Latarka z Lidla wybucha

Feb 08, 2016 21 Replies

formatting link
Lidl apeluje o zwrot "akumulatorowego reflektora", który by³ w sprzeda¿y od 14 do 19 stycznia 2016 r. Sprzêt mo¿e wybuchn±æ podczas ³adowania!



Firma KompernaßHandelsgesellschaft mbH ostrzega przed dalszym u¿yciem produktu o nazwie "Akumulatorowy reflektor rêczny LAH 55 A2" marki "Livarno Lux". Produkt o numerze seryjnym 270079 zostaje wycofany z rynku. Numer ten znajduje siê na urz±dzeniu. Producent poinformowa³, i¿ nie mo¿na wykluczyæ sytuacji, w której podczas ³adowania akumulatora dojdzie do zwiêkszenia ci¶nienia wewn±trz produktu, a w rezultacie do jego rozsadzenia. Tym samym niemiecka firma prosi wszystkich klientów o nie u¿ywanie produktu i jego jak najszybszy zwrot.



J.


U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:56b883be$0$698$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Mejd in Czajna? Ze znakiem Czajna Eksport? "Polam" - i wszystko jasne... Chyba sobie kupiê i rozbiorê, by zobaczyæ, co tam siedzi, ciekawi mnie to...

użytkownik ACMM-033 napisał:

Jaki Polam? Ten co sprzedaje lampy w cenie 3x wyższej niż lampy zachodnie? Byłem, nie kupiłem od nich, kupiłem 3x tańsze od niemca:) Nie takie za 20zł tylko takie za 200zł.

:)

U¿ytkownik "ACMM-033" napisa³ w wiadomo¶ci U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci

Niemal na pewno.

Niekoniecznie. Wszak prawdziwe CE musi miec, i zainteresowani dobrze o tym wiedza. Ale co za problem dla Chinczyka owe CE nakleic.

No, nie tak calkiem, wszak chinczycy mase rzeczy robia i te nie wybuchaja ... choc tu byc moze tez tylko jedna wybuchla :-)

Pewnie niewiele, i w tym problem :-)

J.

Bo istnieje mylne przekonanie, że posiadanie znaku CE jest jednoznaczne z tym, że posiadający go towar został przebadany i na podstawie tego badania dopuszczony do sprzedaży (tylko nie wiadomo przez kogo). Niedawno jak ze 2 tyg. temu widziałem w wiadomościach kierownika jakiegoś marketu, który przekonywał, że sprzedają produkty najwyższej jakości "bo przecież mają CE". Nikt głośno wszem i wobec nie komunikuje, że CE to tylko deklaracja, raczej obietnica a dość często ściema.

To samo dotyczy zabawek, ludziom się wydaje, że zabawki wprawdzone do obrotu są przed wprowadzeniem jakoś badane na okoliczność spełnienia norm. Nic bardziej mylnego, kontrole są zawsze post factum gdy wyjdzie jakaś afera. Wpoiwadzanie do obrotu jest jedynie na podstawie obietnicy producenta, że produkt spełnia normy.

Uważam, że jedynym w miarę rzetelnym mechanizmem byłaby zamiana CE na homologację wykonywaną przez zweryfikowane centra badawcze wraz z losową kontrolą produktów wprowadzanych po homologacji (czy kolejne serie trzymają normy). A co unia chętnie tworzy nowe miejsca pracy, pomysł jak znalazł.

U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:56b8abab$0$693$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Zdziwienie by siê pojawi³o na obliczu mym, gdyby tak nie by³o... :)

No, w³a¶nie. To by³o trochê retorycznie, bo wiadomo, ¿e u nas musi to byæ "Certyfikat Europejski", ale wcale siê nie bêdê dziwiæ, je¶li rola tego znaczka bêdzie w³a¶nie "Czajna Eksport".

Mój FT817ND jest... no, nie muszê pisaæ. A dzia³a nale¿ycie.

No, ale jak krzyczano na mnie, gdy bêd±c dzieckiem dokonywa³em takich dzia³añ, to teraz nie bêda krzyczeæ, zawsze te¿ mogê "owin±æ w bawe³nê" i powiedzieæ, ze koledze siê zepsu³o i chcê naprawiæ... Pewnie by siê okaza³o, ¿e elementy pracuj± na granicy mo¿liwo¶ci, lub zosta³y ¼le dobrane i nie taki pr±d p³ynie... Albo chiñczyk oszczêdzi³ na bezpieczniczku za pewnie 20 groszy... albo... albo... To ju¿ chyba lepiej na gie³dê przy Metrze Wawrzyszew podjechaæ (przy okazji nabêdê IPA), nabyæ diodek, nabyæ jaki¶ u¿ywany aku, w desce wywierciæ dziury pod diody, wsadziæ i po³±czyæ, z aku zasiliæ np. przez jak±¶ przetworniczkê stepdown, czy inny wuj, i nic mi siê nie spali.

