radiohobby.com.pl -

Dec 02, 2005 79 Replies

Chyba tylko symbolem, bo po obiektywnym porównaniu ich oferty z konkurencją monitor NECa został skreślony na samym początku, a wygrał "Szajsung", z którego jestem bardzo zadowolony...

Kupiłem sobie kiedyś CD-ROM TEAC -- na początku działał świetnie, z później

-- jeszcze w okresie gwarancji -- zaczął się "jąkać" przy czytaniu płyt. Z kolei 10-letni czytnik 8x supermarkowej firmy BTC działa do dziś. :-))) Nie używam go z przyczyn oczywistych, ale ciągle go trzymam w charakterze błyskawicznie dostępnej rezerwy na wypadek awarii nagrywarki.

Dlaczego nie można? :-)

Idiotyczna? W moim głównym komputerze zaczął padać monitor CRT, więc musiałem kupić sobie nowy. Dzięki kilkumiesięcznej pracy na LCD w firmie nawet nie rozważałem zakupu CRT -- różnica w ostrości i zmęczeniu oczu jest kolosalna. Dobry monitor CRT kupiłem sobie tylko do komputera "pomocniczego", z którego korzystam rzadziej. Nie sądzę, by monitory CRT kiedykolwiek wróciły, zwłaszcza jeśli ceny LCD będą spadać (na Allegro używane są już po ~600 zł.).

Pozdrawiam Piotr Wyderski

Dają _za dobry_ obraz. Trochę mi zajęło przyzwyczajenie się do tej ostrości. :-)))

Polecam Szajsunga. :-)

Pozdrawiam Piotr Wyderski

Strasznie dziadują :-)

A pewnie gdzieś z 10 dolców brutto na godzinę? Nie mam pojęcia. Skladacz kanapek w McDonalds czy przykręcacz śrubek w fabryce dostaje minimalną pensję, dziś to jakieś $6/h. Kasjerka ma już jakąś tam odpowiedzialność za kasę, więc sądzę że więcej.

Chodzi mi o to, że to jest produkt kóry szybko się zużywa... Coś jak papier toaletowy. Też kupujesz jedną rolkę ? Praktyczne i ekonomiczne podejście polega na tym, aby kupić większe opakowanie taniej i włożyć "zapas" do schowka niż płacić haracz za jedną sztukę.

Bo mam w domu więcej niż jedną lampę ? Czyli statystycznie jeśli mam 12 żarówek to wymieniam

6-7 sztuk rocznie... To jest taka rzecz że nie będę czekał aż kolejny raz wybiorę się do sklepu i miał ciemno w pokoju do tego czasu. Chce mieć żarówkę na wymianę w szafce, gotową do użycia jak się spali.

:-) to też. Ale mozesz mieć w pokoju żyrandol z 4 czy 6 żarówkami i Ci się ładnie dzieli te dwa lata na krótszy okres.

Żeby go prąd kopnął jak palec włoży do gniazda ??? Zwariowałeś ? Albo żeby dziecko pokaleczyło się rozbitą żarówką? Jedna sprawa sądowa zniszczyłaby taki sklep :-)

Symptomatyczne jest jakiego zwrotu użyłeś... Sprytny klient? Czemu nie napiszesz zwykły ZŁODZIEJ ? Dlaczego bezczelna kradzież z pogranicza bezinteresownego skurwysyństwa kojarzy Ci się ze sprytem ? Czy sprytem też nazwiesz wykręcenie żarówki z windy ? No wkurzyłeś mnie :-)

A jak "sprytny" pracownik podmienił CD już w fabryce ? :-) Kto Ci uwierzy że w środku nie było CD po otwarciu ? Otwieraj CD w sklepie, przy komisji złożonej z kasjerki i kierownika sklepu :-)

Gdyby ten fachowiec przyszedł mi go wymienić za 20 centów to nie fatygowałbym się :-) Poza tym nie było niczego "nieuczciwego" w niewezwaniu fachowca... Znowu dobierasz słowa w denerwujący i prowokujący sposób...

:-) No właśnie.

No i świetnie - szafa gra :-)

Gusty i guściki.

To dosyć oczywiste. Tzw. "overhead" związany ze sprzedażą jednej lub 4 czy 6 butelek jest praktycznie taki sam a wartość towaru mniejsza, czyli marża będzie większa. Prawo ekonomii.

Jakie kupujesz te żarówki? :-)

Kanadyjski dolar to wciąż nie to samo co amerykański. Ale widzę, że zarobki macie tam w Kanadzie niższe.

