mam mały problem i szukam pomocy. :) Mam potrzebę sklecenia na szybko generatora VCO pracującego na ok. 100 MHz celem sprawdzenia układu syntezy PLL na SAA1057. Sterownik jest już zrobiony, ale chciałbym go przetestować na prostym generatorze; docelowo ma pracować w innym układzie. Znalazlem coś takiego:
formatting link
Czy dałoby się zaadaopować ten schemat? Zamiast mikrofonu elektretowego podłączyłbym napięcie strojenia ze sterownika PLL; częstość chciałbym obejżeć tylko na oscyloskopie, czy w takim wypadku wymagany jest stopień separatora? Sygnał wejściowy akceptowany przez SAA1057 to ok. 300mV RMS. Może macie jakieś inne propozycje?
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
G
Grzegorz Kurczyk
Użytkownik Filip Ozimek napisał:
Może być :) Wywalić tylko (licząc od lewej) kondensator 100nF, rezystory
120k i 100k. Wyjście napięcia przestrajania z SAA podpiąć pod ten 1nF. Zwiększyć pojemność tego 5,6pF aby mieć jakiś sensowny zakres przestrajania. Dla uproszczenia do testów separator można wywalić. Dość przyzwoitą "separację" w tym układzie generatora można uzyskać wstawiając w kolektor tranzystora niewielki rezystor (rzędu 100om) i odbieranie sygnału z kolektora, a nie z emitera.
F
Filip Ozimek
Grzegorz Kurczyk napisał(a):
Ok, poprawilem schemat wg. zaleceń:
formatting link
Czy o to chodziło? Do jakiego rzędu powien być zwiększony konf. 5,6pF? Zastanawiam się jeszcze nad tym warikapem, chyba nie mam BB105G, tylko coś jak BB105B albo BB104, czy w razie problemów (nie ten zakres co trzeba) można równolegle włączyć jakiś kondensator? Mam chyba jeszcze BBY39, nada się?
G
Grzegorz Kurczyk
Użytkownik Filip Ozimek napisał:
Ten 100om to ma być między +12V a kolektorem !!! Teraz próbujesz pobrać sygnał z zasilania ;-) Kondensator przy warikapie zwiększ do conajmniej 100pF. Wszystko zależy od tego jaki chcesz uzyskać zakres przestrajania.
F
Filip Ozimek
Grzegorz Kurczyk napisał(a):
Każdemu może się zdarzyć :)
Dokonałem modyfikacji w/g zaleceń:
formatting link
Czy tak jest OK?
G
Grzegorz Kurczyk
Użytkownik Filip Ozimek napisał:
No i cacy :-) powinno działać. Podepnij to do tego SAA i próbuj.
P.S. PLL to moja dawna "miłość", ale ostatnio zdradziłem ją na rzecz DDS :)
J
J.F.
Tam dosc duza amplituda moze byc - to nie wiem czy pojedynczy varicap jest dobrym pomyslem.]
kondensatory rownolegle masz tam juz az dwa :-)
J.
G
Grzegorz Kurczyk
Użytkownik J.F. napisał:
Nie wiem jak Kolega Filip oporządził tego SAA1057 bo ma on wysokonapieciowy wzmacniacz do sterowania warikapem (33V) i będzie on dość mocno spolaryzowany zaporowo. Przy odpowiednim zestrojeniu cewki synteza będzie utrzymywać na tyle wysokie napięcie zaporowe, że dodatnie połówki sinusoidy nie przekabacą warikapu w stronę przewodzenia. Fakt, że układ przeciwsobnych warikapów zapewni mniejsze błedy fazowe, ale autor wątku wspominał, że to tylko próbne VCO do przetestowania syntezy.
F
Filip Ozimek
Grzegorz Kurczyk napisał(a):
Układ jest prawie jak w nocie aplikacyjnej, zasilanie części analogowej (tj. zasilanie do strojenia) to 12V.
Układ przeciwosobnt, czyli dwa warikapy połączone katodami?
G
Grzegorz Kurczyk
Użytkownik Filip Ozimek napisał:
tzw. "zasilanie do strojenia" w warunkach bojowych może osiągać 33V :-)
Tak. Popatrz na przykładowy schemat głowicy UKF RADMOR-a
formatting link
Pozdrawiam Grzegorz
D
Dykus
Witam,
Dnia 19-04-2006 (środa), Grzegorz Kurczyk napisał(a):
Mógłbyś wyjaśnić, dlaczego tak połączone warikapy dadzą mniejsze szumy fazowe?
Z moich informacji wynika, że jeśli z jedną diodą nie będzie żadnego prostowania napięcia (odpowiednia polaryzacja składową stałą), to powinno być jeszcze lepiej. :) Jedna dioda zapewni liniowe przestrajanie generatora - czułość VCO będzie stała, więc i szumy fazowe (wywołane sterowaniem diody) stałe w całym zakresie. Dioda szumi i ma dużą rezystancję szeregową, a dwie tym bardziej szumią. O ile z rezystancją można sobie poradzić dająć małą wartość kondensatora sprzęgającego (kosztem zawężenia zakresu przestrajania), o tyle z szumami raczej nie. A jeśli diody miałyby przechodzić podczas pracy ze stanu przewodzenia do zaporowego (połączenie przeciwsobne), to tym bardziej zmienia się jej rezystancja... Jeszcze coś mi przeszło przez myśl, ale więcej już nie piszę. :)
Czego nie wiem? :) Pewnie jakaś banalna sprawa... :)
Widziałem schemat generatora niskoszumnego (~1GHz) i tam były dwa zestawy diod połączonych przeciwsobnie (jakby cztery szeregowo). Ale nie sądzę, aby to akurat z powodu szumów.
