RF-Harvester

Aug 13, 2025 Last reply: 8 months ago 114 Replies

W dniu 16.10.2025 o 16:14, heby pisze:

Mylisz się. Piszę całą prawdę i tylko prawdę :) Wiem bo mam takie panele i są pod CIĄGŁĄ kontrolą w aplikacji z logiem. Przykład? Mam też panel

300W i w taki pochmurny dzień daje mi 500mA ładowania. To dużo uważasz czy mało? Mogę Ci logi pokazać a nawet film nakręcić z multimetrem. Powiesz jeszcze, że panel stary lub do dupy, otóż mam 2 takie zestawy z różnymi panelami i pomiar jest porównywalny. Zawsze mam bekę z tych co "widzieli u kolegi" ale jak podłączyć przyrząd i dokonać pomiaru to wtedy dziwną minę widzę.>

Latem w lesie jest tak samo ciemno jak zimą na polu :)>

Aha i w te pochmurne dni jest wiatr :)>

Nawet Ci się opisu nie chciało poczytać.>

Chyba jednak nie, bo darmowa energia wiatru z jadących samochodów to jednak jakiś potencjał.>

Nie, choćby do wszelakich czujników pogodowych, sejsmicznych, wilgotności... Mam akurat takie czujniki na wentylach przy oponach w aucie. Mierzą ciśnienie i temperaturę. Odbiornik jest zasilany z PV ale same czujniki mają baterię. Wystarczy jednak żeby ktoś wpakował tam harvestera, który wykorzystuje energię z obracającego się koła i ładuje kondzia, żeby nie było aku. Idealne rozwiązanie zamiast bateryjki. Wszelakie zegary, jak najbardziej mogą mieć zasilanie z harvestera, czy głupi kalkulator. Ideą tego jest aby nie używać baterii czy akumulatora, bo zwyczajnie jest to najbardziej awaryjna część wszystkich takich urządzeń a nawet JEDYNA awaryjna część, bo same urządzenia mogą pracować setki lat a bateryjki jednak nie :)

W dniu 16.10.2025 o 15:58, J.F pisze:

Ostatnio stały się modne takie na 10 lat. Dwa lata temu wpakowałem do UPS i zostało mi jeszcze osiem lat czekania, żeby potwierdzić :)

...a jeśli chodzi o tego producenta to recki ma dość dobre :)

formatting link

W dniu 16.10.2025 o 15:02, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 pisze:

I kupuje baterie a nie p..i się w dynama :-)

Trzeba tylko ciągle mieć z górki :-)

Problem może być całkiem praktyczny w układzie komecyjnym, gdzie jakaś firma obsługuje np. kilkadziesiąt tysięcy urządzeń. Delegowanie pracowników do wymiany takich baterii przewyższy wtedy znacząco ich koszt i da się też odczuć w budżecie. Tylko, że takie rozwazania miałyby sens, jeśli działoby się to np. raz na rok, bo jeśli dużo rzadziej, to chyba nie często dowolne urządzenia elektryczne przy takiej masówce mają podobną żywotność (raczej używalność). Wtedy może i harvester miałby sens, gdyby jego cena była znacząco niższa niż wspomniana robocizna.

No to przeliczyli i każdy wybrał co dla niego tańsze.

Ale żeby sam aku za 30zł zwrócił się w ten sposób to trzeba ... ostatnio kupowałem baterie za mniej więcej 0,6zł. Po prostu hobby. Ja sobie położyłem panel na kurniku i podłączyłem do modułu Meshtastica albo innego ustrojstwa to teraz mogę monitorować jak kury siedzą itp :-) Mniej więcej ta sama skala kosztów :-) A kury jajka niosą :-) 10/dzień i masz np 3600zł/rok :-) Musisz tylko pszenicę odjąć :-) No i sam kurnik :-) Aaa i same kury :-) Nie mówiąc o kogucie :-) Policz to teraz dobrze :-)

Raczej nikt nie liczył.

Ale jakie baterie?

Bo okazje może się i zdarzają, ale ja ładuję paluszki NiMH.

No i zależy, ile kto tych baterii potrzebuje. Jeździ codziennie rowerem godzinę po zmroku ?

Ja nie mam kur. Ale czy kury nie będą tak samo niosły bez monitoringu? :-P

No i gdzie ten kurnik, że nie możesz przewodu pociągnąć ... wiem, te kable takie teraz drogie ...

J.

...

... za 600-1600zł to z konsumenckiego punktu widzenia jest sens mieć czujnik który takiej wymiany nie wymaga.

Jak najpierw skalibrujesz to jakimś autentycznym czujnikiem to się da, inaczej tylko w przybliżeniu.

Da się niezawodnie wykryć sezonowy spadek ciśnienia na wszystkich oponach?