Na to wygląda. Albo mieszkasz w garsonierze z jedną lampą :-)

Mój drogi - żarówka to żarówka... To jest po prostu kawałek drucika. Jeśli podkręcą żywotność to automatycznie spada strumień światła czyli ilość lumenów produkowana z jednego wata energii elektrycznej... Droższe, trwalsze żarówki mają sens gdzies w miejscach niedostępnych, gdzie wymiana żarówki wymaga wychodzenia na wysoki stołek po ciemku itp, czyli gdy długi czas pomiędzy wymianami jest istotny. W normalnych przypadkach opłaca się kupić żarówkę najtańszą, będzie świeciła jasnym światem, a że spali się szybciej niż taka za 5 dolarów - trudno... Jest 10 razy droższa więc musiałaby świecić 10 razy dlużej z taką samą jasnością aby się wyrównało.

:-))

Gwarancja na brak płyty w pudełku?

No w USA to raczej standard. Tylko specjalistyczne sprzedawane są w pojedynkę. W sklepach online w ogóle nawet w czwórkach nie są dostępne, bo cena wysyłki nie uzasadniałaby sprzedaży. Są za to dostępne w opakowaniach po 48 sztuk. Dla nich to przypominam jest "równiejsza" liczba niż 50, bo 48 to cztery tuziny :-) To coś jak dla programisty jest 512 równiejsze od 500 :-)

Czy zdażyło Ci się kiedyś znaleźć wadliwą żarówkę? Mi nie...

Ale ja mam zapas. Dwie sztuki kazdej mocy. Haracz widze w tym umiarkowany - jezcze nie ma u nas tak ze zarowka 1 zl, czteropak 3zl :-)

jak wziasc pod uwage ze uzywam 100, 60 i 40 W, to nadal wychodzi zapas dwuletni :-)

No tak - wieksze mieszkanie to i wiecej zarowek w zyrandolu trzeba :-)

P.S. wlasnie mi zaczela migac swietlowka. 5 lat pracy. firma STLTEK - pewnie juz nie do kupienia :-(

Spoko spoko - trzeba nacisnac dwa przyciski, jak w prasie :-)

Moze o to chodzi. A dziecko .. zamontowane na 1.50m :-)

No wiesz - oni ci stare mieso wciskaja, to ty im zarowke podwedzisz, wygrywa sprytniejszy :-)

Cos w tym jest ..

No ale powinien sprawdzic zeby wydac sprawny :-)

J.

Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@4ax.com

Oj... nie był bym tego taki pewien. Kiedyś wymiana żarówki była wydarzeniem. Ostatnio, gdy w sieci mam 230..240V to wymieniam je jedna po drugiej. :-(

BLE_Maciek napisał(a):

W garażu jest "sklep", a w pomieszczeniach gospodarczych tego samego domku w zabudowie szeregowej jest "magazyn". Moim zdaniem do takiej działalności zupełnie wystarczający, gdyż większość rzeczy i tak nie mają na miejscu, tylko w katalogu i sprowadzają wedle potrzeby. No ale TME to to nie jest :-).

Pozdrawiam, Paweł

No to przykre. Jeśli nie ma ekonomicznej motywacji do kupowania w większych ilościach to zdaje się marketingowcy w PL nie złapali jeszcze o co chodzi w sprzedaży detalicznej... :-)

Nic się nie martw - żarówka się nie zaśmierdzi ;-)

To miałbyś problem z inwalidą na wózku... W Polsce takich ludzi nie macie czy się ich nie obsługuje ? ;-)

Sorry, ale mierzi mnie taka filozofia życia. Może dlatego tak źle mi się żyło w Polsce :-(

Zalapali zalapali. Jak sie nie potkniesz w drodze do domu to zarowek kupisz srednio tyle samo. A nasi ci przy tym sprzedadza 4 pudelka :-)

Zasmierdzi - swietlowki mi jeszcze ze dwie leza :-)

A u was polki na wysokosci 0.5 - 1.2m tylko ? :-)

A w USA to niby jest inaczej ? Zeby bylo w temacie zarowek to szepne: Enron. Ponoc w Kaliforni juz pradu nie brakuje ?

J.

Jest drastycznie inaczej i sprawy jak Enron to wyjątki.

