Użytkownik Dariusz Dorochowicz napisał:
Sam, osobiście widziałem kiedyś taki obok rubina, na własne oczy. :-D Jeśli dobrze pamiętam miał wąskie, podłużne otwory wentylacyjne w obudowie. Faktycznie był prosty w budowie i zasada jego działania (fragment pętli histerezy - atsd. która to była ćwiartka?) nie jest zbytnio skomplikowana, ale w domu już byś go raczej nie wykonał :-D Dziś zbyteczne urządzenie, stopni zasilania w domu nie uświadczysz, współczesne zasilacze (np. otv) tolerują spory zakres napięcia na wejściu i czy przemienne ono jest czy stałe to też jest najczęściej bez różnicy.