RF-Harvester

Aug 13, 2025 Last reply: 8 months ago 114 Replies

To nie jest prawdą. Woda podlega efektowi lewitacji diamagnetycznej (>10T), sławny eksperyment z żabą. Mając background phd, wypadałoby weryfikować argumentację. Jeśli się mylisz tu, to prawdopodobnie w innych miejscach Twoja argumentacja jest podobnie merytorycznie słaba.

No to teraz szukamy w którym miejscu na ROD masz 10T zakopane 4m pod wychodkiem. Pixelowi woda płynęła, a skoro zaledwie 10T lewituje żabe, to spodziewam sie zakopanej cewki naprzewodzacej, takiej ze 3x MRI. Ważne też, aby w tym wychodku długo nie siedzieć, bo powyzej 2T to już w glowie się kręci.

Dokładnie. Nastepnym razem jak zapadnę sie pod ziemię z powodu kilku drobnych w kieszeni, będziesz wiedzial, że odkrylem mityczne źródlo 10T popychające cieki wodne.

Ona ma być wyłacznie zabawna, bo na tym etapie diagnozy Pixela merytoryka już nie pomoże. Miło że przyłączyleś się do zabawy dodając słuszną uwagę o żabach która wniosla pewne warunki brzegowe do hipotezy Pixela, czyli 10T. Zaczyna sie powoli składać w sensowną całość.

Moja uwaga dotyczyła wyłącznie stwierdzenia, że "woda ma w dupie magnetyzm". Nie, nie ma i bądź łaskaw nie usprawiedliwiać się próbą adaptacji i rozciągania tego na tą idiotyczną dyskusję z Pixelem.

Widzisz, te wypociny mają resztke sensu, ale zapomnialeś, że w eksperymencie Randiego debile z patykami *SAMI* się zgodzini na taki eksperyment i SAMI określili jaki przepływ wody w rurach wykryją ze 99% skutecznością. To jest eksperyment w całości zaprobowany przez debili.

Co może oznaczać, że debile z patykami sami nie wiedzą co wykrywają.

O to to.

formatting link
To płynąca woda.

Z ciekiem. Ruszajacą się wodą.

Zmieńmy więc eksperyment na taki bez rur, skoro rura jest problemem. Co proponujesz?

A dlaczego w ogole powinna istnieć jakakolwiek różnica? Skoro to nie płynąca woda powoduje efekt, to co? Koryto? Naprężenia gruntu? Wiry plynącej wody wciągające bezlitośnie bakterie? Trzeba by miec jakąs hipotezę, a nietylko "to był zły eksperyment". Zaraz okaże się, że w ogole woda jest niepotrzebna, a debile wykrywają wklęśnięcia ziemi, bo im się prety rozjechały. Ja bym nawet na to stawiał.

Tutaj uprawiasz niefalsyfikowalnosc przez mnożenie zarzutów o eksperyment. Za chwile okaże sie, że tylko naturalne, a potem ze tylko jak nikt nie patrzy, a potem że ...

To zwykły wariant

formatting link
Niech debile przedefiniuja co mierzą, to sie zweryfikuje inaczej.

Czyli wyciąłeś konteks natężenia pól wykrywalnych tylko przez nadprzyrodzonych wybrańców o którym mowa od kilkudziesieciu godzin.

Czyli taki atak na stracha na wroble.

To jest idiotyczna dyskusja z Pixelem na poziomie jaki prezentuje. Najzwyczajniej przyplątales sie tutaj, jak zwykle, wyciągnąłeś słowa poza konteks i napinasz muskuły jak to możesz rozgnieść karaluchy jednym celnym kopem w siano.

Byłbys łaskaw zauważać sarkazm czasem i wyjmować kij z dupy przd odpaleniem usenetu. To pomaga. Inni sobie odpuscili ten kabaret.

Chodzi jednak o inny ciek. Tu wyraźnie napisane, że to woda powierzchniowa, a taką każdy widzi :-)

J.

Pentagon Wars oglądałeś ? :-)

J.

Poproszę o źródło, że wiedzieli że będą rury. Znam inna wersję, w której nie było o tym mowy. Ale łaskawie uznaję, że być może moja wersja była w jakiś sposób zmanipulowana lub niekompletna jeśli chodzi o ten detal. Ale i to i tak nie ma znaczenia bo skoro zakładamy, że oni nie wiedzą na czym polega natura zjawiska to ten argument nie ma żadnego sensu bo po prostu błędnie założyli, że z rurą też się uda. Jedyna analogia jaka mi przychodzi to podobnie jak ksiądz dający rozgrzeszenie nie wie jak ta łaska rozgrzeszenia spływa na grzesznika ale to mu nie przeszkadza dawać rozgrzeszenie a rozgrzeszonemu z ulgą je przyjmować.

Dokładnie to co napisałeś.

