W dniu 2016-08-11 o 15:34, Jarosław Sokołowski pisze: STOP jako kropki.
Ja za to z części urzędowej pamiętam zapisy typu =nocny= =XLT= czy =D=, a nie STOP.
MJ
W dniu 2016-08-11 o 15:34, Jarosław Sokołowski pisze: STOP jako kropki.
Ja za to z części urzędowej pamiętam zapisy typu =nocny= =XLT= czy =D=, a nie STOP.
MJ
Pan Michał Jankowski napisał:
Bo to tak było przy telegrafowaniu kluczem -- szkoda było czasu na to, czego druga strona może się domyślać. Chyba wtedy powstał pomysł ze "STOP" -- tak na wszelki wypadek, gdyby coś "zasadniczo nie podlegało odtelegrafowaniu".
Pan Michał Jankowski napisał:
I po tym chyba był STOP, dla oddzielenia headerów od body. Ale może nie.
Pan J.F. napisał:
No to był znak nazywany chyba "zmiennikiem", który przełączał na drugi zestaw.
Rzymianie też nie od razu wymyślili spację.
Pan RoMan Mandziejewicz napisał:
Ale flacha już w latach siedemdziesiątych przekroczyła stówę. Nawet był kawał, że bezpośredni telefon do Gierka to 300-119 (bo butelka czystej po podwyżce kosztowała 119 zł).
A tak w ogóle to o PLN można mówić od roku 1995, kiedy telegramy były już w fazie schyłkowej.
W dniu 2016-08-11 o 15:32, J.F. pisze:
Wejdź sobie na Wikipedię i poczytaj o kodzie Baudota, Einsteinie.
Dnia Thu, 11 Aug 2016 15:16:52 +0200, Michał Jankowski napisał(a):
A na koncu kropka :-)
W adresie zas "=".
a tu widze / i +, i cos dziwnego na koncu
I stad byc moze ten zwyczaj, a sama instrukcja pamietajaca Morse'a :-)
Choc prawde mowiac - jak pamietam drukarki wierszowe, to kropke latwo bylo pomylic. Za slabo sie odbila, przypadkowo powstala, albo podobna do przecinka.
J.
Dnia Thu, 11 Aug 2016 15:52:29 +0200, Jarosław Sokołowski napisał(a):
I trzeba bylo sobie jakos radzic w depeszach bez kropek, spacji czy cyfr.
O ile pamietam, to Niemcy uzywali X zamiast spacji.
J.
Dnia Thu, 11 Aug 2016 15:57:44 +0200, Jarosław Sokołowski napisał(a):
Ale srednie zarobki wrocily do starej kwoty. Tylko wodka potaniala :)
J.
Pan J.F. napisał:
Tylko?! Niewiele jest rzeczy, za które teraz płaci się więcej nowych złotych, niż kiedyś starych. W czasach, kiedy tych starych zarabiało się tyle, co teraz nowych.
Dnia Thu, 11 Aug 2016 15:40:57 +0200, Jarosław Sokołowski napisał(a):
Z ta sila nabywcza to bylbym ostrozny. Ksiezycowe ceny, inna struktura wydatkow, no i kwota wolna calkiem inna. Tez zalezy zreszta u kogo.
Telegram zwykly o ile pamietam to jakims znaczacym wydatkiem nie byl.
Dojdzie nie wiadomo kiedy. Albo i nie dojdzie.
Czy szacunku ... no nie wiem, w moich srodowiskach raczej nie. Zreszta dobrze jak listonosz dostarczyl na przyjecie, bo jak zostawil awizo ... telegram, to chyba ktos umarl. Delikatna reklama ze strony PPTT tez chyba byla.
A to tez takich nie pamietam. Byl telefon to sie dzwonilo ... choc czesto nie bylo. Moze w jakis sluzbowych stosunkach, podwladny do przelozonego, to nie wypadalo zadzwonic. A telegram z zyczeniam zawsze mozna wyslac. Ale co to za podwladny, ze odleglosc wymaga telegramu ...
Ale moze byli tacy, co doceniali. Depesza gratulacyjna, jak do jakiegos prezydenta. Z drugiej strony pamietam stare filmy. Telefon ? U nas w domu, to sie dzwoni, ale na sluzbe ...
J.
Teoretycznie mogły być 3 zestawy, zmieniane kodem „litery” (11111), „cyfry” (11011) oraz trzeci zestaw, który można było włączać teoretycznie kombinacją 00000 ale w mechanicznych dalekopisach tego zestawu nie było. Zrezygnowano z trzeciego zestawu ponieważ mógłby on być wyzwalany przypadkowy trzaskiem na linii potraktowanym jako bit startu.
Czyli na 32 możliwości na 5 bitach mieliśmy 26 liter lub cyfr i znaków specjalnych (w tym 3 polskie litery: ą, ę i ł) w dwóch zestawach oraz stałe znaki: litery cyfry trzeci zestaw spacja CR LF
Kody poszczególnych znaków nie były kolejne. Ale nie pytajcie, jakie były, bo minęło 35 lat od czasu, jak się tym zajmowałem i nie pamiętam.
[...]
Masz rację - wtedy PLZ a co do cen wódki - wybacz, od Nowego Roku 1980 roku mnie nie interesowały :)
W dniu 2016-08-11 o 20:56, RoMan Mandziejewicz pisze:
O wersji "zachodniej" kodu można poczytać na wiki.
MJ
Pan Michał Jankowski napisał:
"Ę" zapewne tam, gdzie "Eacute" itd. Podobny trik zastosowano późnij w tzw. "standardzie Mazovii" -- dopasowano podobnie wyglądające litery. Z tym że zamiast zawartości EPROM karty Hercules trzeba było wymienić czcionki w dalekopisie.
W dniu czwartek, 11 sierpnia 2016 22:25:22 UTC+2 użytkownik Jarosław Sokołowski napisał:
Co było bardzo dużym plusem Mazovii, bo strona kodowa 852 powrzucała znaki narodowe za symbole ramek i tym podobne, co rozwalało większość tekstowych UI.
Pozdrawiam,
Ale można było zażyczyć sobie "blankiet ozdobny", za który się dodatkowo płaciło. Z drugiej jednak strony można było nadać telegram "z ustaloną treścią", co opłatę obniżało.
Mój dziadek kiedyś dostał w imieniny na blankiecie ozdobnym telegram o treści mniej-więcej "TEKST NUMER 3 STOP". Na szczęście sąsiad był szczęśliwym posiadaczem książki telefonicznej, w której było to rozszyfrowane.
Była też usługa polegająca na dostarczeniu w ustalonym dniu.
W dniu 2016-08-11 o 22:25, Jarosław Sokołowski pisze:
Gdyby tak jeszcze ITA2 miał te Eacute itd... :)
MJ
Pan Grzexs napisał:
Skoro w dniu imienin i na ozdobnym, to i bez książki było wszystko jasne.
Jarek
Dwie były na pewno w miejsce $ i &. Ale gdzie wcisnęli trzecią - nie pamiętam :(
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required