uszkodzenie górnego docisku płyty w nagrywarce DVD

Sep 23, 2007 9 Replies

Wczoraj, ni stąd ni z owąd, w trakcie odczytu danych z płyty CD znajdującej się w nagrywarce Lite-on SOHW-1693S coś chrupnęło i kilkukrotnie stuknęło jakby zaczęło się przemieszczać w środku w sposób niekontrolowany. W pierwszej chwili myślałem, że może to płyta CD pękła ale po wyjechaniu tacki okazało się, że nie. Po jej zamknięciu to coś stuknęło jeszcze raz i napęd przestał widzieć jakiekolwiek płyty. Po wymontowaniu i rozkręceniu okazało się, że od górnego docisku płyty(tak przypuszczam) odpadł filcowy krążek dociskający płytę:

formatting link
Zdziwił mnie brak jakichkolwiek śladów kleju na tym krążku i na tej części docisku znajdującej się w pokrywie. Zastanawiałem się może czy krążek nie znajdował się wcześniej na dolnym talerzyku dociskowym(klei się on lekko) ale wykluczyłem taką możliwość bo wówczas plyta nie byłaby w żaden sposób centrowana na osi silnika. Przykleiłem ten nieszczęsny krążek super-glue do górnego talerzyka starając się, by znalazł się dokładnie na jego środku ale chyba nie do końca mi się to udało - napęd działa lecz strasznie teraz hałasuje i zapewne z powodu niewyważenia długo nie pożyje. Przyznam, że z takim dużym krążkiem filcowym w układzie docisku spotykam się pierwszy raz. Czy jest szansa na naprawę tej usterki w warunkach domowych czyli poprawne wyważenie tego? Przy tych 10 czy 15kprm nawet niewielka niecentryczność może mieć destrukcyjny wpływ...



PS. Co ciekawe, napęd zepsuł się miesiąc i tydzień po zakończeniu gwarancji - trafił mi się wzorcowy egzemplarz :P Ale żeby nie było tak różowo to następna nagrywarka niekoniecznie będzie tej samej firmy :]


Też miałem kiedyś taki przypadek że znalazłem w napędzie takie filcowe kółeczko i nie wiedziałem skąd się wzięło. W końcu okazało się że pochodzi ono z pudełka na płyty (takiego okrągłego) i przykleiło się do spodu płyty którą wkładałem. Spróbuj odpalić bez :]

Pozdrawiam

-willy-

Dnia Mon, 24 Sep 2007 01:18:14 +0200, badworm napisał(a):

IMO na górnym docisku nie ma żadnych krążków filcowych :) Włozyłeś z płytą taki kasowacz luzu z opakowania surowych płytek. Dopiero wczoraj wyciągałem koledze taki filcowy krążek który włozył z płytką niechcący :) Objawy takie same - łomot. Wyciągaj czym prędzej toto i umyj rozpuszczalnikiem klej :)

Dnia Mon, 24 Sep 2007 10:29:17 +0200, Jacek Maciejewski napisał(a):

ROTFL ale masz rację! :D Najśmieszniejsze jest to, że nie wiem nawet kiedy ten krążek się tam dostał - na pewno nie z tą płytą po której w napędzie zaczęło "chrupać" bo ona była zdjęta z wierzchu z "kapsla" a bezpośrednio pod nią są inne płyty. Widać trochę sobie poleżał w napędzie :P Ale nic, dzięki wam obu za poradę :)

PS. A klej okazał się na tyle słabo przyczepny do materiału, z którego wykonany jest górny talerzyk, że go paznokciem stamtąd zeskrobałem(to cyjanoakryl był) :)

Cześć! Raz, że wsiąkł w filc a dwa proponuję, żebyś na przyszłość do klejenia używał starego, dobrego, polskiego cyjanopanu. Jest duuuuuużo lepszy, niż kropelka, czy inne super gluty. Sprawdzone! Swoją drogą mam ochotę opisać Twój przypadek na: pl.listserv.chomor-l. Typowa blondynka ;-) Pozdrawiam Maciek

No nie wiem czy taki lepszy.

Ale cyjanoakrylaty sie klejenia filcu kiepsko nadaja.

J.

Dnia Mon, 24 Sep 2007 19:42:49 +0200, Maciek napisał(a):

Akurat nic innego błyskawicznego nie miałem pod ręką. A klej raczej gorzej trzymał się talerzyka niż filcu.

Wypraszam sobie ;) Żebym jeszcze pamiętał kiedy ten krążek się tam dostał to rozumiem a tak to po prostu przeoczenie :)

Blondynki z pewnej duzej panstwowej instytucji wkladaja jedynie plyty z zolta karteczka "Kasiu skopiuj mi ta plytke i zanies do 109" ;-) zreszta na serwisie zawsze mozna sie usmiac jak sie rozbierze kase fiskalna, drukarke itp pozdrawiam lukasz

Kiedyś na górnym "talerzyku" znalazłem przyczepionego metalowego pokemona :D Ładnie się przyczepił do namagnesowanego talerzyka i świetnie się sprawdzał jako docisk, poza tym że czasem wpadał w dziwne wibracje :)

Pozdrawiam

-willy-

Kiedyś dawno temu, mój dawny dyrektor wezwał mnie (jako człowieka od wsparcia informatycznego użyszkodników) do swojego gabinetu i zapytał dlaczego jego komputer nie czyta płyty. Odpowiedź była prosta - włożył kolejną, bez wyjęcia pierwszej :-) Co ciekawe obie były śmieciami z gazetek komputerowych. Facet był brunetem ;-) Maciek

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required