układów z sieci elektrycznej

Sep 20, 2014 44 Replies

Kablem transmisyjnym to możesz zasilać urządzenia takim napięciem, jakie ci w granicach rozsądku pasuje, bo wtedy jest to zasilanie dedykowane. Roman pisał o szynie centralnej 48V, a to zmienia postać rzeczy: musisz mieć do niej co podłączyć.

Nie jest bez sensu, tylko to dość dziwna wartość. Za mało, by pociągnąć sensowną moc, za dużo, by traktować tę wartość jako bezpieczną w każdych warunkach. 24V by mnie nie dziwiło.

No ale ta szyna nie do tego służy. Ma wydajność prądową ~500 mA i zasila tylko sterowniki i czujniki -- więcej niż 4W tam po prostu nie ma. Jak coś potrzebuje więcej, to ma dedykowany kabelek.

Pozdrawiam, Piotr

I napisałem Ci, co można do niej podłączyć...

Cóż, pracowałem w siłowni 50V/1kA/1.5kAp... 48V jest standardem telekomunikacyjnym. Łatwo realizuje się zasilanie buforowe. Łatwo dodać do tego wspomaganie z paneli fotowoltaicznych. No i solidne zasilanie bezprzerwowe 230V AC może skorzystać z akumulatorów 48V.

Musisz ze strachem podchodzić do gniazdek 230V...

Ale to jest właśnie za niskie napięcie na jakąkolwiek sensowną moc.

Ale jak ktoś planuje w _nowym_ domu mieć oświetlenie LED, mieć zapasowe zasilanie itd, to szyna DC 48V jest dobrym rozwiązaniem.

W dniu 2014-09-22 14:45, Piotr Wyderski pisze:

Zdarzało mi się już ich używać, ale tylko na liniach danych (głównie UART). Nie widzę sensu stosowania takiego separatora na wejściu, które będzie przyjmowało impulsy o długości od kilkuset ms do kilku sekund.

Bo moduł tak czy inaczej będzie posiadał linię 230V, z której zasilane będą odbiorniki załączane triakami. Umieszczenie małego zasilacza w jednej obudowie z modułem jest najwygodniejszym rozwiązaniem. A kabelka sygnałowego tam nie będzie. Moduły mają pracować na magistrali bezprzewodowej.

Odpada. Muszę się liczyć z możliwością, że jeśli projekt wypali, to w przyszłości rozrośnie się na cały dom jednorodzinny wraz z przyległymi zabudowaniami. Centralny zasilacz nie sprawdzi się tutaj z tej samej przyczyny, z której nie wypali przewodowa magistrala.

W dniu 2014-09-22 09:16, Michał Lankosz pisze:

Mi właśnie stopiła się taka chińska "ładowarka", którą dołączono do taniego odbiornika GPS. Poczułem zapach topionego plastiku i zanim zlokalizowałem źródło obudowa zdążyła się już dość mocno zniekształcić. Od tamtego czasu zdecydowanie unikam takich rozwiązań. Jeśli zasilacz impulsowy, to tylko ten z nieco lepszej kategorii cenowej.

W dniu 2014-09-23 21:28, Atlantis pisze:

Faktem jest, że mogą być niebezpieczne. Poleciał mi wtyczkowy zasilacz "anteny" wifi który dostałem w zestawie od mojego ISP. Siedziałem przy kompie gdy nagle okazało się, że Internetu brak i czuć elektronami. Szybko kopnąłem w wyłącznik listwy gdy już dym leciał. Ciekawe co by było, gdybym nie wyłączył...

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required