spalony zasilacz w notebooku - moja wina?

Jan 09, 2006 33 Replies

O ekspertyze bedziesz sie martwil jak oni napisza swoja... - pamietaj o przepisach mowiacych wyraznie ze masz dwa lata by skorzystac z tzw niezgodno¶æ towaru konsumpcyjnego z umow± (postêpowanie reklamacyjne). "W przypadku stwierdzenia niezgodno¶ci towaru przed up³ywem sze¶ciu miesiêcy od wydania towaru domniemywa siê, ¿e istnia³a ona w chwili wydania towaru. Konstrukcja ta odwraca ogólne regu³y dowodowe. W przypadku ujawnienia siê niezgodno¶ci we wskazanym terminie, to nie konsument bêdzie musia³ udowodniæ wystêpowanie niezgodno¶ci, ale sprzedawca pod rygorem przegrania sprawy bêdzie musia³ wykazaæ, i¿ towar by³ zgodny z umow±."

formatting link
Jesli masz to krocej niz 6 miesiecy to sprawa prosta...

A jest niezgoden z prawem bo pozbawia cie prawa do naprawy gwarancyjnej - stosujac taka metode mozna posunac sie do absurdu i ograniczyc wszystko... Zasialcz jest integralnym urzadzeniem, zostal ci sprzedany, przestal dzialac, masz tv, wieze, i pewnei iles tam urzadzen w domu ale zdechlo tylko jedno - zasilacz od notebooka - na jakiej podstaaie pan przyjmujacy sprzet do gwarancji mowi ze to prawie napewno jest twoja wina i ze poniesiesz koszty "ekpertyzy" jakiej? czy osoba serwisujaca jest beiglym rzeczoznawca? przeciez nie mozna oczekiwac bezstronnosci od osoby zatrudnionej przez gwaranta... jej zadaniem jest znaczne ograniczenie ilosci napraw gwarancyjnych a w tym wypadku jeszcze zarabia sie pieniadze nacinajac ludzi ktorzy zrezygnuja...

Mozesz powiedziec co ci sie zywnie podoba...serwis postepuje nieuczciwie (karanie za ekpertyze... - nie jestes elektornikiem i nie mozesz ponosic kosztow ekspertyzy sprzetu jawnie niesprawnego - co innego gdybys przyniosl komputer i powiedzial ze ci nie dziala i jest zepsuty a okazaloby sie ze masz np sformatowny dysk albo wirusy... ale w tej sytuacji zasilacz jest na gwarancji i o ile nie ma widocznych objawow uszkodzenia ktory wynikalyby z np wyladowania atmosferycznego - piorun i caly zasilacz wylecial w powietrze, rozerwalo go, palil sie itp, zasilacz jest zaplombowany, jest na gwarancji, jest urzadzeniem ktorego nei wolno ci otworzyc pod kara utraty gwarancji - nie mozna karac za to ze sprzet jest na gwarancji) I jedno nie przeszkadza durgiemu, zasilacz jest wpiety do UPS, instalacja jest sprawna (tak twierdzi administrator budynku), w tym samym czasie zalaczone byly inne odbiorniki energi elektrycznej i nie ulegly awarii - wiec na jakiej podstawie serwis oddalony i nie widzacy twojej instalcji elektrycznej twierdzi ze jest ona niesprawna - jesli nie sprawna to co to oznacza? - w jakim miejscu jest niesprawna - konkretnie co jest nie tak i na jakiej podstawie serwis twierdzi ze tak wlasnie jest - masz prawa gwarancyjne, serwis swoja ekspertyza cche cie ich pzbawic - to serwis musi wykazac co jest nie tak w sposb jednoznaczny i nie budzacy watpliwosci...

Taka przejsciowke mogla ci wykonac osoba z uprawnieniami SEP, kazdy elektryk na etacie ma takie uprawnienia i jest w stanie wykonac taka przejsciowke- przeciez nie robi on kabla, wtyczki, gniazda - to robia produceni i certyfikuja takie elementy a elektryk ma uprawnienia.

Sorki ze tak emocjonalnei podchodze ale wlasnie kumplowi z pracy po raz drugi popsulo sie combo samsunga i wlasnie jest tuz po gwarancji...caly czas byly z nim problemy.... nie czytalo nawet plyt vcd tloczonych i wlasnei obaj tez drazymy sprawe naprawy gwarancyjnej...tym bardziej ze juz raz byl wymieniany czytnik...

a inne odbiorniki w domu? tv, dvd, vcr, zestaw hifi... wiekszosc z tych urzadzen ma obecnie zasilacz impulsowy a tylko tu bylo przepiecie....?

leci najslabsze ogniwo...

