Ciąg dalszy mojej walki z dalekopisem. Okazało się, że problem nie leży w moim interfejsie. To, że dalekopis nie chce się włączyć po wysłaniu sygnału połączenia przychodzącego (zmiana kierunku prądu) wynika z uszkodzenia samego wzywaka. "Ręcznie" testując jego poszczególne elementy doszedłem do tego, że nie działa przekaźnik H zaznaczony na tym schemacie:
1) Jedno z jego uzwojeń ma prawidłową oporność, zbliżoną do 3k omów. Drugie natomiast jest odczytywane jako przerwa.
2) Na uzwojeniu widać ślady działalności jakiegoś gryzonia...
Poniżej załączam zdjęcia przekaźnika: