witam mam takie pytanie, robie zasilacz impuslowy o mocy 500W do wzmacniacza(symetryczny), i uzywam 2 transformatrów(nie mialem pod reka jednego wiekszego) no i mam pytanie, jak je podlaczyc? , Nie wiem co zrobis z uzwojeniami wtornymi.. szeregowo byloby najprosciej, ale sie nie da;-/ (bo trafa juz mam nawiniete - uzwojenie wtorne tez jest jedno) wobec tego ktora opcja bedzie najlepsza? aha, trafa sa praktycznie identyczne, ten sam uklad i ta sama liczna zwojow, no ale wiadomo ze to jeszcze nic nie znaczy, i tak sie czyms roznia pewnie ;-)...
- 1 uklad sterujacy, pierwotne rownolegle, wtorne jednym koncem do masy, na drugich diody tak, ze w jednym cyklu trafo pierwsze laduje - a drugie+ a w drugiej na odwrot -> najbardziej mi pasuje, ale boje sie nierownomiernego obciazenia traf ..
- 1 uklad sterujacy, pierwotne rownolegle, na kazdym wtornym 1 mostek i ladujemy jednym trafem zawsze + a drugim zawsze - ->boje sie niesymetrycznego napiecia...
- kazde trafo ma wlasne sterowanie, jeden laduje + a drugie - ->
najbardziej skomplikowane duzo czesci, nie wiem czy uda sie wyregulowac zeby byla symetria napiec (a moze jaki bardziej rozbudowany uklad centralnego sterowani z porownywaniem+ i - i wyciaganiem odpowiednich wnioskow dla kazdego z traf? no ale to dodatkowe koszty..)
- 2 uklady sterujace, ale uklad wtornych jak w 1 ? podpowiedzcie prosze bo to lekka zagwostka, nigdy jescze nie robilem zasilacza impulsowego na 2 trafach i nie wiem jakie moge miec problemy...