> A jak w SEWie sprawdzacie falowniki po naprawie? Macie hamowniďż˝?
> >I to wyobraz sobie, ze wiecej niz jedna. Ale rad sluchac nie musisz,
> >mozesz lomem wywazyc otwarte drzwi.
> OK Nie wiedziałem że serwo może pracować jako momentowe.
> Czy wasza hamownia jest tak właśnie skonstruowana?
> Jaką oszczędność energii uzyskujecie w ten sposób w % porównując
> ze zwykłym obciążeniem rezystorowym?
Przykro mi, ale te dane nie sa publiczne.
Przypomina mi się lekcja fizyki ze szkoły podstawowej
> jak nauczyciel mówił, że gdy naciskamy mocno na ścianę
> to bardzo się zmęczymy, a mimo to nie wykonamy żadnej pracy
> (z punktu widzenia fizyki) bo ściana się nie przesunęła
> Czy nie będzie tak z falownikiem, że gdy silnik zablokujemy
> to on się będzie męczył - pobierał duży prąd, ale pracy nie wykona
Jesli zatrzymasz wal i bedziesz wymagal jakiegos niezerowego momentu obrotowego, to w silniku bedzie plynal oczywiscie niezerowy prad, ale moc wydzielona na nim to tylko moc strat na rezystancje uzwojen itp. Oczywiscie, tej mocy nie mozesz odzyskac.
Jak więc mówić odzysku energii jeżeli będą zmagały się ze sobą
> dwa falowniki?
Wsadz pompe wody wlotem i wylotem do jednego wiadra. Prawie zakrec kran na wylocie pompy. Pompujesz, a wody ani nie ubywa, ani nie przybywa, a mimo to plynie i cisnienie na wylocie pompy jest wyzsze, niz na wlocie. Jedyne, co pokrywasz z zasilania to straty na pompie.