Wykrywanie przerwy w długim przewodzie zakopanym w ziemi.

Jun 09, 2024 Last reply: 2 years ago 40 Replies

A swoją drogą .. czym się rózni Cat.6 od Cat.5, tzn mam na myśli budowę?

Bo zadanie chyba nie wymaga Cat.6. Cat.1, żelowana skrętka telefoniczna, byłby chyba nawet lepszy ... ale czy tanszy ? :-)

J.

To ja dziękuję za taki szukacz. Ja mam taki:

formatting link
brand inny, ale identyczny. Mam np. kabel lan na ścianie - podłączam między 2 pary i idę do serwerowni, gdzie mam warkocz fi 100mm takich kabli - 30 sekund i mam w ręce właściwy a nie że piszczą mi wszystkie, bo się propaguje.

W dniu 11.06.2024 o 13:08, Marek pisze:

A dlaczego nie skrętka do gruntu?

Robert

W dniu 11.06.2024 o 15:33, io pisze:

Drogi debilu :) Gdyby to była doniczka, to chuj ale nie jest bo to ziemia na działce. Jak zwykle próbujesz być mądrzejszy od siebie :D

System, którego tam używam ma wiele odgałęzień, łącznie z antenami, których "masa" jest wspólna jako część obwodu zasilania. Jeśli wezmę osobny drucik i połączę go z tą masą i wepchnę do ziemi to też zgnije ale teoretycznie nie ma tam ani napięcia (jeden drucik) ani obwodu zamkniętego. Zgadniesz co się wtedy odjaniepawla czy wiedza się ci skończyła?

W dniu 11.06.2024 o 12:57, Marek pisze:

To kup jakiś żelowany, może być skrętka UTP. Ważne żeby izolacja była porządna i kabel był kablem doziemnym. Od 10 lat żelowaną skrętką często podłączam kamery. Od 10 lat nic się nie popsuło jeszcze a tam 12V leci zasilania lub 48 w PoE DC.

W dniu 11.06.2024 o 21:22, LordBluzg®🇵🇱 pisze:

Tak sobie przed lustrem mówisz by? :-)

Nie ma możliwości by na odcinku 300m nic nie wydarzyło by się z izolacją. Mówimy o cieniutkim jednożyłowym przewodzie w jednej warstwie izolacji. Jeśli są wielowarstwowe jednożyłowe chętnie zobaczę.

Uparłeś się na tą jedną żyłę? Dlaczego nie mogą być dwie żyły?

No jest jakaś opcja... Faktycznie są UTP doziemne i może to jest dobry kierunek.

Tylko prowadzić.

No ba. 12V, bez żartów z tym 230V.

H bridge, bez składowej stałej.

Nie problemu z wykryciem

Kilka kHz. Samo wykrycie "fali" niewiele daje bo proste wykrywanie sygnału jest dość wczesne i nieprecyzyjne. Jak jest po deszczu to propagacja się zmienia i sygnał od przewodu jest wykrywany już z innej odległości co powoduje spory błąd określenia granicy. Kosiarka musi mieć info precyzyjnie "tu jest granica trawnika i ani cm dalej. Także proste wykrywanie sygnału się do takich celów nie nadaje. By rozwiązać ten problem zastosowałem patent google nr US8392044. Przewód (jako granica) jest wykrywany ostro dzięki wykorzystania prostego zjawiska zmiany kierunku linii pola em tuż po przekroczeniu przewodu. Więcej info jak to działa na stronie projektu

formatting link

Wątpię by było widać, kabel jest kilka cm pod ziemią.

Zakładam, że to mikro uszkodzenia izolacji przewodu spowodowane przez owady, ruchy warstw ziemi, kamienie, chodzenie itp. Może też wada materiałowa. Nie wiem.

Wciągu 2 sezonów użytkowania miałem dwa takie brzuszki oraz dodatkowo

2 rozpadnięcia się miejsca gdzie przewód był łączony i lutowany z topnikiem do lutowania aluminium. Obecnie łącze ten przewód niskotemperaturową złączką autolutowniczą zawierająca bizmut:

formatting link
Zwilżając też wcześniej żyłę topnikiem do lutowania aluminium.

