Samodrgająca przetwornica flyback.

Jul 23, 2004 47 Replies

Wysyłając taki oto zestaw znaków dnia 04-07-24 15:05 RoMan Mandziejewicz nakarmił(a) stado głodnych newsserwerów:

To i tak malutko - instalka wersji 8.0 studenckiej, która leży u mnie na dysku zajmuje 118MiB :-/

Zmalowałem schemat - co prawda step-up, ale przeróbka na fly-back polega tylko na dodaniu uzwojenia wtórnego:

formatting link
Od Uref zależy prąd, przy którym nastąpi wyłączenie tranzystora Q1. 'Czułość' regulacji można zwiększyć zmniejszając wartość rezystora R4. Q2 ma potrójną funkcję: - 'czujnik' prądu, - 'czujnik' napięcia, - 'rozładowanie' pojemności millerowskiej Q1. Oczywiście należy dobrać wartość R1 adekwatną do żądanego prądu bazy tranzystora Q1.

I - jako ciekawostka - układ pracuje bez zmian również z MOSFETem zamiast Q1 :-)

Aż tak okroili czy znaleźli sensowną metode na pakowanie bibliotek?

formatting link
Zapomniałem o dwóch sprawach - dioda D4 to 1N4148 (1N914 czy co tam znajdziesz) oraz zenerka - wziąłem pierwszą z brzegu - akurat na 15V a to trochę bez sensu :-) Oczywiście ma być na żądane napięcie pomniejszone o pi razy oko 1V.

[...]

Użytkownik RoMan Mandziejewicz napisał:

Ql schemacik :)

Ale w zasadzie... to trochę otwiera oczy: do sterowania przetwornicą (dowolną) można by użyć zwykłego, najzwyklejszego, przerzutnika astabilnego na 2 tranzystorach! jak prąd za duży, to można przydławić, sterować wypełnieniem też się (trochę) da - sama radość ? :)

Czyli: 2 tranzystory na generator, jeśli flyback to przy okazji jeden może być kluczem, jeden do dławienia przy kontroli prądu, jeden lub 2 do kontroli napięcia ... wszystko ? ... aha... jeden, by wszystkie odnaleźć i w ciemności związać... ;)

eL eS

Ma prawie 20 lat...

Jest sterowanie wypełnieniem - pośrednio.

Q1 jest kluczem.

Ale to załatwiasz jednym tranzystorem :-)

;-D

Użytkownik RoMan Mandziejewicz napisał:

:)

A mnie chodziło raczej o coś uniwersalnego i 'w miarę' strawnego - jako 'alternatywa' dla scalaków ;) jak już się nie ma pod ręką a coś trzeba na pająka posklejać ;)

eL eS

Autentycznie. Zainspirował mnie... UL1520L.

[...]

I ten układ tego wymagania nie spełnia? :-O Masz wszystko co trzeba - ograniczenie prądowe, kontrola napięcia na wyjściu, jak zechcesz mieć izolowane wyjście, to równolegle do R4 dajesz tranzystor transoptora, którego diodę zasilasz z wtórnego poprzez zenerkę. Do testów dajesz mniejszy R4 i potencjometr w szereg

- regulujesz wtedy prąd maksymalny. Możliwości jest całe mnóstwo.

[...]

Użytkownik RoMan Mandziejewicz napisał:

Ale to flyback/step-up. A forward ? Nie... to zły przykład. Ale lepszy to zwykły 'buck' czyli obniżka. Z kontrolą prądu i napięcia. Na tranzystorach. No jak mówię, ja bym oparł na przerzutniku astabilnym ;)

Zacząłem rysować, ale myślę teraz nad sterowaniem Uwy przez wypełnienie ;)

eL eS

Użytkownik RoMan Mandziejewicz napisał:

Bardzo dziękuje, w najbliższym czasie będę próbował zmajstrować coś takiego.

Próbuję go odpalić w LTSpice... Nie bardzo rozumiem do czego jest np. Q3? Tranzystor ze złączem BE zwartym diodą?

TP.

Coś musi wysterować klucz Q1... Przy okazji oszczędza energię.

Tfu! Pomyłka! Dioda ma być odwrotnie, oczywiście. Zaraz poprawię.

formatting link
Schemat poprawiony :-)

[...]

Użytkownik Łukasz Sokół napisał:

Uff narysowałem - uwaga, obwód kontroli Uwy chyba nie działa tu tak jak powinien ;) ale chodziło mi o ideę li tylko ;)

formatting link
eL eS ;)

Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...

Przyda się na zaś:-) Na jakiej częstotliwości mniej więcej to działa (5MHz) i jaki prąd szczytowy w cewce (5A) ?????

[...]

Odwróć schemat do góry nogami, zmieniając oczywiście polaryzację tranzystorów i diod zabezpieczających. Cewka zamiast do masy to do wyjścia, pomiędzy kolektor tranzystora Q1 a masę diodę - masz step-down...

Tak naprawdę, to trzeba trochę inaczej podobierać elementy ale co do zasady - wychodzi.

Tranzystory Q1 i Q3 tworzą przerzutnik astabilny.

Jak narysujesz - opublikuj.

Użytkownik "Łukasz Sokół" <el_es@p0cz74.0n37.pl> napisał w wiadomości news:cdueo1$arv$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

Jeszcze parę poprawek i będzie działał Stabilizacji napięcia tam nie ma - pójdzie na maxa po przekroczeniu progu Multiwibrator na tranzystorach ma mało strome zbocza i całość będzie się grzała

[...]

Na multiwibratorze? Sumienia nie masz - uruchom to i szukuj duużą paczkę tranzystorów kluczujących... ;-P

Częstotliwość pracy zależy od indukcyjności cewki. Prąd szczytowy - od wartości rezystancji w emiterze Q1 oraz od wstępnej polaryzacji rezystorem R4. Przy podanych na schemacie wartościach i Uref == Ucc (12V) pi razy oko faktycznie ok. 5A (nie chce mi się całej sieci rysować i oczek analizować). Ale dla takiej wartości pradu szczytowego jest za duża wartość R1... Chyba, że zamiast bipolarnego w miejsce Q1 dasz MOSFETa :-)

Użytkownik RoMan Mandziejewicz napisał:

wiem, że multiwibrator ma takie-sobie zbocza - ale to też da się obejść

- np. zamieniając driver klucza (rezystor górny) na źródło prądowe, albo aplikując inne sposoby na poprawienie zboczy mw, typu diody separujące. Ale chodziło mi _tylko_ o ideę. Żeby odczarować przetwornice ;)

eL eS

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required