D
Desoft
dioda pojemno¶ciowa zmienia swoj± pojemno¶æ pod wp³ywem przy³o¿onego do niej napiêcia. W generatorze na diodzie pojemno¶ciowej napiêcie wynosi: napiêcie steruj±ce (tutaj wszystko jasne) oraz napiêcie przebiegu w.cz które zmienia siê w takt generowania sygna³u. W górnej po³ówce sinusoidy czêstotliwo¶æ bêdzie ros³a, w dolnej mala³a (lub odwrotnie - nieistotne) Dwie diody przeciwsobnie kompensuj± siê nawzajem. Jedna zwiêksza pojemno¶æ to druga zmniejsza. Wypadkowa wychodzi ko³o zera.
G
Grzegorz Kurczyk
Użytkownik Dykus napisał:
Witam A gdzie ja napisałem o szumach ? :-) Pisząc błędy miałem na mysli zniekształcenia. Kolega Desoft dobrze wyjaśnił o co mi chodziło.
Pozdrawiam Grzegorz
D
Desoft
U¿ytkownik "Grzegorz Kurczyk" snipped-for-privacy@control.slupsk.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:e2bau8$qnj$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...
tak po³±czone warikapy daj± mniejszy szum fazowy. i co ciekawe taki sam uk³ad (przeciwsobne diody pojemno¶ciowe) u¿ywa siê w odbiornikach (g³owice radiowe i telewizyjne) gdzie sygna³ w.cz jest na poziomie pojedyñczych uV
Desoft
D
Dykus
Witam,
Dnia 21-04-2006 (piątek), Desoft napisał(a):
Dziękuję za odpowiedź. Wszystko jasne. Podobnie jak z pojemnościami (dynamicznymi) samego tranzystora...
D
Dykus
Witam,
Dnia 21-04-2006 (piątek), Grzegorz Kurczyk napisał(a):
Napisałeś "błędy fazowe". Jako, że przesunięcia fazowego tu nie mierzymy, więc skojarzyło mi się z szumami fazowymi. :)
Hmm, ja bym to prędzej pod jakieś harmoniczne podciągnął, a nie pod fazę... :)
D
Dykus
Witam,
Dnia 22-04-2006 (sobota), Desoft napisał(a):
Zapewne dlatego, że sam generator posiada dwa warikapy i by zachować synchronizację przestrajania to takie same połączenie stosuje się w obwodach wejściowych. Dobrze myślę?
Bo widziałem kilka schematów głowic TV, gdzie stosuje się diody pojedyńcze i na wejściu i w generatorze. Głowice przestrajane "analogowo", więc pewnie by uzyskać odpowiednią ch-ykę przestrajania...
M
ManKa
U¿ytkownik "Desoft" <[wspak] snipped-for-privacy@interia.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:e2b554$b3e$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...
???????????? tzn wypadkowa pojemnosc wynosi 0 (ZERO) ? to jak nastepuje zmiana czestotliwosci generatora? A co bedzie jak diode pojemnosciowa zastapimy kondensatorem zmiennym? A mnie sie wydawalo ze przy niskich napieciach nastepuja najwieksze przyrosty pojemnosci! Widocznie mam za stare podreczniki i musze wymienic moja wiedze na nowsza! To jest tak jak czlowiek przyzwyczaja sie do starych teorii!
M.
M
ManKa
a moze by uzyskac JEDNAKOWA charakterystyke przestrajania obwodow rezonansowych na wejsciu i generatora?
D
Dykus
Witam,
Dnia 23-04-2006 (niedziela), Desoft napisał(a):
Może "synchronizacja" to złe słowo. Chodziło mi o równoległe (jednoczesne i takie same) przestrajanie obwodu generatora i obwodów wejściowych, by ch-yka obwodów wejściowych "podążała" za odbieraną częstotliwością.
Dla mnie odpowiednia ch-yka przemiany to ch-yka liniowa (tzn. częstotliwość odbierana jest liniowo zależna od napięcia sterującego). Zwłaszcza w głowicach "analogowych" (tzn. bez PLL) które nie są sterowane z mikroprocesora (w uP łatwo można zlinearyzować ch-ykę przestrajania). Poza tym liniowa ch-yka przestrajania VCO też poprawia parametry sygnału nawet, gdy jest on zamknięty pętlą (np. PLL).
W głowicach TV, np. Sanyo CEM2130PV-20 (chassis A1), ale także w innych, które mam wylutowane z różnych TV. Skanować? O, tu jest jakiś stary przykład (miałem link pod ręką):
formatting link
chwilą zerknąłem też na dwa schematy urządzeń radiokomunikacyjnych - w urządzeniu przenośnym zastosowano pojedyncze diody na wejściu, w stacjonarnym - podwójne.
Tak samo w obwodach modulacji FM (VCO w nadajniku). Pewnie po to, by właśnie ch-yka przestrajania była bardziej liniowa...
A to już nie ja napisałem:
Ale zapytam - co jest odwrotnie i co jest trudniejsze? I o stabilność temperaturową czego chodzi? W obwodach wejściowych (zwłaszcza przestrajanych) chyba nie jest ona aż tak istotna...
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.