pompa CO

Dec 27, 2025 Last reply: 7 months ago 125 Replies

Falownik chyba zawiera trochę kondensatorów. Szczególnie taki zasilany z 1f :-)

J.

Pan J.F napisał:

Żeby było śmieszniej, to stare były olejowe, a nowe powietrzne.

Przekładnik po stronie średniego. Płaci się za wszystko, za to kilowatogodzina jest tańsza.

[...]

W bezmyślność ludzką nie zwątpię nigdy.

Dawno temu czytałem dyrektywę. Dużo jest tam o tym, co powinien potrafić odkurzacz. Czyli policzono.

Pan J.F napisał:

Tak, ale jakieś takie mniejsze one są. Widać, że falowniki się opłacają. Tak jak procesor do migania diodą zamiast multiwibratora z dużymi kondensatorami.

W dniu 12.01.2026 o 16:03, Jarosław Sokołowski pisze:

Idzie wytrzymać, nawet przy obecnych mrozach. Czekam jeszcze kiedy nade mną zaczną mieszkać i ogrzewać.

W dniu 12.01.2026 o 16:01, Jarosław Sokołowski pisze:

Ale mogą, np. w przypadku dużego obiektu, pustego w weekend.

W dniu 12.01.2026 o 17:44, J.F pisze:

W ziemię z reguły idzie amelinium. Ale dobrze by było, żeby raz do roku los monteros dokręcił złącza.

Wow.

A napięcie do licznika jak? Dzielnik oporowy, czy mały transformator ale transromator na te ~20kV nie może być mały :-)

To to ? ROZPORZĄDZENIE KOMISJI (UE) NR 666/2013

formatting link
Wzorów tam trochę jest, w szczególności na żużycie energii, gdzie mamy w założeniach 50 godzinnych odkurzań rocznie. Ale wcale nie są to godzinne odkurzania, tylko po 87m2 dywanów ... widać takie przeciętne mieszkanie w Unii :-)

Ale jestem mocno zniesmaczony, że nie określili jaki dywan. Jak tak można.

Ile mocy trzeba, to tak jednak nie wyliczyli, ale

"Z chwilą wejścia w życie niniejszego rozporządzenia najlepszą technologię dostępną na rynku odkurzaczy pod względem ich jednostkowego zużycia energii reprezentuje odkurzacz pionowy o mocy 650 W i szerokości głowicy czyszczącej wynoszącej 0,28 m, co przekłada się na jednostkowe zużycie energii wynoszące 1,29 Wh/m 2 , ale przy poziomie mocy akustycznej powyżej 83 dB."

J.

W dniu 12.01.2026 o 18:47, J.F pisze:

HV. Straty na trafo ( i wszystkie inne ) są zaszyte w kosztach kWh.

Przekładnik napięciowy. Np. 20 kV/100V. Wielkości dużego wiadra.

Też ma prąd jałowy :-)

A nie wprowadza przesunięcia fazowego?

Izolacja na przekształtniku prądowym pewnie też powodujewielkość wiadra ?

J.

W Tokio podobno brakuje przekroju w kanałach na kable.

Ale gdzie idzie ta cenna miedz z odzysku?

A nie ma tam solidnie zacisniętych końcówek ?

J.

W dniu 12.01.2026 o 19:05, J.F pisze:

Wprowadza, tak samo jak przekładnik prądowy. Stąd biorą się błędy pomiaru mocy. Ale firmy sprzedające energię z tego tytułu nie plajtują.

Przy 20 kV mniej więcej.

W dniu 12.01.2026 o 19:08, J.F pisze:

Aluminium się odkształca.

Pan PeJot napisał:

Och, kamień mię z serca spadł! Ale słabość grzania nie była chyba największą słabością tej instalcji. Nieprzewidywalność i brak zdecydowania u niesfornej armatury dokuczały mocniej. Bardziej pojemny kondensator jakoś wpłynął na to?

Pan PeJot napisał:

Jednak nie jest to optymalne wyjście. W przypadku dużego obiektu, pustego w weekend, najlepiej po prostu obniżyć temperaturę kotła. A jeśli obiekt pustoszeje tylko częściowo, lepszym rozwiązaniem są zawory mieszające. Sterowane siłownikiem.

Pan PeJot napisał:

Krecia robota.

Pan PeJot napisał:

Może ktoś tam powinien się dokształcić w zakresie działania i zastosowania sprężyn, sprężynek i zacisków sprężystych?

Pan PeJot napisał:

Teraz to już można gęsto próbkować i prąd, i napięcie. Mnożyć to i całkować, żeby w każdej chwili otrzymać rzeczywistą moc (urojoną też). Sprzedawca jednak mierzy prąd wiadrami, a to co go interesuje, to uśredniona moc w okresie kwadransa. Jeśli odbiorca przekroczy wartość z umowy, to za każde 15 minut wlepia mu karę, jak kanar za jazdę bez biletu.

No ba - jak błąd jest na ich korzyść ...

Hi hi - jak policzyc moc urojoną? Kiedyś o to pytałem.

W dodatku zakładając mocno odkształcone przebiegi - i prądu, i napięcia.

Licznik może być cwańszy i sprawdzać średnią moc częsciej.

J.

Właśnie tak to wygląda:

formatting link
Miernik głupieje czy w końcu + czy -.

W dniu 12.01.2026 o 00:00, Jarosław Sokołowski pisze:

Unia mu nakazała? Ja pamiętam jak mój kolega (spawacz wtedy z zamiłowania) zobaczył pierwszy raz taką spawarkę inwerterową i jak zobaczył że ktoś z taką spawarką podchodził do grubej stali to zaczął się śmiać. Szybko przestał jak tamten zaczął spawać, szczęka mu opadała już cały czas. Kiedy nadarzyła się okazja to spróbował podnieść tą spawarkę - do dziś pamiętam jego spojrzenie na mnie i zdziwienie: "Ej bez jaj..." Oczywiście kupił sobie później taką spawarkę jak tylko uzbierał.

Aczkolwiek widziałem jak na stoczni spawali "wirówkami", na tamte czasy maszynka miała sporą moc i statki i okręty do dziś pływają (może ostatnio trochę mniej ale to nie wina spawów).

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required