Ktoś wcześniej polecał taki chiński zielony szukacz... No niestety znowu mam przerwę w układzie i pojawiła się okazja by przetestować to urządzenie. Niestety kompletnie się do tego nie nadaje. Wg tego urządzenia nie ma przerwy bo piszczy dokładnie tak samo wszędzie na całej długości przewodu, bez względu na to czy drugi koniec przewodu będzie wisiał luźno czy podłączony do uziemienia. Słychać ton (gwałtowny skok głośności) nawet jak dotykam testerem źdźbeł trawy rosnącej obok przewodu. Nie wspominając, że ton słychać 30 cm nad przewodem, który ma przecież nieciągłość... Podejrzewam, że sygnał leci po prostu po wszystkim (gruncie, mokrej izolacji) tylko nie po drucie. Także jak na razie wygląda na to, że jedyną najtańszą i pewną metodą jest szpilka...
Wykrywanie przerwy w długim przewodzie zakopanym w ziemi.
Jun 09, 2024
Last reply: 2 years ago
40 Replies
W dniu 09.06.2024 o 20:40, Marek pisze:
Drugi koniec przewodu czy czarny przewód z przyrządu?
Może być taki efekt, kiedy jest wszechobecna wilgoć. Pisałeś, że przewód jest zakopany ok 2 cm w ziemi. Nie wiem jak u Ciebie ale u mnie na działce, kiedy nie pada (mam czujnik wilgotności ziemi) to po 2 tygodniach "niepadania", na 2 cm praktycznie nie ma wilgoci. Sucho jak "pieprz" ...ale ja piszę o ziemi a nie np. o trawniku. Inna sprawa, to jeśli przewód ma sprawną izolację, nie powinno być tego efektu. Co innego, jeśli izolacja przewodu ma pęknięcia...a sądzę że ma, wtedy sygnał może się "rozłazić".
Drugi koniec przewodu. Jeśli chodzi o czarny przewód przyrządu nie ma kompletnie znaczenia czy wisi w powietrzu czy jest podłączony do ziemi. Efekt jest ten sam. Wszystko piszczy.
W dniu 10.06.2024 o 11:39, Marek pisze:
Drugi koniec przewodu nie powinien być podłączony nigdzie (logika) bo szukasz przerwy a nie obwodu zamkniętego.
SOA#1 spróbuj tej kombinacji na innym przewodzie, nie leżącym w wilgotnym miejscu. Czyli czarny do uziemienia a czerwony do przewodu badanego. Potem odejmij czarny z uziemienia i zobaczysz różnicę.
Nie wiem w jakim stanie masz izolację tego przewodu, który masz w ziemi. Jeśli ma uszkodzoną izolację i dużą wilgotność, to logiczne, ze cały obszar będzie "piszczał". Ja ostatnio szukałem, gdzie się przewód "kończy" pod ziemią (ale nie było wilgoci) i wskazał mi ładnie koniec przewodu +/- 20cm.
I co? W punkcie uziemienia też piszczy? Coś masz nie tak z tym szukaczem. Jak podłączysz do dobrego uziemienia to ma być cisza.
A próbowałeś megaomomierzem jak bardzo to jest rozwarte? A przebić jakimś większym napięciem?
Wszędzie, uziemienie nic nie zmienia bo co miałby zmienić? No może troszkę jest cichszy odcinek uziemiony ale na długości 300m przewodu są odcinki również cichsze więc do metoda detekcji braku ciągłości wprowadzają w błąd. Bo można by uznać, że gdzie ciszej to przerwa ale za kilka metrów znowu jest głośniej bo akurat przewód meandruje blisko generatora. Co by można wywnioskować z tego, że co kawałek jest przerwa w ciągłości a tak nie jest. Generator nadaje sygnał, który propaguje się wszędzie. Wystarczy położyć np. luźny przewód obok tego do którego jest podłączony czerwony i ten luźny też piszczy bo przecież ponieważ zgodnie z tym co pokazał kiedyś Veritasium energia el-em popychająca elektrony nie płynie przewodem tylko powietrzem nad nim :)
Jak mówiłem ten przewód ma 300m i meandruje po całej powierzchni tworząc dużą płaszczyznę nadawczą.
Mam tylko taki do 20 MOhm i ten pokazuje nieskończoność (wynik poza jego zakresem). Rozwarcie wygląda tak, że przewód w miejscu braku ciągłości ma brzuszek:
http://31.182.124.137/bins/przewod1.jpg Po rozcięciu brzuszka w środku jest szary proszek po żyle, która uległa korozji w tym miejscu:
http://31.182.124.137/bins/przewod2.jpg Przewód jest z typowej linki gównolitowej (aluminium albo stal pokryta miedzią), bezczelnie sprzedawany jako właśnie doziemny przewód graniczny.
