Telex

Aug 10, 2016 69 Replies

Dnia Thu, 11 Aug 2016 12:21:24 +0200, Jarosław Sokołowski napisał(a):

To IMO pozostałość po czasach kiedy wiadomości przesyłało się Morsem.

Pan RoMan Mandziejewicz napisał:

Kiedyś można było na poczcie złożyć oświadczwenie, by kurier nie przyjeżdżał z telegramami, tylko żeby dzwonili pod wskazany numer i odczytywali. Chyba coś za to trzeba było dopłacić. Nadać też dało się przez telefon (i zapłacić za to w rachunku). Teraz aż sie prosi o nowoczesną usługę -- nadawanie telegramów SMS-em i odbiór przez adresata też w ten sposób. Ciekawe na ile Poczta by wyceniła taką kompleksową usługę.

Pan Jacek Maciejewski napisał:

Też mam takie podejrzenie. Chociaż alfabet Morse'a również zawiera znaki przestankowe. Może jednak dodane później, a w oryginale ich nie było? W każdym razie to "STOP" często pojawia się w literaturze, nawet w końcu wieku XX. Zupełnie jakby autorzy nigdy nie dostali ani nie nadawali telegramu.

Jarek

Z tego, co pamiętam, tylko większe placówki miały dalekopisy - jakieś

20% placówek z tego, co sobie próbuję przypomnieć.

Dalekopisy nie było Poczty Polskiej tylko Telekomunikacji Polskiej. Natomiast rzeczywiście była to sieć wydzielona.

Telekomunikacja Polska.

Nie były to fizycznie połączone centrale i nie miały wspólnych wybieraków. Nie mogły mieć, bo numery kierunkowe były podobne ale nie pokrywały się. No i numeracja była skrócona dla sieci telegrafu.

Kiedyś (1980?) dorabiałem po godzinach jako doręczyciel telegramów - bodaj 1.20 zł za sztukę płacili. Brało się kilkanaście telegramów do jednej dzielnicy i obskakiwało w godzinkę rowerem...

Jaki sens takiej usługi?

Zdecydowanie za drogo :)

Pan RoMan Mandziejewicz napisał:

Czy wszystko musi mieć sens?

Kiedyś w dobrym tonie było wysłyanie telegramu z życzeniami imieninowymi. Bo to było drogie, każdy o tym wiedział.

Pan RoMan Mandziejewicz napisał:

Czy wszystko musi mieć sens?

Kiedyś w dobrym tonie było wysyłanie telegramu z życzeniami imieninowymi. Bo to było drogie, każdy o tym wiedział.

Pan RoMan Mandziejewicz napisał:

Tak to mniej więcej wyglądało. Urzędniczka z Pcimia dzwoniła do Myślenic, dyktowała telegram, z Myślenic teleksowano do Sanoka, a z Sanoka już tylko telefon (na korbkę) do Ustrzyk.

Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl.invalid> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@pik-net.pl.invalid...

a przypadkiem w tamtym okresie nie Poczta Polska Telegraf i Telefon?

W dniu 2016-08-11 o 14:08, Jarosław Sokołowski pisze:

Z cała pewnością dostawałem telegramy pisane z użyciem słowa STOP, na pewno w czasach telegramów wyklejanych z pasków ale chyba także w czasach wydruku z dalekopisu. Również z całą pewnością klient PPTiT nie wiedział, jaki jest zestaw znaków teleksowych. Nawet angielska Wikipedia pisze o charakterystycznym dla 'języka telegraficznego' użyciu STOP jako kropki.

Są liczne przykłady takich telegramów:

formatting link
Jestem prawie pewien, że użycie STOP było zalecane w instrukcji dla klientów.

MJ

Dnia Thu, 11 Aug 2016 15:01:28 +0200, Jarosław Sokołowski napisał(a):

Chyba nie takie drogie. Mniej niz pol litra ?

Ale co zrobic, jak nie mozna zatelefonowac ...

J.

A w przedwojennej ordynacji telegraficznej jest podany zestaw znaków dozwolonych w telegramach i co prawda są tam znaki przestankowe, ale w przepisie liczenia wyrazów jest:

e) każdy znak przestankowy, apostrof lub łącznik, o ile nadawca żąda, by zostały odtelegrafowane, gdyż bez wyraźnego żądania nadawcy znaki te zasadniczo nie podlegają odtelegrafowaniu,

MJ

Ale tamten okres to zawierał w sobie całe mnóstwo przekształceń. Owszem, na poziomie samej czapy to była p.p. lub. p.u.p PPTiT ale już na poziomie województw były to odrębne urzędy (WUT, i WUP a wcześniej RUT i RUP). Dopiero pod sam koniec komuny chwilowo pojawiły się wspólne Dyrekcje Wojewódzkie, żeby bodaj w 1991 roku znów się podzielić, tym razem ostatecznie na Pocztę Polską i Telekomunikację Polską.

W każdym razie CTg i CTlx oraz obsługa telegramów były zawsze w strukturze telekomunikacji a nie poczty. Poczta przejęła telegramy dopiero po likwidacji tej usługi w Telekomunikacji Polskiej S.A.

Oczywiście usługi były wspólne na najniższym poziomie - małych placówek pocztowo-telekomunikacyjnych, gdzie ruch był za mały na tworzenie odrębnych stanowisk pracy. Ale to tylko do „rozwodu” w 1991 roku.

[...]
[...]

Oczywiście. Tylko nie wynika ono z jakichkolwiek zapisów prawa.

Może dawno temu. Żeby liczyć jako dodatkowe słowo :)

Chyba więcej. Blankiet kosztował chyba 10PLN

I popatrz, co się porobiło. Numerów telefonów dwa razy więcej niż ludzi. I to aktywnych.

Dnia Thu, 11 Aug 2016 12:21:24 +0200, Jarosław Sokołowski napisał(a):

Nawiasem mowiac - 5 bit wystarcza na 32 znaki. Liter jest 26 (polskich dodatkowo 9), wiec trzeba jakis alternatywny zestaw.

A np Enigma miala tylko litery. Nawet spacji nie miala.

J.

Pan Michał Jankowski napisał:

Pamiętam "STOP" na wyklejankach, ale w części "urzędowej", tej którą można porównać do nagłówków emailowych czy usenetowych. To też klejono i dawano adresatowi -- żeby tymi tajemniczymi napisami podnieść powagę całej imprezy. W samej treści jakoś nie mogę sobie przypomnieć. Chyba trzeba przyjać, że to element kulturowy, coś jak pisanie IMHO, MSPANC w Usenecie. Nie każdy tak pisał.

Tego to ja pewnien nie jestem, wręcz przeciwnie. Warto by było sprawdzić. Za to pewnien jestem, że i kropki, i przecinki były.

Pan J.F. napisał:

Mniej. Ale wtedy pół litra było cholernie drogie, jeśli porównać to do dzisiejszych cen i uwzględnić siłę nabywczą obywatela (kol. Roman by musiał tydzień uwijać się na rowerze po dzielni, by na koniec kupić połówkę -- a i to nie takie pewne).

Wysłać kartkę imieninową. Znaczek za 40 groszy. Jednak ludzie uważali, że telegram to wyraz szacunku. Telefon -- wręcz przeciwnie.

W dniu 2016-08-11 o 15:28, RoMan Mandziejewicz pisze:

Znaki przestankowe też się liczyły za słowo - jeśli je w ogóle przetelegrafowywano, bo chyba właśnie pies leży pochowany w tym, że domyślnie je pomijano. Poza tym jednak kropkę łatwo telegrafista może przegapić po prostu.

MJ

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required