzie zastosowac "bieglego" ktory bedzie krecil osia kondensatora zamiast idioty ktory kreci osia potencjometru!
albo przestac czytac liste dyskusyjna
Pozdrawiam M.