PMK

:) wlasnie o tym mowie - jesli zasialcz jest buraczany, zle zaprojektowany, przegrzewa sie albo po porstu uzyli kiepskich podzespolow to pewnei maja zwyczaj uwalac klienta kosztem ekspertyzy... wychodza z calkiem slusznego zalzoenia ze klient sie podda i zrezygnuje z gwarancji w obawie wydatku

120zl a skoro to serwis gwaranta decyduje o uniewaznieniu gwarancji i obciaza kosztem ekspertyzy klienta to po co maja naprawiac jesli moga uwalic - czysta oszczednosc - bo albo klient rezygnuje, albo nie rezygnuje i uwalaja a klient placi 120zl... bo kto pojdzie do sadu? bazuja tacy nieuczciwi na tym ze ludzie nie chca, nie potrafia wyekzekwowac swoich praw...

PAndy napisał(a):

tylo tu. wszystko inne dziala. w zasilaczu byly jakies trzaski (dziewczyna slyszala) po kilku chwilach (minutach?) znow, i wtedy nastapilo wylaczenie listy z gniazdka.

Czy aby ten zasialcz nie ma wyjmowanego przewodu zasilajacego - taka plaska dwubolcowa wtyczka? Jesli tak to najprawdopodbniej wtyczka bylo nie dosc mocno wcisnieta... ale niestety ten typ tak ma, wiekszosc tanich wtyczek jest po prostu problemowa....

PAndy napisał(a):

wiem, znam ten problem, zdarzalo mi sie niedocisnac wytczki, ale w tej samej chwili ja poprawialem. tutaj raczej byla docisnieta z tego co pamietam. ale na 100% pewnien nie jestem.

a wytczka jest trójbolcowa. taka koniczynka.

Rozumiem, tak tylko bo juz widzialem rozne dziwne rzeczy...wlacznie z potopionym gniazdem bo bylo iskrzenie. ale jesli jest jak mowisz - iskrzenie trwalo jakis czas i dopiero sie sfajczylo to raczej nie bylo przepiecie wynikajace z problemow z instalacja...

dokladnie bylo tak: ja bylem w innym pokoju. a tu gdzie byl komputer byla dziewcznyna (nie dziedziala przy komputerze) Nagle bylo slychac trzaski (chwilowe) potem dluzsza chwila ciszy. Potem znow trzaski i dzwiewcznyna wolajac mnie z drugiego pokoju wylaczyla listwe. Przyszedlem, czuc bylo zapach spalenizny. Z tego co pamietam wtyczka byla docisnieta. Zasilacz juz sie nie obudzil.

UPSy sa rozne - takze i na "zwykle" wtyczki. A przejsciowka nie jest zadnym problemem.

J.

Przy urzedach miejskich jest teraz Rzecznik Praw Konsumenta. Pojdz, zapytaj. Moze cos ciekawego doradzi.

Glowny problem widze tu taki ze choc stawiam na wade zasilacza, to udowodnic to bedzie trudno. Nawet domagac sie komisyjnego otwarcia zasilacza bedzie glupio .. choc w sumie - czemu nie ? Papier jest cierpliwy.

No chyba zeby siegnac do znaczka CE - na czym wina zasilania mialaby polegac .. i co na to odpowiednia norma. Bo skoro ma wytrzymac impulsy po 2kV, to moze byc trudno powolywac sie na przepiecia :-)

J.

O i tu wlasnie jest cala sztuczka - inne nie zdechly a ten zdechl - jak ma znaczek CE to albo znaczek jest do bani.... albo felerny egzemplarz - tak czy siak trzeba stworzyc taka sytuacje by nie kwestionowali gwarancji, naprawili i zakonczyli ladnie sprawe - kazdemu musi sie oplacac szybkie i polubowane zalatwienie sprawy.

U¿ytkownik "PAndy" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:dq0f1b$lfb$ snipped-for-privacy@news.dialog.net.pl... [...]

Nie szkodzi. W zamian bardzo interesuj±cy wywód. Gratulujê.

Pozdrawiam Tomasz

Użytkownik "SM" snipped-for-privacy@gmail.com napisał w wiadomości news:43c3ef0a$ snipped-for-privacy@news.home.net.pl...

.....19V , 3,42A + wtyczka koniczynka ... HP/Compaq ?? I tak traktuja klientow ? .. pieknie ......

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required