Absolutnie nic nie mnożę. Wskazałem tylko jedną jedyną IMHO nieścisłość co do samych założeń w tym doświadczeniu, które na miejscu Rhandiego inaczej bym przygotował. Wynioski z wyniku doświadczenia z naturalnymi ciekami byłby dla mnie już bezdyskusyjnie.

Dokładnie, każda okazja jest dobra na kopa w dupę komuś, kto bez względu na kontekst, przez emocjonalną egzaltację (woda i dupa) tworzy nieprecyzyjną generalizację o nadmiernym uogólnieniu.

formatting link
[...]The conditions were that a 10-by-10-meter (33 by 33 ft) test area would be used. There would be a water supply and a reservoir just outside the test area. There would be three plastic pipes running underground from the source to the reservoir along different concealed paths[...]

[...]All of the dowsers agreed with the conditions of the test and stated that they felt able to perform the test that day and that the water flow was sufficient[...]

Takie testy przeprowadzał nie tylko Randi, ale jego jest chyba najbardziej znany, bo był nieźle udokumentowany i powstał z tego film.

Testowali to m.in Niemcy w '80 (Munich bodaj), było też coś w '90, anglicy, francuzi. Ostatnio chyba były jakieś nagrody w Australii, ale wyszło jak zwykle.

Zawsze uczestnicy wiedzieli czego maja szukać i zawsze nie udawało się tego znaleźć inaczej niż przez statystykę. Rury były najpopularniejsze, ale szukali też zbiorników.

Niewątpliwie, na szczęście kilka eksperymentów ma dośc poważne publikacje naukowe z poprawną metodyką, więc można łatwo zmienić zdanie. Nie mam dzisiaj siły szukać linków.

formatting link

Tak, to bardzo wygodne. Dalejsz coś niewidzialnego a ktoś dostaje coś niewidzialnego i jeszcze dziękuje. Jak ja bym chciał mieć taki fach w ręku.

To jest proponowane przez samych debili z patykami, więc nie da się inaczej. To są wręcz idealne warunki, a i tak spieprzyli.

To nie jest "nieścisłość". To konsekwencja wyboru.

Inni badacze robili to na rózne sposoby. Szukali zbiorników, wilgoci, w warunkach sztucznych, rzeczywistych. Wszystkie badania kończą się na wynikach nieodróznialnych statstycznie od ślepego trafu. Z punktu widzenia statystyki nie istnieje korelacja.

I takie były. O ile pamiętam francuskie wojsko (patrz, jak w temacie) pewnie 100 lat temu, szukało w Afryce wody za pomocą kilku debili. Nie znaleźli więcej niż przypadkowy traf.

Była ksiązka o zjawiskach paranormalnych, gdzie cały rozdział był poświęcony tym przypadkom, pamiętam tylko strzępy informacji. Może sobie przypomnę co to było, bo czytałem w latach 90.

Temat jest testowany od 19w w sposób mniej lub bardziej naukowy. Zawsze z tym samym skutkiem.

Natomaist są wyjaśnienia naturalne, na przykłąd kltoś może być dobrym obserwatorem i patrzeć na ukształtowanie terenu. Tylko po co wtedy patyk.

To jest własnie efekt kija w dupie. Nie pojmujesz, że czas na powagę zakończył się wczoraj, w tym wątku, została tylko psychoanaliza kolejnego kandydata na schizofrenika. Stąd pojawiły się idityczne porównania, które obażają kretynizmy drugiej strony. Nic tak nie obnaża debilizmów jak zestawienie ich z innymi debilizmami i pokazanie analogii, a do tego czasem warto użyć słów pozanaukowych, lub uproszczeń.

Popracuj nad rozpoznawaniem prawdziwych intencji w tekście pisanym. Na razie nie pojmujesz co się tutaj dzieje od doby, ale tak strasznie paliła dupa, że juz nie mogłeś wytrzymać, żeby kopnąć w kolejnego stracha na wróble.

Mi to nie przeszkadza, ale głupio tak zostać z tym żabim 10T jak ten Himilsbach z angielskim.

Twoja reakcja świadczy dobitnie i wystarczająco o tym, że nie był to strach.

formatting link
[...]Wejściowa szybkość transmisji jest wstępnie ustawiana na nominalne

600 bodów. Jednakże jest ona regulowana przez procedurę SIO w celu zniwelowania odchyłek w prędkości silnika napędowego magnetofonu, rozciągniętej taśmy, itp. Po obliczeniu rzeczywistej szybkości przesyłu bitów zostają odpowiednio ustawione układy odbiorcze. Za pomocą tej metody teoretycznie można obsłużyć prędkości odczytu od 318 do 1407 bodów.[...]

Poświeciłem w tym wątku masę czasu na odniesienie się do wszystkiego. Dosłownie wszystkiego, każdej bredni i debilizmu. Już żałuję.

Jak mi się znudzi, to znikam. Czasem mi się nudzi, ileż można.

W dniu 22.10.2025 o 09:57, J.F pisze:

Dokładnie tak samo, jak wskazówka miernika analogowego/omomierza. Jest tam bateryjka, która to robi.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required