Mam takie pytanie: w samochodzie wystepuje problem z przepalajacymi sie
> zarowkami swiatel mijania. Poradzono aby wlutowac w kabel zasilajacy
> rezystor (tak ponoc ten feler naprawia ASO) . Pytanie jaki rezystor powinien
> byc? Sugeruja ze 2-4 Ohm 10W czy moze jakis inny? Celem jest unikniecie
> skokow napiec gdyz ponoc to jest przyczyna gwaltownego skrocenia zywotnosci
> zarowek. Zarowki to 55W teoretycznie 12V (teoretycznie instalacja pracujaca
> w aucie ma do 14,4V). Jak uniknac obnizenia napiecia przez rezystor? Inna
> rada jest zeby zastosowac warystor??? Dziekuje za rady i sugestie - jestem
> za duzy laikiem elektronicznym i nie bardzo moge sobie poradzic z problemem
> a jazda ciagle z brakiem jakiegos swiatla jest nieco uciazliwa :).
Najpierw zmierz napiêcie na w³±czonej lampie podczas pracy silnika. Przypuszczam, ¿e problem spowodowany jest ¼le pracuj±cym regulatorem napiêcia. Byæ mo¿e wad± mo¿e byæ z³a konstrukcja lampy, która nieskutecznie odprowadza wydzielone z ¿arówki ciep³o. Je¿eli chodzi za¶ o ograniczenie pr±du oraz mocy lamp to mo¿esz oczywi¶cie u¿yæ rezystorów o warto¶ci rzêdu 0,5-1 Ohma i mocy 5-10W lub te¿ kostek, które kupisz chyba w ka¿dym sklepie do ograniczenia pr±du ¶wiate³. S³u¿± one do ograniczenia pobieranej mocy przez ¶wiat³a w starszych samochodach np. Maluch czy Fiat 125 podczas jazdy w dzieñ. Kostka taka ma t± przewagê, ¿e na niej wydziela siê znikoma ilo¶æ mocy w stosunku do rezystorów, gdzie tracona moc mo¿e siêgn±æ 5-10W. Konstrukcja takiej kostki jest banalnie prosta. Jest to zwyk³y generator (np. popularny 555) z regulacj± wype³nienia, który steruje tranzystorem mocy, zazwyczaj polowym. Jest to regulator PWM o zmiennym wype³nieniu, dziêki któremu mo¿na regulowaæ moc dostarczan± do lamp.
Jacek "Plumpi"