Sun, 4 Dec 2005 11:35:46 -0600 jednostka biologiczna o nazwie "Pszemol" snipped-for-privacy@PolBox.com wyslala do portu 119 jednego z serwerow news nastepujace dane:

Nie, bo zawsze wymuszam sprawdzenie wszystkich które kupuję :->

Chociaż chyba tylko raz się przytrafiło że żarówka wyjęta przez sprzedawcę z opakowania nie świeciła po włożeniu do testera.

Oczywiście nie kupuję żarówek po jednej sztuce tylko 5-10 naraz.

Sun, 4 Dec 2005 15:55:26 +0100 jednostka biologiczna o nazwie "SP9LWH" snipped-for-privacy@autorom.pl wyslala do portu 119 jednego z serwerow news nastepujace dane:

Nie, tego nie powiedziałem. Powiedziałbym tylko że to ... zakskakujące :-)

BTW scalak jest ok, ale pięknym obrazem ze wszystkimi kolorami cieszyłem się tylko kilka minut. Zadowolony z tego że działa przystąpiłem do składania i po ponownym przylutowaniu do płytki kineskopu jej metalowej osłony, postanowiłem włączyć jeszcze raz i sprawdzić czy nadal wszystko ok. Nie było :-( Coś zaśmierdziało i przestało działać wysokie i odchylanie :-( Po zdjęciu osłony dalej nie działa. Chyba go dam do serwisu bo nie chce mi się w nim samemu grzebać dalej (zresztą jak jestem w domu to nie bardzo mam czas grzebać). Kurde, nie sądzę żebym zrobił gdzieś zwarcie ... :-(

Sun, 4 Dec 2005 15:22:13 +0100 jednostka biologiczna o nazwie "Ukaniu" snipped-for-privacy@gazeta.pl wyslala do portu 119 jednego z serwerow news nastepujace dane:

Ja po prostu lubie obraz na kineskopie i uważąm że LCD tak czy inaczej jest po prostu, nawet jeżeli już nie gorsze to po prostu inne. I nie podoba mi się. Jednak wyświetlacze LCD chyba nigdy nie dorównają kineskopom... Dlatego raczej się nie przerzucę na LCD, nawet gdybym za 30 lat miał ucierać w moździerzu nowy luminofor do mojego monitora ;-))

postaw sobie kiedyś koło siebie CRT (dobry, nie byle gówno za 50zł) i LCD (w porównywalnej cenie, no max 2 razy droższy, znaczy - nie taki za 5kEuro) i obejrzyj jakieś zdjecia. A potem porównaj z odbitkami i spróbuj ustawić sobie kolory jak trzeba. Powodzenia.

Sun, 04 Dec 2005 09:37:23 -0500 jednostka biologiczna o nazwie Greg snipped-for-privacy@somewhere.net wyslala do portu 119 jednego z serwerow news nastepujace dane:

Ja tam w EsEszA nie byłem (i raczej się nie wybieram ;-) ), ale niedawno próbowałem piw czeskich, przywiezionych przez rodziców z wakacji w Głuchołazach (z wypadami do Czech). Może akurat jakieś kiepskie gatunki trafili, ale te piwa smakowały jak woda mineralna, do korej komuś przypadkiem wlało się kilka kropli piwa. Dosłownie - zero smaku, mocy itd. :-( Chyba tylko w naszym kraju normalne piwo robią (nie liczę tu oczyw. wyrobów piwopodobnych o smaku "woda z mycia podłogi zmieszana ze spirytusem" czyli Żywca i Heinekena).

Sun, 04 Dec 2005 10:36:57 +0100 jednostka biologiczna o nazwie J.F. <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> wyslala do portu 119 jednego z serwerow news nastepujace dane:

Kurde, jak to na usenecie potrafią odgrzebać flejma sprzed lat ... :-)

Sun, 04 Dec 2005 19:16:22 +0100 jednostka biologiczna o nazwie J.F. <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> wyslala do portu 119 jednego z serwerow news nastepujace dane:

Wtedy przyjdą dzieci i jeden dzieciak będzie dłubał w gnieździe żarówki a drugi naciskał przyciski ;-) Może jakiś tester z zamykanymi drzwiczkami, jak w mikrofalówce ? ;-)

Nie znasz się. Próbuję róznych gatunków a i tak zawsze wracam do Żywca. Jak masz takie złe zdanie o nim to co proponujesz?

To co jest "normą" jest trudno określić skoro całe życie piłeś piwa polskie... Opinia o piwach polskich na świecie jest taka że mają zbyt wiele % alkoholu... I zwykle przy tej okazji pada argument na temat stereotypu o Polaku-pijaku który pije aby się upić.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required