sterowanie PWM troche inaczej

Apr 11, 2007 8 Replies

inaczej bo do sterowania zarowki;) 12V halogen o mocy 60W; w sumie sprawa prosta bo 555 wystarcza w zupelnosci, ale sieje po zasilaniu (halogen wisi z kilkoma innymi rzeczami); z pewnych wzgledow nie moge kluczowac wyzej niz



5-10kHz; jak policzyc dlawik by byl jak najmniejszy i pozbyc sie zaklocen?

pozdrawiam Artur



U¿ytkownik "ArturVF500" snipped-for-privacy@o2.wytnijto.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:evj56i$kjb$ snipped-for-privacy@news.dialog.net.pl...

Wzi±¶æ najwiêkszy rdzeñ jaki siê zmie¶ci w uk³adzie i nawin±æ ile wejdzie.

inny pomys³: Generator PWM steruj±cy tranzystorem, który jest kluczem w przetwornicy step-down krótko mówi±c: przetwornica step-down sterowana przez 555. Na wyj¶ciu takiego uk³adu bêdzie napiêcie sta³e. Ciekawe co wyjdzie mniejsze uk³ad odk³ócaj±cy czy d³awik (który i tak trzeba zastosowaæ), dioda i kondensator.

Zdecydowanie zrezygnowałbym z "pewnych względów" i 555 tylko zastosował UC3843A z nMOSFETem w układzie przetwornicy step-down (ale z wyjściem na wspólnym + zasilania). Proste układowo, można zastosować małe dławiki a dysponując na wyjściu napięciem z małymi tętnieniami łatwiej poradzisz sobie z problemem zakłóceń. Równiez od strony wejścia łatwiej odfiltrować przetwornice step-down niż prosty układ z kluczowaniem.

nie no; wolal bym nawinac najmniej ile sie da, na jak najmniejszym rdzeniu;)

nie no, oczywiscie ze nie sam dlawik; wlasciwie to bedzie to step-down a nie PWM, jednak dalej pozostaje pytanie o jak najmniejszy dlawik, ktory zapewni niezaklocanie audio zasilanego z tego samego zrodla;)

pozdrawiam Artur

ArturVF500 napisał(a):

Nawet niewielki dławik paręnaście uH + dobry kondensator załatwią sprawę zakłóceń radiowych za kluczem a kolejna taka para - przed kluczem. A tak na marginesie po co aż 5-10kHz? Jeśli nie zalezy na stałym prądzie (a nie zależy), to równie dobrze moze być 50-100Hz. Efekt ten sam, tranzystor chłodniejszy i zakłóceń dużo mniej. Tranzystora też nie trzeba będzie forsownie sterować żeby szybko przełączał, bo procentowy udział czasu przełączania będzie i tak malutki. To tez wpłynie na poważne zmniejszenie zakłóceń (powolniejsze narastanie prądu).

Mylisz się. Zakłócenia zależą od szybkości narastania/opadania a ta jest stała. Zależą również od amplitudy prądu pobieranego na wejściu. Łatwiej odfiltrować mniejsze skoki prądu o większej częstotliwości w przetwornicy step-down niż większe w zwykłym PWM o małej częstotliwości. A od wyjścia patrząc - lepiej, zeby doprowadzenia do żarówki nie rozsiewały zakłóceń. Filtrowanie LC na wyjściu przy niskoczęstotliwościowym PWM zwiększa udary prądowe klucza (mała impedancja filtru).

RoMan Mandziejewicz napisał(a):

Nie jest stała. Do tego właśnie filtry LC, żeby prędkość zmian prądu zasilającego oraz na obciążeniu zmniejszyć. Jeśli nie sterować klucza tranzystorowego porządnie, prędkość zmian kluczowanego pradu równiez będzie mniejsza, oraz oscylacje w linii.

Zależą również od amplitudy prądu pobieranego na wejściu.

I dlatego również filtr na wejściu układu.

Oczywiscie lepiej zamknąć problem w małej przetworniczce, żeby i na wejściu i na wyjściu było gładko, ale nie jest to konieczne w tym przypadku. Zakłóceń radiowych nie będzie, jeśli się odrobinkę wysilić... Przetworniczki na kilkadziesiąt czy ponad 100 kHz nie zrobi przwdopodobnie na piechotę tak, żeby sama nie siała, mając takie umiejętności jakie ma.

A od wyjścia patrząc - lepiej, zeby doprowadzenia do

A skąd założenie że konstrukcja filtru miałaby zmniejszyć dynamiczną impedancję obciążenia??? Filtr powinien działać wręcz przeciwnie - smniejszać prąd kluczowany i glokowac zakłócenia wychodzące od strony żarówki.

[...]

Ale nie wtedy, gdy postulujesz radykalne zmniejszenie częstotliwości. Musiałbyś zastosować ogromny dławik, żeby przy pojedynczych kHz uniknąć problemów z prądem ładowania kondensatora filtra. A o taki dławik naprawdę trudniej niż o znacznie mniejszy dławik normalnej przetwornicy. A jak już stosujesz dławiki zarówno na wejściu jak i na wyjściu i chcesz, żeby urządzenie wyszło małe, to aż żal pakować się w

555, który i tak porzadnie MOSFETa nie wysteruje. Nie ma uzasadnienia dla pogarszania parametrów. Cena UC3843A jest niska, reszta części niemal taka sama. Po co się męczyć?

RoMan Mandziejewicz napisał(a):

Nie proponuję stabilizacji prądu na dławiku, który musiałby miec parę niezłych milihenrów, tylko małe filtry pochylające zbocza podczas przełączania prądu. Halogen dostawałby prostokąt, lekko trapezowaty :) Dławiki wielkości opornika MŁT 2W co najwyżej.

A jak już stosujesz dławiki zarówno na wejściu jak i na

555 spokojnie wysteruje mosfeta bo z niego nawet ponad 200mA można wyjąć (bipolarny) i mozna zasilić np 9V a nie 5V. Tymczasem rasowa przetworniaca wymaga rasowego dławika i nieco umiejętności w tłumieniu oscylacji. Inaczej, jeśli tego nie zamknąć w stalowym pudełku, będzie zakłócać na częstotliwościach radiowych prawie na pewno. Ja nie twierdzę, że tak jest lepiej, tylko ze łatwiej. Zresztą... ;)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required