ODRA 1305

Oct 17, 2004 24 Replies

Warto przeczytaæ o losach czego¶, co kiedy¶ nazywano Elektroniczn± Maszyn± Cyfrow± ;-). Tu akurat o modelu ODRA 1305. Jaki¶ uwagi grupowych znawców tej tematyki ?



formatting link
Pozdrawiam - Krzysztof Kucharski


fajne. Znawcą nie jestem. W 1979 roku bawiłem się Odrą 1325 na PWr. Najlepsze jaja były w bootowaniu systemu. Najpierw trzeba było wstukać ręcznie adresy loadera na CPU aby wystartowała konsola. Potem na stojak założyć taśmę z bootloaderem stacji dysków. Na stację założyć pakiet (14") z systemem operacyjnym (George 3). Dopiero potem z konsoli wszystko wystartować. Jak klima nie działała, to trzeba było otwierać okna i drzwi by komp wystartował. Aby uruchomić drukarkę, trzeba było dwóch ludzi, albo jednego o wzroście 1.80 lub więcej. Trzeba było palcem u nogi nacisnąć stycznik z tyłu drukarki i jednocześnie paluchem nacisnąć start na panelu z przodu. Drukarka wierszowa, straszne bydlę. Ale w sumie fajna maszynka.

Waldek

U¿ytkownik "Waldemar Krzok" snipped-for-privacy@t-online.de napisa³ w wiadomo¶ci news:cku1j4$7r8$01$ snipped-for-privacy@news.t-online.com...

[...]
[...]

Wyt³umacz mi proszê, ale tak, "jak ch³op krowie na granicy" :-) - czym wywo³ana by³a taka wra¿liwo¶æ konstrukcji z tej epoki na warunki otoczenia? Spekulujê, ¿e czu³ym punktem by³a termiczna stabilno¶æ pamiêci zewnêtrznych (ta¶ma, dyski). Czy moje domys³y s± s³uszne ?

Pozdrawiam - Krzysztof Kucharski

taśma. Szafa nie chciała startować, gdy temperatura nie była w dość wąskim zakresie (chyba 18-22 stopnie, ale nie dam sobie niczego uciąć) i odpowiednią wilgotność powietrza. Ponieważ klimę dawno szlag trafił, trzeba było robić przeciąg, inaczej bootstrap się kurwił. A stacja dysków miała chyba wtedy straszną polemność 110MB. Pakiet dysków w "tortownicy". Kumplowi OMK się omskło i prawie by o glebę walnęło, ale jakoś się udało to jeszcze w locie złapać i dyskowi się nic nie stało. W sumie fajnie się tym bawiło. Dostęp dalekopisami, których papier po dokonaniu obliczeń doznawał znacznej nobilitacji, lądując w klopach w charakterze papieru wartościowego.

Waldek

U¿ytkownik "Waldemar Krzok" snipped-for-privacy@t-online.de napisa³ w wiadomo¶ci news:ckuej4$etq$03$ snipped-for-privacy@news.t-online.com...

[...]
[...]

Zaraz, zaraz - a jakie by³o ch³odzenie poszczególnych szaf ? Domy¶lam siê, ¿e wymuszone ;-), ale z wyrzutem ciep³ego do wnêtrza sali czy bezposrednio na zewn±trz ? Jakiego rzêdu by³ pobór mocy z rozdzielni ?

[...]

No tak, pamiêtam te "tortownice" z okresu "Dziennika Telewizyjnego", a szczególnie z okresu "b³êdów i wypaczeñ" p.t. "propaganda sukcesu". Blond-wytapirowane bóstwa, w bia³ych kitlach, z powa¿n± min± wykonuj± skomplikowane operacje z dyskami. A na ich tle podniecony red. Kozera czy jaki¶ inny propandzista zapluwa siê na temat 10 miejsca PRLu w ¶wiecie ;->.

[...]
[...]

Pamiêtasz mo¿e, jak wygl±da³y procedury kontrolno-serwisowo-naprawcze, zw³aszcza jednostki centralnej ? Jak prezentowa³a siê niezawodno¶æ tego sprzêtu ?

