Przerabiał ktoś wiertarkę na aku litowe?

Aug 02, 2017 85 Replies

W dniu 2017-08-02 o 10:54, sirapacz pisze:

U mnie jedna diodka świeci jak podłączę zasilacz do gniazda przeznaczonego dla akumulatora (jest zasilanie), a druga jak włożę w to gniazdo akumulator (jest obciążenie) i to koniec funkcjonalności tych diodek. Nigdy nie przekraczałem tych 7h. Jestem przekonany, że jakbym ładował dłużej to ta "obciążenie = ładowanie" i tak się nigdy nie wyłączy, ale nie wiem czy moje przekonanie wynika z definicji, czy kiedyś na początku zajrzałem do wnętrza tego gniazda. P.G.

Użytkownik "Uncle Pete" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:ols6j2$af1$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...

Przeladowania nie lubia, szczegolnie wysokim pradem. Tam jest taki mechanizm, ze tlen wydziela sie na anodzie, rozpuszcza w elektrolicie i dyfunduje do katody, gdzie reaguje z materialem/wodorem. Przy wiekszym pradzie nie da rady sie rozpuscic tak szybko jak sie wydziela. Te C/10 jeszcze znosza, przynajmniej przez 14h.

Bo tez i kryteria naladowania sa wrednie niewyrazne. Ale przy wiekszym pradzie chyba wyrazniejsze.

Dodatkowo w miare zuzywania rosnie opor wewnetrzny ogniwa i maskuje te efekty.

Szczegolnie, jesli nie wiadomo w jakim stanie baterie sa. Moze rozladowane, a moze naladowane w 70% i juz po 3h mamy przeladowanie.

J.

Użytkownik "Jacek" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:ols5q3$m8i$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...

To pogratulowac, bo mialem tych pastylek kilka i one jednak po paru latach popuszczaly elektrolit. A moze to i moja wina przy ladowaniu.

J.

Opowiedz mi więcej o tym przepaleniu, proszę.

Piotr

Użytkownik "Uncle Pete" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:ols9r6$dhv$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...

Podlaczasz takie ogniwo pod duzy kondensator, blysk, trzask, i zwarcia nie ma.

Ja uzywalem 50mF ladowane do 35V - akurat takie bydle (mili F) mialem pod reka.

Jak sie kiedys zawieruszyl ... to sobie pomyslalem ze duzy prad to i akumulator w samochodzie ma. moment podlaczenia do 12V ... i Vipov nie przezyl. Ale to w ogole gowniane akumulatory byly :-)

J.

Spróbuję, ale próba ładowania wygląda tak, że ładowarka miga LEDem w trybie "akumulator uszkodzony". Czyli szybkie miganie zamiast powolne miganie informujące o "ładowaniu". Ciągłe świecenie oznacza poprawne zakończenie ładowania. Oryginalna ładowarka jaka przyszła z wiertarką. To jest produkt firmy Black & Decker akurat w w wersji "profesjonalnej", czyli etykietka nie "Black & Decker" tylko "Quantum Pro".

Szkoda mi wiertarki bo naprawdę fajna jest - poza światełkiem ma wszystko co sobie można zamarzyć w wiertarce: sprzęgło o zmiennym momencie maksymalnym, udar, zmianę kierunku obrotów i 1/2" wiertła.

Powitanko,

Ale to są NiMH, a nie Cd.

Pozdroofka, Pawel Chorzempa

Jeszcze wymysl co zrobic jak w wiertarce akumulatorki polaczone szeregowo a przy zasilaniu tych ukladzikow po 10 centow wspolny minus bedzie.

Powitanko,

Tak, zrobilem taki swap za pomocą ogniw 18650. Działa OK. Do ładowania oczywiście wyjmuje je i ładuję w osobnej ładowarce. Na tyle rzadko jej używam, że nie jest to szczególnie upierdliwe. Akumulatory NiCd we wkrętarkach są połączone szeregowo i tak ładowane. To się nie może udać na dłuższą metę. No chyba, że jakieś super wyselekcjonowane. Każdy z nich ma inną Rwewn. i inny jest spadek napięcia na nim. W efekcie jak 1 padnie, to pozostałe dostają w d'. Ktoś tu opisywał prosty ruski sposób: przy każdym ogniwie 2 diody szeregowo, co miało wymuszać te 1,4V spadku. Genialnie proste.

