co do hot-air flux czy pasta?

Dec 01, 2011 1 Replies

Witam Właśnie nabyłem hot-air Yishua (czy jakoś tak) i chciałbym coś sobie próbnie przylutować. Na alledrogo można znaleźć jakieś "flux-y" np (mi nic nie mówiący) RMA 223 lub pasty smd np easy-print. No dobra, to co ja mam sobie kupić? Najpierw chcę przylutować coś prostego w SOIC (1.2mm), potem może trochę gęstszy raster (0.65mm). Czy sama pasta do tego wystarczy? Czy mam też używać flux? Jeśli tak to w jaki sposób? A może flux jest tylko dla BGA? Ktoąs się zlituje i podpowie co do czego?



pozdrawiam MArek


Ja do lutowania próbnych płytek używam zwykłego opiekacza. W przypadku BGA smaruję cienką warstwą "ALPHA RMA7 FLUX GEL" pole pod układem. Do dalszym operacji potrzebny mi jest mikroskop z zamontowanym w okularze dużym znacznikiem w formie krzyża. Ustawiam tak płytkę aby środek znacznika i jego ramiona wskazywały odpowiednio środek i przekątne układu. Następnie delikatnie stawiam układ i go pozycjonuję. Potem delikatnie przenoszę płytkę do opiekacza. Do pozostałych układów używam pasty z cyną. Tu jednak się specjalnie nie przykładam, ponieważ zawsze ewentualne błędy można poprawić przy pomocy lutownicy.

Paweł

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required