PS Mo¿liwe, ze mojego Della sk³adano w kraju? Mam na metce "Made in Poland", choæ chiñskie krzaczki obok trochê niepokoj±, znaczka CE brak.

Użytkownik "Marek" snipped-for-privacy@fakeemail.com napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Hmm... za komuny, na metce jakiegoś polskiego auta, widziałem napis "homologacja" i chyba coś było wpisane... nie pamiętam, czy Syrena, czy jakiś inny.

Może dodaj do tego jeszcze 20 lat więzienia za brak znaczka... Skąd się tacy biorą...

Jak ta cywilizacja się utrzymała, skoro przez parę tysięcy lat ludziska robili wszystko bez CE...

Niezupełnie. Jeżeli jest CE to ktoś to nalepił. Jeżeli nie ty nalepiłeś, to sprzedawca. Jeżeli sprzedawca nie potrafi wykazać że to nie on, to odpowiada sprzedawca. I tak dalej.

Możliwe, w Łodzi konkretnie.

Pozdrawiam, GWJ

Ba - nawet na Niemcy stamtad notebooki szly.

Po czym Dell chcial sprzedac te montownie Foxconnowi, dofinansowania nie zwracajac, bo i nie musial - miejsca pracy zostalyby. W koncu nie sprzedal, ale google donosi o redukcji zatrudnienia w 2014 roku ...

J.

Pyta "specjalista" od wysadzania WTC...

Nie o to chodzi, chodzi o brak świadomości, że CE jest furtką do nic nie znaczącej jDEKLARACJI (zgodności). Wcale nie oznacza, że dopuszczenie do obrotu było na podstawie wyników jakiś badań czy urządzenie spełnia normy. Każdy producent może nadać znak CE na pałę deklarując zgodność. Gdy się okaże, że jednak nie jest zgodne (konkurencja zasponsorowała badania i donosik) to w przypadku towarów z Chin jest to problem importera, bo co pan zrobisz Chińczykowi.

Ale sprzedawca nie ma podstaw do nalepiania. Ma nalepic "wprowadzajacy do obrotu". Importer lub producent. A producent jest w Chinach i g* mu mozna zrobic, jesli nalepil bezpodstawnie.

J.

Użytkownik "sundayman" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:n9c7h6$6do$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...

Techniki troche mniej bylo, a stol czy szafa nie grozily porazeniem elektrycznym.

Tych norm bezpieczenstwa jednak troche przybywalo, nawet przed CE. A komu Rubin sie zapalil, ten je docenia :-)

J.

Tutaj nie zajmuję się WTC, tylko projektowaniem i produkcją, zwracam ci uwagę. Ale nie dziwi mnie, że i tutaj merytorycznie ci ciężko...

Użytkownik "sundayman" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:n9c7h6$6do$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...

Czy to moze ten ciul acmm co go w kfie mam?

On 2016-02-08 15:52, J.F. wrote: [...]

No nie wybuchają. Za to trują:

formatting link
Nie mogę znaleźć linka, ale AFAIR były też w Polsce przypadki poparzeń chemicznych spowodowanych przez tego typu chińskie gówno. Tzn. klapki parzyły dzieciakom stopy. To nie ten przypadek, ale znalazłem coś podobnego:
formatting link

użytkownik Marek napisał:

Śmieszne. Yo Yo, kto by pomyślał:) podczas zabawy sznurek wykonany z elastycznego materiału może zacisnąć się na szyi dziecka powodując jego uduszenie

formatting link

Badania laboratoryjne wykazały, że produkty rażące prądem emitują prąd elektryczny o przekroczonej dopuszczalnej wartości maksymalnego napięcia

formatting link
Przy 24V zabawka nie spełni swojej funkcji.

Większość poważniejszych zgłoszeń pochodzi od sprzedawców albo konkurencji.

formatting link

Użytkownik "Ghost" snipped-for-privacy@everywhere.com napisał w wiadomości news:56b9c485$0$641$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Sam jesteś ciul.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required