Zastanawiałem się tylko czy inni (w końcu zastosowałem przewód dedykowany do tego celu) użytkownicy "fabrycznych" kosiarek (a nie wynalazków jak ta moja) też mają takie problemy z przewodem granicznym. Zakładam, że w fabrycznych rozwiązaniach może być niższy prąd, czulszy odbiornik. U mnie to w końcu kolejna iteracja prototypu... Odbiornik dość podstawowy, właściwie ten z patentu z niewielkimi zmianami. Czułość też nie ma sensu zwiększać za bardzo bo na pokładzie 3 silniki, ich sterowniki, spore prądy....

>

Bo cały świat używa tego/takiego przewodu i chyba inni nie mają takich problemów? Pewnie teraz bym użył skrętki żelowanej do gruntu. Więcej przemyśleń w tej kwestii w odpowiedzi do J.F. w poście obok.

Ten Twój kosztuje 4 stówy, ten mój 60 PLN.... Może w tym jest odpowiedź? Z drugiej strony chyba za tą kasę starczyłoby na porządny żelowany przewód doziemny i szkoda by mi było inwestować w miernik to tego celu za 4 stówy.

Bo cały świat używa taki przewód do tego celu?

Potrzebujesz izolacji gumowej. Statkowy jakiś kup.

-----

W dniu 12.06.2024 o 00:34, Marek pisze:

Miałbyś "zapasową" żyłę i był lepszy od reszty świata :)

W dniu 11.06.2024 o 12:57, Marek pisze:

Kabel energetyczny YKY 0,6/1KV 1x2,5 RE EM1302 ten wytrzyma długo ale jego cena to już inna bajka...

No wierzę, że pewnie wytrzyma długo. Natomiast jest jeszcze kwestia pewnego kompromisu między jego trwałością a wymiarami zewnętrznymi umożliwiającymi ułożenie go w ogóle w niektórych miejscach. W tego typu zastosowaniach przewód musi być jak najcieńszy, nie wszędzie da się ułożyć taki gruby wałek. Np. mam odcinki gdzie trawnik graniczy z kostką i przewód jest ukryty w fudze między kostkami. Przewód o średnicy powiedzmy max 2mm da się wcisnąć nie psując optycznie kostki ale już wałek 10mm sobie nie wyobrażam.

Nie pamiętam ile kosztował, ale bez przesady - to nie jest jakieś rocket science - tam w generatorze jest zwykły 40106. Wiem, bo wymieniałem ostatnio bo ktoś pod napięcie wsadził czy coś.

Dodam tylko, że do takiego szukacza trzeba mieć też trochę wprawy, a jak się ma pecha, to nawet reflektometr nie pomoże: Dwie kamery analogowe podłączone skrętką (żelowaną). Brązowa para (cała) minus zasilania, pomarańczowa plus. Na niebieskiej parze sygnał z jednej kamery - działa, na zielonej druga - nie działa. Sprawdzamy miernikiem - przerwa na zielonej parze. Bierzemy reflektometr tam gdzie łatwiej czyli w pomieszczeniu: zielona para: rozwarcie na 40-tym metrze. Mierzymy od słupa... rozwarcie na 40-tym metrze... no dobra, ale ile ma cały kabel, bo na oko ciężko to stwierdzić - mierzymy po odłączeniu od zasilacza na brązowej parze - zwarcie na 40-tym metrze... czyli kabel ma 40m i jest dobry...

Co do kabla to może zastosuj zwykły YD 1,5mm^2 - drut tak szybko nie zgnije nawet jak izolacja się uszkodzi.

W dniu 14.06.2024 o 08:33, Marek pisze:

Ja mam przyłącze do domu YKY 4x10mm2 Cu od 12 lat zrobione. W domu obok około 27lat. Myślę że wytrzyma długo :)

Kabel jest na około 1m wkopany ale na wejściu do skrzynki i przy domu jest na poziom gruntu wyciągnięty i nie widzę z nim problemu. Teść ma YKY 4x1,5mm2 w miedzi od około '89 roku zakopany do garażu na około 30m i też nie widzę problemów a u niego kabel jest pod samą kostką położony bo głębiej była płyta zelbet wylana...

Jak już wcześniej pisałem informacja typu "przerwa na 40m" nic mi nie mówi bo mój kabel meandruje po różnych dziwnych kształtach, mierzenie odległości byłoby kłopotliwe. Lepiej iść wzdłuż i wskazać "o tu".

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required