Pozdrawiam - Krzysztof Kucharski

A cholera wie. Pierwszych to pewnie pradem uplywu germanowych tranzystorow, ale ta Odra to juz chyba na TTL zrobiona. Byc moze wyzylowano je do granic mozliwosci ..

Raczej nie. Owszem - one tez byly wrazliwe, ale wtedy pojedyncza jednostka sie wieszala lub bledy zglaszala.

Zapewne nie pomagaly tez pamieci rdzeniowe - wszak do odczytu to kawalek analogowki musial byc [dzis w pamieciac DRAM tez].

J.

U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@4ax.com...

[...]
[...]

rozumiem, ¿e pisz±c "pojedyncza jednostka ..." mia³e¶ na mysli jednostkê centraln± ? Je¿eli tak, to w³a¶nie tego jako¶ nie mogê sobie wyobrazic - tzn. zwi±zku przyczynowo-skutkowego. Wiem, ¿e re¿im temperaturowo-wilgotno¶ciowy by³ bardzo ostry. Ale _dlaczego_ ? ;-) Przecie¿ z³±cza p³yt by³y tam bardzo porz±dnie skonstruowane i pokryte warstewk± z³ota, w nowszych konstrukcjach by³y ju¿ tranzystory krzemowe i uk³ady scalone. Dlaczego nie by³a mo¿liwa praca zarówno w temperaturze +10, jak i +30 st. C ? Dlaczego dopuszczalna wilgotno¶æ mie¶ci³a siê w do¶æ w±skim zakresie ? Czy przypadkiem te wszystkie problemy nie swojego pod³o¿a w konstrukcji zegara taktuj±cego ? Czy¿by po¿a³owano nieco wysi³ku na solidne termostatowanie generatora ?

Pozdrawiam - Krzysztof Kucharski

w rogu stał zasilacz "do wszystkiego". 5V było na szynach i chyba paręset A dawało. Potem jeszcze jakieś śmieszne napięcia po drodze, jakieś 48V czy coś. Napędy taśmowe (chyba 3 sztuke tam stały) miały chłodzenie powietrzne wymuszone, do pomieszczenia chyba.

jak działało, to działało. Tylko start był problematyczny. Co do serwisu, to nie mam pojęcia. Nam się pozwolono bawić maszyną, bo operatorki były prawie wszystkie na macierzyńskim i nie miał kto tego startować. Na tej odrze leciała laborka z informatyki.

Waldek

U¿ytkownik "Waldemar Krzok" snipped-for-privacy@t-online.de napisa³ w wiadomo¶ci news:ckujar$td1$00$ snipped-for-privacy@news.t-online.com...

[...]
[...]

Czyli ca³o¶æ podrzewa³a wnêtrze sali ... Mo¿e tu by³ "pies pogrzebany" - niepoprawne za³o¿enie przy projektowaniu systemu ch³odzenia. Bo przy wyrzucie ogrzanego powietrza na zewn±trz nie by³oby problemu z przegrzewaniem siê elktroniki. Z drugiej strony - wyrzut na zewn±trz wymusza³by ci±g³y nap³yw ch³odnego i _wilgotnego_ powietrza z zewn±trz. Co z kolei mog³oby rodziæ problemy z korozj± zestyków. I tak ¼le, i tak niedobrze ...

Pozdrawiam - Krzysztof Kucharski

naprawdę to tylko taśmy się wściekały, a to dlatego, że stacje miały (tak sądzę) termometr i higrometr, coby taśmy się nie rwały i nie naciągały. Taśmy przesuwały się tam z naprawdę dużą prędkością. Hamowanie i zmiana kierunku była też dość radosna.

Waldek

Tam byla charakterystyczna podniesiona podloga. Rusztowanie ok 0.5-1m wysokosci, na tym plyty podlogowe, pod podloge dmuchal klimatyzator, a kazda szafa wentylatorow miala multum...

Na szafe to tak z 500W. A tych szaf troche - JC, 4 szafy pamieci,

6 tasm, 6 dyskow, drukarka, czytnik kart, sterownik terminali.

