Re: r?czny monta? smd

May 11, 2010 12 Replies


> Inna sprawa, że jakby zrobić sobie sito do nakładania pasty to nagle


> > montaż by znacznie przyspieszył - ja najwięcej czasu tracę na nałożenie
> > pasty.
>
> Tylko jak z nakładaniem pasty pod np. QFN (0,5mm) jeśli nie masz sita? >

A ta pasta to co zawiera? Czy nie zostanie wciągnieta na pad-a pod wpływem temperatury? Czemu nie mozna posmarować wszystkiego równo lub uprzednio pocynować padów, nalozyc element i pogrzac pojedyncze nogi?


Tak pytam bo kiedys montowalem jakis kit (ćwoki z avt zrobili kit do samodzielnego montazu z elementami smd) z smd i tak wlasnie zrobilem. To znaczy pady byly pocynowane troche i najpierw pocynowalem je leciutko dodatkowo a potem tylko grzalem nogi scalakom...

W dniu 2010-05-11 16:10, ptoki pisze:

Miałem na myśli pastę zawierającą lut i topnik. No i oczywiście żeby nie trzeba było cynować styków np. w QFN bo ja teraz też tak robię ale to pracochłonne i ryzykowne dla układu. Jednym słowem mocno nieprofesjonalne.

ptoki pisze:

Cyna+topnik+rozpuszczalnik+plastyfikator.

Bo tanie pasty porobią takie małe, wredne do usunięcia (które ciężko usunąć) kuleczki jak je grzejesz po rozsmarowaniu, a drogie pasty są drogie. Poza tym jak dasz za dużo pasty to zrobią się zwarcia.

Czasochłonne. Ja coś co ma więcej niż 6 nóżek z racji kiepskiej pasty lutuję normalnie lutownicą a nie powietrzem - najpierw jedną nóżkę lutuję i ustawiam kość a potem lecę kulką cyny po wszytkich padach trzymając płytkę pod skosem - na koniec zostaje odessanie plecionką z 2 ostatnich padów nadmiaru.

Ja się powoli przerzucam na samo smd - często wychodzi taniej za części a o wiele mniej wiercenia.

Też bawiłem się kiedyś w plecionki. Polecam jednak grot minifala i oczywiście topnik w żelu. Paweł

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required