Osmielony postem "Aparat Canona" postanowilem opisac swoj problem:
Apatat cyfrowy Madia-Tech Sphinx przelezal zimna noc w samochodzie. Po tym "zabiegu" juz nie wstaje. Procedura wlaczenia jest taka: najpierw rêczny przelacznik ON/OFF a pozniej przycisk elektroniczny. Po zrobieniu tego czasami na wyswietlaczu (stan bateri, ilosc zdjec, itp) pojawiaja sie wszystkie mozliwe znaki, casem tylko ich czesc, czasem nic. Ale ani nie zapala sie dioda, ani nie slychac "pik". A wyswietlacz sie wygasza po kilu sekundach.
Wyglada to jak w przypadku za slabych baterii - ale dwa komplety nowych baterii (innego producenta) juz byly probowane.