Pan PeJot napisał:
To w Chinach? Tam jest zamordyzm łokrutny i według widzimisia któregoś z kacyków można zamknąć każdego. Ale nie prąd do fabryki, bo akurat worki juanów traktuje się tam z szacunkiem. No i nawet taki kacyk nie ma wpływu na pogodę. Zwłaszcza europejską. Statystycznie wiadomo, ile dni w roku jest "słaboenergetycznych". Nie wiem czy akurat dwa tygodnie, ale coś koło tego. Ani misiem, ani motylem w Amazonii nie da się nic w tym zmienić. Przewidzieć z jedno- czy kilkudniowym wyprzedzeniem można.