Pozdroofka, Pawel Chorzempa

Ciekawe... zainteresuję się tym.

W jaki sposób dostają w de?

Wyjaśnij, proszę, jak to miałoby działać z tymi diodami? Mówisz o NiCd czy o litowej, po przeróbce? Bo litowe ma 3,7-4,2V...

W dniu 02.08.2017 o 12:34, Uncle Pete pisze:

Ja też przepalałem. Pierwszy padnięty aku rozmontowałem i stwierdziłem, że jest on zbudowany z dwóch blaszek przełożonych nasączoną bibułą (czy czymś podobnym). Całość była zwinięta w rulonik i zapakowana w obudowę. Zdarzały się miejsca, gdzie obie elektrody stykały się robiąc zwarcie. Moja metoda przepalania była nieco hadrcorowa, ale 100% skuteczna. Podłączałem felerny aku do dwóch przewodów zakończonych wtyczką i wtyczkę do gniazdka 220V (zabezpieczenie 20 A). Bezpieczniki "automaty" zwłoczne. Bezpiecznik oczywiście wywalało, ale aku odżywał, wymagał tylko naładowania. Niektóre tak reanimowałem wielokrotnie. Jacek

W dniu 02.08.2017 o 12:00, J.F. pisze:

Bardzo podobne aku produkcji polskiej (chyba ZWOiB) też były niezłe ale popuszczały elektrolit, tak jak piszesz. Te z CCCP mam do dziś szczelne. Jacek

Użytkownik "Jacek" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:olspad$san$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl... W dniu 02.08.2017 o 12:00, J.F. pisze:

A moze i masz racje i polskie mialem ? Juz sobie nie przypomne.

J.

W dniu 2017-08-02 o 11:02, J.F. pisze:

Efekt zasiarczenia jest dość obszernie opisany w Wiki (.pl)

W dniu 2017-08-02 o 02:17, Pszemol pisze:

Ja przerobiłem już dawno. Dałem 3 sekcje po 3 ogniwa równolegle (wyciągniete z laptopów). W sumie

9 x 18650. Plus 3 balancery, najprostsze (TL431 i tranzystor TIP coś tam).

Ładuje każdą sekcję osobno z zasilacza 5 V w szereg z amperomierzem diodą krzemową i rezystorem 0,5R.

Wiem że konstrukcja jest kulawa, ale 6 lat i działa.

Marvin

Użytkownik "Wiesiaczek" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:olrn0s$8dm$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...

A byly tam NiCd czy Li-ion ?

W li-ion jest tak, ze jak napiecie spadnie za bardzo, to zabezpieczenie sie wlacza i ladowarka/telefon nie chce ruszyc. Niektore uklady maja dodatkowy uklad ladowania malym pradem i potrafia wyjsc z tego stanu.

Inne jakby nie.

J.

W dniu 2017-08-02 o 09:24, sirapacz pisze:

Są baterie NiCd i są baterie NiCd. Tak w skrócie. Pakiety NiCd zrobione na ogniwach Sanyo do zestawów SRDA (łączność abonencka bezprzewodowa) pracowały bardzo długo, a zapasowe wyciągnięte z zapomnianego pudła po paru latach działały w najlepsze. Taki zapomniany pakiety zrobiony na rozmiarze R14 rozebrałem i ogniwa zapakowałem do wkrętarki TOYA 20.4V z udarem (marketówka, ale szkoda bo udar) - chodziły lepiej i dłużej jak nowe oryginalne.

W dniu 2017-08-02 o 11:38, Uncle Pete pisze:

Podobne wrażenia. Wiertarka udarowa AEG z ładowarką 30-minutową. Pierwszy pakiet padł po kilkunastu cyklach ładowania, drugi dogorywa. Wymieniłem ogniwa na NiMn. Ładowarka ładuje oba typy więc działa prawie ok (prawie, bo pod koniec cyklu akumulatory się gotują i ładowarka wyłącza ich ładowanie pod koniec)

Nie do końca, nowe akumulatorki nie lubią za małych prądów. Zaczyna się podawanie minimalnych prądów ładowania. Zerkać do kart katalogowych.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required