Zadanie z testu gimnazjalnego

Apr 14, 2011 40 Replies

Użyłeś nazbyt życzliwego eufeminizmu, pisząc "śpiewał" ;)

W dniu 2011-04-15 12:23, Papkin pisze:

Użyłeś nazbyt życzliwego eufemizmu, pisząc "śpiewał" ;)

Verox pisze:

We wszelkich przykładach, oprócz swego imienia i nazwiska, bardzo często używał imion swoich bliskich. No i kiedyś w niezamierzony sposób rozbawił nas na ćwiczeniach pisząc w którymś z kolei języku coś w stylu

if imie in (IZA, EWA) then call girls;

W dniu 2011-04-15 08:55, Lechu pisze:

Podejrzewam, że pytania układał ten sam człowiek, który rok temu stworzył słynne zdanie "przez żarówkę płynie prąd o mocy". No cóż... Tacy egzaminatorzy, jaki system edukacji. Zakuć, zdać, zapomnieć. Nauczyć się podkładania wartości pod wzór, bez zrozumienia tematu. I potem się człowiek dziwi, że szkoły średnie kończą ludzie nie rozróżniający prądu od napięcia.

Ja w szafce mam kilka ¶rubokrêtów których czasami u¿ywam do krêcenia ¶rubkami. Wielu uczonych w pi¶mie twierdzi, ¿e co¶ takiego nie istnieje, pomimo tego, ¿e google na dzieñ dobry znajduje oko³o 536,000 stron zawieraj±cych to s³owo + wiele zdjêæ tego czego¶. To dopiero fenomen.

Bo my, jako niepismienni miedzy trzema zaborcami, czasem wszystko pomylilismy. Ale nie tylko my :-)

J.

U¿ytkownik "kk" snipped-for-privacy@a.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:ioa3mt$862$ snipped-for-privacy@news.vectranet.pl...

Szukaj±c jakiego¶ nie cudownego wyja¶nienia zacz±³bym od sprawdzenia uczono¶ci tych uczonych. P.G.

Uczeni sa uczeni. Jezyk amerykanski odroznia screw i bolt.

formatting link
Bolt nie sluzy do krecenia - co sie odbija w konstrukcji lba. Kreci sie nakretka.

Niemiecki zna tylko Schraube, a w Polsce mamy sruby i wkrety.

Sruby kreci sie kluczem, wkrety wkretakiem, no chyba ze to wkrety imbusowe (a w zasadzie to inbusowe)

formatting link
ęt
formatting link

Choc jak widac - to w paru miejscach zabraklo konsekwencji :-)

J.

U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@4ax.com...

Wed³ug mnie sedno problemu le¿y w tym, ¿e jêzykoznawcy powinni analizowaæ jêzyk, który jest ¿ywy i od nich niezale¿ny. Ka¿de sformu³owanie "Tak siê nie mówi" jest bez sensu, gdy co najmniej 10% (a mo¿e mniej) ludzi tak mówi. Ja ¶rubki wkrêcam ¶rubokrêtem, ale nie broniê innym wkrêcaæ wkrêtów wkrêtakiem. (s³ownik przepu¶ci³ mi ¶rubokrêt bez protestów). P.G.

10 % to mozna jeszcze oduczac w szkole, ale jak liczba tych procentow rosnie .. to trzeba wpisac do slownikow.

A potem jezdzimy "zajebistym mietkiem w kombi, dizlu, klimie, automacie i w budyniu" :-)

Mozna sie tez habilitowac w temacie

formatting link
marca 2006, Kraków, Polska, konferencja Język Trzeciego Tysiąclecia IV, referat pt. Misiaczki, krokodylki i suszarki, czyli co mówią kierowcy TIR-ów korzystający z CB radia. Studium pilotażowe

P.S.

formatting link

W dniu 2011-04-15 20:27, Atlantis pisze:

Było:

Date: Mon, 21 Feb 2011 09:39:36 +0100 Newsgroups: pl.misc.elektronika Subject: Czy w telewizji =?ISO-8859-2?Q?siedz=B1_debile=3F?= (Czy w telewizji siedzą debile?)

Ja mialem w szkole sredniej (szacowne technikum elektroniczne) belfra od miernictwa starej daty ktory jak tylko uslyszal w ustach ucznia slowo "błąd" w odniesieniu do miernika jak mantre powtarzal:

"Nie błąd tylko uchyb!!! Błąd to popełnisz jak sie ożenisz. A jak sie nie ożenisz to jeszcze wiekszy, bo oznacza, że jesteś pedałem ;)"

I do dzis w robocie robimy sobie jaja z chłopakami pytajacjaki jest "uchyb" (zwany tez przez nas czasem wspolczynnikiem walenia w chuja przez miernik" :) W skrócie WWWC :P

Wybaczcie wulgaryzmy.

M.

W dniu 2011-04-15 15:42, ajt pisze:

To ten specjalista od "dwumlasku" "wleczenia" itd.? Czy może to tylko leganda?

W dniu 2011-04-15 13:29, Verox pisze:

Jedyny sensowny powód dla którego miałem którąś jego książkę pod ręką (bodajże od asemblera). Z jego książek nie dało rady cokolwiek zrozumieć.

No coz, ja pamietam jego wczesniejsze ksiazki Dalo sie zrozumiec, wiedzial o czym pisal i dobrze pisal.

A potem sie to wszystko skomplikowalo :-)

J.

Pan Mario napisał:

Ja zawsze podziwiałem zawziętość (chyba Autora) przy przygotowywaniu książek do druku. Znaczna ich część, to były fotokopie wydruków[1] Chi-Writera robionych w trybie graficznym na dukarce dziewięcioigłowej. To musiało trwać mniej więcej tyle, co napisanie książki.

Pan J.F napisał:

Tu akurat nie ma co się śmiać. Facet był "potem" ciężko chory, potrzebował kasy na leczenie. Chcieli mu to wydawać, więc korzystał.

A to nie wiedzialem, ale ja nie o czlowieku, tylko o temacie.

Obiekty, windowsy, "technologie" MS, biblioteki .. no i to tempo - czlowiek ledwo zdazy help przetlumaczyc ..

J.

Pan J.F napisał:

Też nie wiedziałem. Dowiedziałem się jakiś rok albo dwa przed śmiercią.

Dodatnie sprzężenie zwrotne. Uznany autor... często wydawany... Nową książkę przyniósł... No to wydajemy...

Jarek

Ale ja nawet nie personalnie - takie czasy.

A tak swoja droga

formatting link
" jedyny z Europy Środkowo-Wschodniej członek komitetu standaryzacyjnego ANSI C"

Musze przyznac - wiedzial co pisze o C.

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required