prądu startowego

Dec 08, 2014 10 Replies

W celu pogdybania... :-)



Mam transformator toroidalny 500W, który skutecznie wybija zabezpieczenie B16 przy włączaniu. Przydałoby się więc dorobić mu układ ograniczający prąd rozruchowy. Opcje są takie:


  1. Źródło prądowe AC na dwóch JFETach/MOSFETach z kanałem zubożonym na 3A. IXYS robi takie wynalazki. IMHO rozwiązanie bliskie ideału, ale rzeczywistość dorzuca swoje: one mają 1,5 oma R_DS_ON, co dla 2A daje ~12W do rozproszenia podczas normalnej pracy. Raczej więc odpada.


  1. termistor: również ciekawe i idiotycznie proste rozwiązanie, ale będzie pracował w wysokiej temperaturze i przy dużej liczbie cykli termicznych, co mu na zdrowie nie wyjdzie.

  2. Układ aktywny z przekaźnikiem i baterią rezystorów. Rozwiązanie energooszczędne, ale złożone i grożące pożarem w przypadku awarii przekaźnika.

Coś ciekawego jeszcze ludzkość wymyśliła?



Pozdrawiam, Piotr



Użytkownik "Piotr Wyderski" snipped-for-privacy@neverland.mil napisał w wiadomości news:m64dus$ikd$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...

Sofstarty działają w ten sposób że triakiem rozpędzają obciązenie, a potem przekaźnik zwiera triaka.

Widziałem w spawarkach, jakoś działają. Przekaźnik też można dołożyć

Czytałem gdzieś o dedykowanych do transformatorów. Włącza w "następnej" sinusoidzie jak został wyłączony..

Najlepsze (uwzględniając koszty) wydaje mi się termistor + przekaźnik.

  1. Termistor i przekaźnik. Po załączeniu przekaźnik zwiera termistor i termistor stygnie a nie jest ciągle gorący. W przypadku awarii przekaźnika termistor tylko nie będzie stygł.

W dniu poniedziałek, 8 grudnia 2014 15:52:13 UTC+1 użytkownik Piotr Wyderski napisał:

termistor. Kupujesz termistor rozruchowy i jemu rybka że w temperaturze jakiejś wyższej pracuje bo do tego zrobiony. Można jeszcze pokombinować z bezpiecznikiem i założyć jakiś zwłoczny. Ale termistor ceną i prostotą wygrywa wszystko inne w przedbiegach.

W dniu poniedziałek, 8 grudnia 2014 16:28:02 UTC+1 użytkownik Desoft napisał:

Jak dobrać właściwy do prądu termistor to przekaźnik zbędny.

W dniu 2014-12-08 15:52, Piotr Wyderski pisze:

Może przyda ci się to co opisali w grudniowej EdW.

formatting link
Pozdr. PK.

Am 08.12.2014 um 16:41 schrieb RoMan Mandziejewicz:

Jest to drugie pod względem "dobroci" rozwiązanie, ma zaletę, że jest tanie. Problem może być wtedy, gdy załączysz urządzenie zaraz po wyłączeniu, a działało bardzo krótko. Miałem osobiście taki problem. Urządzenie w moim przypadku to sterownik silnika, 7.5kVA. Mieliśmy go wbudowane w urządzenie, gdzie było toto załączane stycznikiem, w sterowniku był właśnie termistor do ograniczenia prądu ładowania kondensatorów (1.6mF). Czasem mieliśmy cykl

30 sekund i po pewnym czasie regulator padł. Po rozebraniu stwierdziłem, że termistor się wylutował wypluwając całą cynę na okolicę. Komentarz producenta regulatora o naszym cyklu 30 sekundowym: o my holy cow, why the f*ck are you're doing that? Rozwiązaniem pragmatycznym był napis na ustrojstwie, by po wyłączeniu nie załączać natychmiast, tylko po upływie 30 sekund. Miałem taki termistor w rezerwie i po prostu pomierzyłem, kiedy wystarczająco wystygnie i pomnożyłem przez 3 (rezerwa na profesorów ;-)).

Mam też urządzenie komercyjne do załączania transformatorów toroidalnych. Składa się ono z tyrystora, stycznika, procesora i paru dupereli wokoło. Zasada działania: procesorem jest mierzone napięcie sieci, w maksimum(!!!) napięcia jest załączany tyrystor na ćwierć fali, tak co którąś sinusoidę. Po paru "strzałach" jest załączany stycznik.

Waldek

Temperatura mnie nie przeraża -- jakiekolwiek sensowne warunki ustalone są dobre. Obawiam się za to cykli termicznych, nawet kilkudziesięciu dziennie. Po dłuższym czasie to *musi* spowodować uszkodzenie mechaniczne.

Ale pomysł Romana mi się bardzo podoba...

Pozdrawiam, Piotr

W dniu 2014-12-08 18:04, Paweł Kasztelan pisze:

Dnia Mon, 8 Dec 2014 16:21:51 +0100, Desoft napisał(a):

Nie wszystkie. Kiedyś zainstalowałem jakieś triakowe prościzny na obwody z wieloma halogenami poganianymi przez przetwornice 220/12. Po kilku tygodniach jeden poszedł z dymem i gość kazał zdmontować :)

W dniu 2014-12-08 o 15:52, Piotr Wyderski pisze:

Układ softstartu dla toroidów dostępny w sklepach sprzedjaących toroidy albo u producentów transformatorów. Kosztowało to ok. 35 zł. Przekaźnik rezystor pojemność i coś tam jeszcze. Pierwszy raz słyszę, ze zdarzały się z tego powodu pożary.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required