Re: dopasowanie impedancji

Oct 13, 2009 2 Replies


no włąśnie w przypadku generatorów jak obciażysz je to na 10% to staraty


> wcale nie będą mniejsze, będą prawie takie same jak przy pełnym obciazeniu,
> bo silnik spalinowy dalej pali prawie tyle samo paliwa, w turbinę dalej
> dmucha para z podobną siłą, a w turminę wiatrową dalej dmucha wiatr z
> podobną siłą, a nie wykorzystanie tego jest stratą, zgadza się?:O)

Bredzisz.... Nikt przy zdrowych zmysłach nie buduje generatorów energii elektrycznej (napędzanych silnikiem spalinowym, turbiną parową lub wiatrem albo procesem chemicznym - np akumulatory) O STAŁEJ MOCY WEJŚCIOWEJ . Jeśli zmniejsza się obciążenie generatora spalinowego to układ automatyki, aby zapobiec nadmiernemu, często niszczącemu rozpędzeniu, wydatnie zmniejsza dopływ paliwa. W elektrowni w takim przypadku zmniejszany jest dopływ pary do turbiny, potem automatyka ograniczy dopływ powietrza i dosypywanie węgla do paleniska. Zanim palenisko przygaśnie, zawór bezpieczeństwa wypuści trochę pary na zewnątrz, ale tylko chwilowo. Porządny wiatrowy generator prądu zmiennego w takiej sytuacji zmieni kąt natarcia śmigła, by zachować stałą prędkość obrotową - będzie mniej energii wiatru pobierać Jeśli o moc wyjściową chodzi, to pewno nie rozumiesz pojęcia "znamionowa".

Órzytkownik "Wmak" napisa³:

nie interesuje mnie filozofia w tym temacie!:O)

zaczynasz filozofowaæ i mijasz sie z prawd±, we¼ no przejrzyj parametry techniczne dowolnego generatora spalinowego i przyjmij do wiadomo¶ci ¿e je¶li pobierasz z niego po³owê mocy maksymalnej to zu¿ycie paliwa wcale nie spada o po³owê!!! to samo dotyczy turbin parowych i wiatrowych, po prostu nie op³aca siê ekonomicznie ¿eby taki genetator pracowa³ z moc± mniejsz± ni¿ maksymalna i automatyka niewiele ci tu pomo¿e, je¶li taki generator pracuje z mniejsz± moc± ni¿ maksymalna to masz straty albo na paliwie, albo na kosztach przewymiarowania generatora, albo i to i to:O!

Wmak napisał tak:

Jeśli przez "porządny wiatrowy generator prądu zmiennego" mamy rozumieć to samo co "duży wiatrak energetyki zawodowej", to zachowuje się on tak, jak turbina w elektrowni węglowej czy jądrowej. Czyli jest synchronizowany z siecią. Ta synchronizacja, obrazowo mówiąc, polega na tym, że maszyna przypomina sobie we właściwym momencie o swojej podwójnej naturze wewnętrzenej, że nie tylko jest prądnicą, ale i silnikiem. Łopaty wiatraka poruszają się ze stałą prędkością, niezależnie od prędkości wiatru i ustawienia kąta natarcia. A kąt ten reguluje się w ten sposób, by w danych warunkach wdusić do sieci jak najwięcej energii.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required