Mnie chodziło o rozmiar rozumiany dosłownie, a nie o moc. Ten Twój jest mniejszy niż 0,5W z Allegro, czy taki sam?
Pozdrawiam, Piotr
Mnie chodziło o rozmiar rozumiany dosłownie, a nie o moc. Ten Twój jest mniejszy niż 0,5W z Allegro, czy taki sam?
Pozdrawiam, Piotr
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" napisał w wiadomości Hello Piotr,
I to jeszcze ma sens ? Bo juz przy 2VA wychodzi jakas monstrualna ilosc zwojow i monstrualnie cienki drut ..
J.
Nie mam pojęcia - nie znam wymiarów tego z Allegro. Moje maleństwa mają wymiar rdzenia 20x20mm. A to bardzo mało.
Ni cholery.
W tej chwili najcieńszy drut nawojowy jaki spotkałem to 0.05mm (z izolacją - 0.066mm). Na pewno produkowany jest 0.04 a tabela AWG zaczyna się od 58 (0.0099mm)...
No i bardzo dobrze przenoszą zakłócenia EMC z zewnątrz do środka i w drugą stronę. Gdy chcesz przejść badania EMC no i mieć urządzenie odporne na zakłócenia to lepie sobie to odpuścić.
Z 8 V robisz potem 5V na regulatorze liniowym? To chyba sporo prądu marnujesz. No i straty w przewodach zasilających. W prawdzie to chyba projekt do jakiejś automatyki domowej. W warunkach gdy dajesz przewody sygnałowe/transmisyjne 100-200 to zasilanie po tym kablu rodzi problemy. No chyba, że robisz jak w POE. 48V a potem przetworniczka np na 5V.
Ja w swoich urządzeniach od lat daję impulsowe i elektrolity jakoś mi nie puchną. No może sporadycznie po 8 latach.
No i bardzo dobrze przenoszą zakłócenia EMC z zewnątrz do środka i w drugą stronę. Gdy chcesz przejść badania EMC, no i mieć urządzenie odporne na zakłócenia, to lepiej sobie to odpuścić.
Z 8 V robisz potem 5V na regulatorze liniowym? To chyba sporo prądu marnujesz. No i straty w przewodach zasilających. Wprawdzie to chyba projekt do jakiejś automatyki domowej. W warunkach gdy dajesz przewody sygnałowe/transmisyjne 100-200 to zasilanie po tym kablu rodzi problemy. No chyba, że robisz jak w POE. 48V a potem przetworniczka np na 5V.
Ja w swoich urządzeniach od lat daję impulsowe i elektrolity jakoś mi nie puchną. No może sporadycznie po 8 latach.
Tak. 3V rezerwy na spadek na drutach.
Odbiornikiem jest układ pobierający do 30mA, a kilowatogodzina kosztuje ~60 groszy. Przy takich stratach nawet mi się nie chciało myśleć o przetwornicy impulsowej.
Dokładnie tak.
Konkretnie to jest skrętka FTP.
IMHO nie ma sensu w tym zastosowaniu.
Różnimy się definicją słowa "trwały". W tym zastosowaniu mnie interesują czasy bezawaryjnej pracy rzędu trzech dekad, więc widzę to inaczej: minęło ledwie 8 lat i _już_ puchną.
Pozdrawiam, Piotr
No to mniej-więcej mają tyle samo, tylko te z Allegro są zalane w kubeczku, max. wymiar mają 23 mm. Dla grubości ścianki rzędu 1mm to by musiało oznaczać E20, więc Twoje po prostu chyba są "gołe".
Pozdrawiam, Piotr
Ja używam takich 380V/0.3W do izolowanego pomiaru napięcia sieci. Ale rezystancje uzwojeń mają taką, że prawa fizyki zawodzą: po spięciu uzwojeń wtórnych na drugim pierwotnym nie ma wcale 230V... :-)
Pozdrawiam, Piotr
Na ale argumentowałeś przeciwko przetwornicy:
1) Wydajność energetyczna - jak najmniej marnowanego prądu.Piszesz o zastosowaniu u pytającego? Tam ma być transmisja po RF wiec po co ciągnąć kable zasilające od centralnego zasilacza? Albo wtedy RF jest bez sensu (koszt chyba większy niż chińskich zasilaczy impulsowych), albo jednak okablowanie od punktu centralnego bez sensu.
