Powitanko,
Zalezy co przez to rozumiec. Dla mnie wazne jest, by jak najwiecej mlodych ludzi bylo zainteresowanych przedmiotami scislymi, technika, lub przynajmniej ich znaczenie docenialo. Irytuje mnie, jak ktos uwaza sie za czlowieka wyksztalconego, bo skonczyl studia humanistyczne, a nie ma pojecia o prawie Ohma, albo napiecia od naterzenia nie odroznia. I taki dziennikarz (bo w tym zawodzie chyba najliczniej sa reprezentowani tumanisci) potrafi godzinami gledzic o polityce, sporcie, tworczosci jakiegos pozal sie Boze artysty, ale nie zada sobie trudu, by pojsc do pierwszego lepszego instytutu, PANu, firmy, czy poczytac nad czym ludzie pracuja. Nie zbudujemy dostatniego kraju, jesli "Noble" bedziemy dostawac za poezje (z calym szacunkiem i sympatia dla tejże). "Nasza Sonda" byla takim pomyslem, by przekonania wprowadzic w zycie. A przy okazji ciekawa i fajna zabawa.
Pozdroofka, Pawel Chorzempa