A co to by dało? W jakim celu?
W dniu 11.06.2024 o 06:59, Marek pisze:
Ło! Panie! Dokąd jest nieruszona izolacja, to powinien spokojnie kilka lat wytrzymać. Jak mu uszkodzisz izolację to nic dziwnego, że robi się proszek bo wilgoć wnika do środka(linka działa jak gąbka). W zeszłym roku uczyniłem sobie miernik wilgotności ziemi i zrobiłem go z drutu miedzianego 4mm. Napięcie 1V. Po 3 miesiącach przestał działać a jak odkopałem miejsce to był tylko zielony proszek z miedzi na jednej z "elektrod":D Drut 4mm zniknął :D Następny miernik zrobiłem z 2 starych widelców ze stali nierdzewnej. Ten trzyma dobrze.
W dniu 11.06.2024 o 09:14, LordBluzg®🇵🇱 pisze:
Zrób następny tak, aby na elektrody puszczał napięcie przemienne o zerowej składowej stałej i częstotliwości tak koło 5 kHz.
P.P.
W dniu 11.06.2024 o 09:14, LordBluzg®🇵🇱 pisze:
Bo głupi jesteś :-)
Pomiary wykonuje się co jakiś czas, generalnie rzadko i napięcie podłącza tylko na czas pomiaru.
W dniu 11.06.2024 o 12:00, io pisze:
Drogi, niepełnosprytny. To jest wpięte do ESP i pomiary są cykliczne...nie mniej problem solved ze starymi widelcami. Ty byś na to nie wpadł :D
To żeś mnie zmartwił. Planowałem wymienić tą linkę (0.75mm2) na drut
1.5mm2 myśląc, że drut będzie trwalszy nawet jak gdzieś będzie skaleczona izolacja.....
No w moim przypadku jest tam AC, natomiast z racji zadania jakie ma spełniać chodzi non stop a i prądu nie mogę obniżać (ok 800mA) bo pogarsza się wtedy detekcja przy zwiększonej wilgotności. Do tej pory zasilany był 24h ale uznałem, że skoro w nocy i tak kosiarka nie jeździ a zasilany jest że Smart gniazdka więc wprowadziłem wyłączanie zasilania na noc. A nawet przy okazji się zdziwiłem, bo programując Smart gniazdko rzuciłem okiem na pomiar energii i miesięcznie drut zjadł ok 5kWh.
No obowiązkowo miedziowane, innych (z rdzeniem alu lub stal) nie spotkałem.
Czyli wniosek, że najlepszy byłby przewód drut, ze stali kwasoodpornej?
U mnie dokładnie tak jest i przy pracy 24h linka 0.75 wytrzymywała średnio 5 miesięcy.
W dniu 11.06.2024 o 12:57, Marek pisze:
Wsadź tam kabel ziemny, choćby taki:
formatting link
P.P.
W dniu 11.06.2024 o 12:33, LordBluzg®🇵🇱 pisze:
Do lustra piszesz? :-)
Najpierw zmądrzeć by wypadało i kluczować tym ESP, ale nie wiem czy umiesz :-)
W dniu 11.06.2024 o 13:08, Marek pisze:
Raczej z dobrą izolacją.
A 1A wytrzyma non stop?
Ale on cos zasila, czy tylko ma kosiarke prowadzic?
5kWh/mc to jest 7W. 30mA @ 230V. Rozumiem, ze napięcie masz znacznie mniejsze?A jak to jest zasilane? bo z izolowanego transformatora, to nie powinno być elektrolizy?
głęboko zakopany? Bo faktycznie - wykrycie pola elektycznego meadrującego w wilgotnej ziemi może byc trudne - ziemia zacznie promieniować.
Coś w.cz, żeby falę wykryć?
Albo ... podnies napięcie (zasilając przez zarówke), i patrz gdzie dymi :-)
Są energetyczne aluminiowe. No ale wtedy nie mają "rdzenia", i chyba nie występują w wersji "Linka.
Ale izolowany?
IMO - kable w ziemi wytrzymują latami. Nawet te aluminiowe. Energetycze mam na myśli. Widać izolację mają lepszą. Aluminiowe mają akurat grube druty, nikt sie tam w linki nie bawi.
A nie, są i linki ... tylko ze znacznie grubszych drutów.
A te twoje purchle, to ciekaw jestem - woda się dostała? Przerwa i iskrzyło? Nie, izolacja nie ma śladów zwęglenia.
dziurka w izolacji? Wada materiałowa?
J.
W dniu 11.06.2024 o 16:35, Marek pisze:
Masz tam osiem drutów AWG23, czyli 0.54mm, czyli 0.24mm^2. Jeden drut przy gęstości prądu 3 A/mm^2 wyciągnie 715mA. 8x0.715=...
P.P.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required