Tak samo po tym czasie mogą spuchnąć elektrolity przy regulatorze liniowym.
Ma sens, jeśli przewidujesz w domu szynę DC. 48V jest wtedy idealne.
[...]
Dokładnie tak.
Ależ wiem, że produkują. Przecież powyżej napisałem o AWG 58, który jest odpowiednikiem 0.01mm.
Bo to jest "koncert życzeń" i trzeba urealnić wymagania. Poza tym nie mam absolutnie nic przeciwko przetwornicom, wręcz przeciwnie, ale one mają wady: układy dużej mocy są stosunkowo nietrwałe ze względu na wady wrodzone zastosowanych kondensatorów elektrolitycznych, a niskomocowe przegrywają rozmiarami i ceną ze stabilizatorem liniowym.
Zwłaszcza pierwszy problem jest istotny w automatyce domowej: nie ma prawa być takiej opcji, że się to urządzenie nagle zepsuje.
W tym miejscu o swoim, które sam nazwałeś: automatyka domowa.
Zgadzam się. Tzn. uważam, że transmisja po RF jest bez sensu w takim zastosowaniu. A ściślej: opieranie każdego punktu sterującego na RF. Kilka przenośnych można mieć, ale to moim zdaniem powinien być wyjątek od reguły. Ładnie wygląda w folderze, ale nic nie zastąpi bezproblemowości porządnych kabelków, jak się je już poukłada.
O ile kiedykolwiek przy nim były. Akurat po stronie niskonapięciowej współczesna technologia pozwala trochę powybrzydzać: ceramiczne MLCC, tantale, niobowe. O elektrolitycznych aluminiowych można zapomnieć, gdy koszt nie jest czynnikiem pierwszoplanowym. W typowej przetwornicy jest niestety jeszcze jedno miejsce, gdzie się elektrolit uchował: wysokonapięciowy za mostkiem. Póki co niczym sensownym się go zastąpić nie da.
Jeszcze jedna uwaga: w obu przypadkach (tj. impulsowym i liniowym) wygładzanie napięcia ma sens tylko w obwodach niskoprądowych, tj. sterujących. Żarówki i LEDy można zasilać jednokierunkowym pulsującym. Łatwo się tym steruje i w wersji najprostszej całość składa się z mostka Graetza na diodach Schottky'ego, choć tu warto pocudować i prostować synchronicznie.
Pozdrawiam, Piotr
Idealne do czego? Dziwne napięcie -- za wysokie, by w prosty sposób podłączyć jakąś gotową płytkę (np. znane mi piroelektryczne i mikrofalowe czujniki ruchu na 230V wewnątrz chodzą na 12V i łatwo je przerobić na DC), a za niskie na jakąś sensowną moc. Co oprócz telewizora i laptopa byś do tego podłączył?
Pozdrawiam, Piotr
Jeśli nie potrzebują izolacji, to jaki problem dodać step-down za
5PLN? A jeśli potrzebują izolacji to flybacka za 7PLN (ceny oczywiście szacunkowe).Oświetlenie na LEDach. Solidny, centralny UPS. Osprzęt sieciowy (w sensie Ethernet). Lepsze niż szyna DC 12V, która tu kiedyś była proponowana.
Nazwałem, tak zastosowanie pytacza. "To będzie własny sterownik. W tej chwili nie planuję sterowania niczym innym, jak tylko światłem. Urządzenie ma podawać 230V na kilka wyjść za pośrednictwem triaków, do tego pewnie będzie jeszcze realizowało jakieś pomiary (temperatura, częstotliwość prądu w sieci, napięcie sieciowe)"
No ale on chodzi na 50Hz i nie jest tak narażony na podgrzewanie przez prądy impulsowe.
Idealne do zasilania po kablu transmisyjnym urządzeń o mocy 5 do 10 W. Podajesz jakieś przykłady urządzeń na 12V aby uzasadnić ze 48 jest bez sensu. Takich urządzeń to się nie bardzo da zasilić z proponowanych przez ciebie 8V.
Więcej. Spokojnie ponad 20W na domowych odległościach i jednej parze skrętki.
[...]Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required