...

W kołach samochodów, czy w innych instalacjach?

Bo w samochodach, to kolega ma racje - są zmiany opon, regularne lub nie, ale moża przy okazji baterie zmienic.

No ale taki wodomierz ... pracownik chodzi i spisuje, lub płacimy co

10 lat za wymianę całego wodomierza ... a może by się dało i taniej, i dłużej.

Z drugiej strony ... czy wodomierz i tak nie powinien być wymieniony co 10 lat, bo przestaje dobrze mierzyć?

J.

Bardzo łatwo. Wystarczy zagrać w lotto i jak trafisz 6 to masz jak w banku, że również spadło Ci ciśnienie we wszystkich oponach tak samo symetrycznie, do stanu w którym niebezpiecznie jest jeździć.

Zapytaj, czy ludzie niepompujący całosezonowych przez kilka lat obserwują jakąś deformację jesienią. Ja nie obserwuję.

Mózgi nie liczyły?

Jeden jeździ często, drugi rzadko a trzeci wcale :-)

A bo ja wiem, trzeba monitorować :-)

Którędy? Ziemią? Powietrzem? Jak konkretnie chcesz to zrobić by się nie narobić a by było względnie trwałe? I skąd prąd wziąć? Jak nie umiesz pod blokiem prądu do elektryka to w przypadku mniej energochłonnych urządzeń jeszcze mniejszy sens to będzie miało bo panel wystarczy.

One nie są wymienne :-)

W podzielniku który ostatnio widziałem jest chyba tacka na baterię.

No raczej.

Pewnie nie, bo i po co.

Jakoś tak. I jeden potrzebuje kompletu co 3 dni, a drugi raz na dwa lata ...

No to własnie się pytam, gdzie ten kurnik. Na wsi przy domu, na ROD'os, i jak daleko do dostępnej elektryki ...

10m ?

J.

Przeceniasz fizykę. W moich całorocznych, od momentu montażu, jakieś 4 lata temu, nie zmieniałem ilości powietrza. Ile wpuścili, tyle jest.

Nie ma żadnej obserwowalnej róznicy w geometrii opony, wpływającej na bezpieczeństwo, wraz ze zmianą temperatury. Czy +30 czy -15, wyglądają tak samo.

Nikt tu nie neguje fizyki, natomiast ja neguję wpływ związany z bezpieczeństwem. Jest pomijalny.

Spadek ciśnienia we wszystkich oponach na raz do stanu wpływający na bezpieczeństwo, o tyle samo, jest mało prawdopodobny. Spadek ciśnienia owszem, ale mowa była na wpływający na bezpieczeństwo. Takiego nie ma.

Dzisiaj Dzień Arkusza Kalkulacyjnego :-) ale nie wymyśliłbyś co w niego wpisać co mózg sam sobie liczy.

Kiedy właśnie, raczej zawsze dłużej niż 3 dni :-)

No przecież mówię, że panel na dachu kurnika :-) Co może być bliżej?Komunikacja LoRą. Coś może mniej energii zużywać a mieć zasięg kilku km? MZ kabel niczego tu nie wnosi. Nie zmienia, że to głównie hobby :-)

No widzisz, a u mnie sukcesywnie spada we wszystkich oponach co zwykle i nie bez powodu zgłaszane jest jesienią. To pokazuje, że raczej nie wiesz o czym mówisz.

Jeśli dokłądnie o tyle samo we wszystkich to masz dwie opcje: leć wypełniać lotto albo leć do producenta opon. Jedno z nich to strzał pewny, wyjaśniający to tajemnicze zjawisko.

PS. Sugerujesz ze nie wiem czy moje opony nie wymagają pompowania od 4 lat? Odważne stwierdzenie w kontraście do faktu, że jeszcze żyję.

Komuś jeszcze opony trzymają prawidłowe ciśnienie przez 4 lata? Wpisujcie się :-)

Tak, w drugim samochodzie od 3.

Zakup całorocznych to była jedna z lepszych decyzji.

Mam kilka aut, co kilka lat któreś jest zmieniane więc rotacja jest. W każdym przynajmniej raz w roku brakuje w którymś kole (właśnie w jednym czujnik zgłosił około 2 tyg temu) i to nie jest sytuacja że raportowane to jest tuż po sezonowej zmianie (za mało napompowali). To raczej kolega Biały powien wypełnić lotto, skoro przez 4 lata mu nie schodzi. To jakiś ewenement, być może skorelowany z tym, że nie zmienia opon co pół roku (krawędzie felg od łapki?). Ja się z czymś takim nie spotkałem przez 30 lat używania różnych aut a nawiązując do tematyki grupy podobnie nie spotkałem się w tym samym czasie z działającym bezproblemowo w aucie bluetooth.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required