> Dobre, ale teraz wpadłem na coś prostszego - dioda prostownicza
> > szeregowo - to dopiero będzie miazga.
>
> zakładasz, że sygnał jest +- wzgledem "masy"
> nie mierzyłem, ale jakbym musiał raczej bym sie załozył, że sygnał jest
> tylka z jednej stony osi
> więc dioda wytnie wszystko albo nic...
Bzdura. Końcówka mocy albo jest zasilana napięciem +/- i wtedy na wyjściu też daje +/-, albo jest zasilana +/GND i na wyjściu daje +/ GND, ale składowa stała jest blokowana przez kondensator, więc też otrzymujesz +/-