zasilacz 12V zapalniczka

Apr 21, 2016 26 Replies

Czy zna ktos maly zasilacz 12V z gniazdem zapalniczki samochodowej. Cos takiego

formatting link
ale warunek - dobre ma byc.



Bo ja z kolei nie z tych, co lubia naprawiac rzeczy za 5zl, ale jeszcze mniej lubie kupowac takie starczajace na tydzien. A mam juz ze trzy uwalone.



Wzialbym odeslal to sprzedawcy w cholere, niech bubli nie sprzedaje, ale jak mam chodzic na poczte to chyba wole naprawic :-)



J.



J.F. pisze tak:

W takim gabarycie nie może być dobre. Kup sobie zasilacz 12v 5A i załóż gniazdko złodziejkę 12v na kabel.

U¿ytkownik "PiteR" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@localhost.net... J.F. pisze tak:

Dlaczego nie moze byc dobre ? Ladowarki do telefonow robia i jakos dzialaja, tylko tego nie potrafia.

Aha - nie obciazalem 5A, gora 0.5A.

A dalej wybiegajac ... niemozliwe, zebym ja byl taki pechowy. Smiem twierdzic ze nikomu nie dziala dlugo.

To kto to produkuje ... i czy to nie jest tak, ze do nas trafiaja jakies buble wycofane ze sprzedazy ...

J.

Odeślij w celach edukacyjnych sprzedawcy, z tytułu wady produktu. Wtedy on płaci za obie przesyłki i musi dołożyć nowy zasilacz. Zasilacz cenny nie jest, ale koszty przesyłki mogą bardziej zaboleć.

Pozdrawiam, Piotr

W ramach obywatelskiej postawy powinienem tak zrobic ... ale za 5 zl to prawde mowiac mi sie nie chce :-(

J.

W dniu 2016-04-21 o 12:36, PiteR pisze:

Ale to gupa dla elektroników, powinineś zapytac ewentualnie jeśli już o konstrukcję, gdzie kupić części nietypowe etc... A nie od jakiego chińczyka... :)

U¿ytkownik "Jawi" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:5718e221$0$678$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 2016-04-21 o 12:36, PiteR pisze:

No to pytam kto ma sprawdzone zrodlo tkiego nietypowego zasilacza, bo typowe to szybko przestaja dzialac :-)

J.

J.F. pisze tak:

jak ciepła jest obudowa takich kufienek i jak ciepłe elementy

weź podejdź ruskim sposoem, trzy razy grubsza blacha

masz takie psujące ręce :)

polskie majtki eksportuje się do UK a u nas sprzedaje ściągane z Chin.

W dniu 2016-04-21 o 12:17, J.F. pisze:

Ja kupiłem już kilka, od wielu lat jeżdżą w moich samochodach i-teki:

formatting link
Działa niezawodnie.

Trochę też ich sprzedałem, nie wróciła do mnie informacja o jakichkolwiek problemach.

Śmiejesz się ? Około roku 1990 parałem się żem instalowaniem domofonów. Razem z moim ojcem zakładaliśmy w w jednym 10 piętrowym wieżowcu instalację.

Na etapie przykręcania unifonów (słuchawek znaczy) w mieszkaniach, w jednym z mieszkań taka rozmowa :

klient : a to panie dobra ta słuchawka ? ja : no, raczej dobra. Nie z tych najtańszych. klient : no, to jakby nie działała to się da naprawić ? ja : ale dlaczego ma nie działać ? Już ich pozakładałem dziesiątki i są dobre. klient : a, bo u mnie to zawsze wszystko nie działa.

No i co ? Okazało się, że na 80 mieszkań (2 klatki 10 pięter x 4 mieszkania) gdzie był ten jeden uszkodzony unifon ? U tego faceta !

Są tacy magicznie działający ludzie... Mam też innego znajomego - ten z kolei jak gdzieś przyjdzie - komputery się wieszają, generalnie elektronika ma tendencję do się psucia , zawieszania itp.

Nie - nie musi dotykać :) Wystarczy, że przyjdzie i jest.

Są takie cuda na świecie... Więc się nie śmiej.

Od razu dodam - nie chodziło i odkręcony kabelek czy coś tego typu. Uszkodzony był jakiś element na PCB w unifonie - drobiazg jakiś, ale bez wymiany nie działało.

Obejrzałem to dokładnie, czy ktoś nie grzebał w tym czy coś - bo aż mi gały wyszły na wierzch, jak się to okazało :) Ale nie - ot, normalnie paranormalna sytuacja :)

sundayman pisze:

A pomyśleć, że tacy ludzie czasem idą w politykę...

W dniu 21.04.2016 o 21:50, Adam pisze:

Tylko, że zasilanie w tym Twoim to nie 230 V

Czasem ? To chyba jest reguła u nas ?

W dniu 2016-04-21 o 22:08, sundayman pisze:

Też widziałem takie cuda... Ale od facet aż czuło się podświadomie że coś z nim jest... Poszedł na zwolnienie i przez parę dni komputer bez problemu działał obsługiwany przez kogoś innego. Wrócił i z powrotem co jakiś czas (nieregularnie, ale parę razy na dzień) zwiecha. Facet siadał do innego kompa i wszystko OK. Wracał do tego i z powrotem problemy. Inni na jego kompie też pracowali bez problemów.

Pozdrawiam

DD

W dniu 2016-04-21 o 22:40, sundayman pisze:

Aż się prosi o rozwinięcie:

  1. Gdyby się znali na biznesie, to by "w nim" robili. Ale to drobiazg, gorzej, że mają święte przekonanie, że o nim "wiedzą naj-lepiej"! Czego przejawem jest że:
  2. Gdy już zasiądą w różnych "ciałach", to masowo wytwarzają najróżniejsze przepisy "jak ma działać biznes"! I tak to wciąż idzie ku gorszemu...

sundayman pisze:

Może obowiązkowe przeglądy instalcji domofonowych w mieszkaniach polityków? Zawsze to by była jakaś wskazówka przed wyborami.

Jarek

sundayman pisze tak:

Wiem że są tacy ludzie. Znam jednego ludzia osobiście od 47 lat :)

Mądrego to i miło posłuchać.

no są widać jakieś energie dziś nie zrozumiane. Z drugiej strony - od zawsze miałem "dobrą rękę" do wszelkich urządzeń.

Jak przez jakiś czas pracowałem w firmie gdzie m.in. robiłem czasem serwis ( głównie audio ), to niejednokrotnie miałem kłopotliwe przypadki, że do mnie ktoś przynosi sprzęt.

Siadam potem, sprawdzam - działa bezproblemowo. Więc oddaję z opinią, że działa. Ten mi znowu przynosi - że nie działa jednak. I tak ze 2 czy 3 razy. No i nie wiadomo co z tym począć - jak naprawić sprawne ?

Na szczęście jakoś w końcu jednak się "przy mnie" popsuło też :)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required