Na oko to polowe mocy wentylatory zzeraly :-)

O, byli spece ktorzy potrafili to naprawic. Riad-32 to tak sporadycznie bywal niesprawny, na Odre to nie pamietam zeby narzekano wiecej, ale nowy R-34 same problemy sprawial i chyba wiecej byl niesprawny niz sprawny.

J.

Eee - chyba ci sie o zero pomylily. PAre lat pozniej przy riadzie byly 30MB...

J.

Nie - szafe. Z JC, z dyskiem, z tasma, z pamiecia. Taka szafa miala swoja elektronike i pewna diagnostyke - generalnie powinno byc widac ze to dana szafa szwankuje.

ja mowiac szczerze tez nie .. ale potrzebowalem swego czasu opoznic sygnal o ok 90ns. Pomyslalem ..i wsadzilem 74123, dla ktorego sa podawane nawet krotsze czasy. Ale profilaktycznie wlutowalem podstawke. No i potem z garsci scalakow wybralem dwa takie ktore dzialaly nawet podgrzane lutownica, jeden ktory przestawal dzialac dopiero po podgrzaniu, a reszta dzialala tylko przez chwile.

Ba - one wszystkie dzialaly. Podlaczalem oscyloskop i patrzylem ze ich sygnal ciagle wyglada tak samo. A jednak urzadzenienie przestawalo dzialac..

No, tych zlacz bylo tam duzo. A wystarczylo jedno podejrzane ...

mam jeszcze pare plytek ponoc z Odry, i to normalne TTL sa. MH74 z Tesli ..

Mowiac szczerze tego nie jestem pewien. PWr w 85 mialo sprawny klimatyzator :-) Odre zreszta omijalem i z riadem wiecej pracowalem, ale od strony uzytkownika..

To zdaje sie tasmom szkodzilo. Ewentualnie papierowi - a sprawne dzialanie drukarki i kart podstawa. A temperatura byc moze dyskom - roznice w rozszerzalnosci termicznej mogly rozjechac sciezki.

Ale drobna zmiana zegara tez nie powinna powodowac takich numerow :-)

J.

Coś mi się zdaje, że za dużo kombinujesz. Z tego co pamiętam był głównie problem z wystartowaniem loadera z taśmy. Nie zgłębiłem wtedy przyczyn ale jak znam ówczesną rzeczywistość to tasiemka była wydarta a Minister Finansów nie chciał dać pare dolców na zakup nowej.

Ja bawiłem się troszkę tym chyba w 1980. Ta Odra obsługiwała wielodostęp

- Minimop. Była tam taka wielka szafa zwana multiplekserem - funkcjonalnie to ona odpowiadała switchowi. Była od niego pewnie 10000 razy wolniejsza ale za to tyle razy cięższa. Praca polegała na zarządzaniu sesjami wielodostępu ale czasami można było dorzucić swój program do czytnika kart dziurkowanych. Miło powspominać.

Mera9150 (SeeCheck) obsługiwała do 36 stanowisk, była w stanie wykonywać dość proste programy i nie wymagała klimatyzacji ;-P Procesor to m.in. 4 szt. 74181, pracowało to z częstotliwością symboliczną (kilkadziesiąt kHz?), pamięć 64 Ksłów (16-bitowych) + obsługa dysków HDD (MFM 20 MB) i oczywiście przewijak.

Oj, tak :-)

A PSPD-80 z 8 calowymi stacjami dyskietek ktoś pamięta?

Komputer "biurkowy" ? :-) W zasadzie nalezaloby sie z tego smiac :-)

J.

a pamietasz moze jak sie nazywaly te terminale, ktore potem w tej sali staly?

jesli to byla czeska seria MH74 to sie nie ma co dziwic, ze nie dzialalo. Kaprysne urzadzenie zbudowane na TTL-ach Tesli po wymianie ich na wyroby chocby naszego CEMI natychmiast przestawalo sprawiac jakiekolwiek problemy. Jedynie analogowka Tesli byla troche lepsza od CEMI, ale czeski klon LF356 tez sie nie nadawal do uzycia..

Do riada ? TSO, chyba za masz na mysli pozniejsze "potem".

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required