Nowy sterownik do Windows dla FTDI blokuje podróbki

Oct 23, 2014 162 Replies

W dniu 23.10.2014 o 22:02, Marek pisze:

W cenie około 80 euro ;)

O nie nie, niestety u nas już też. Poszukaj sobie historii pewnego polskiego zakładu fryzjerskiego, którego właściciel podpadł ZAIKSowi za to, że "nielegalnie rozpowszechniał" muzykę puszczając radio, którego słuchali tego klienci. Sytuacja jest totalnie kuriozalna, bo ów fryzjer każe teraz swoim klientom zakładać stopery do uszu. W tv to nawet pokazywali.

Powitanko,

Tylko skad pewnosc, ze uklad, ktory kupujesz, jest oryginalny? Mowie o ilosciach detaliczno-maloseryjnych, bo jak masz setki tysiecy, to od dystrybutora/producenta bezposrednio i juz. Skad pewnosc, ze takie TME, Maritex, Soyter, czy cala masa innych, ma oryginalne kosci?

Pozdroofka, Pawel Chorzempa

W dniu 2014-10-23 22:21, A pisze:

Oczywiście to było uproszczenie wyjaśniające mechanizm działania. USB jest standardem, który nie jest wolny, został opracowany przez firmy komercyjne dla zysku. Te firmy udzielają innym, również Tobie, prawa do korzystanie z tego standardu na zasadach, które sobie wymyśliły. Nie podoba się, możesz nie korzystać, chcesz korzystać stosuj się do narzuconych reguł. Coś trudnego, niezrozumiałego? Wiem, że marzy się niektórym mieć wszystko za darmo, bez żadnego wysiłku, ale to raczej droga donikąd.

formatting link

A gdzie prawo do imitacji? W Polsce można handlować imitacją.

A co zrobić z robotnikami remontujacymi elewacje kamienicy co codziennie od 9 do 16 ryczą radiem złote przeboje, słychać to na ulicy w promieniu 200 m. Czemu zaiks do nich nie przychodzi, że rozpowszclechniają?

W dniu 2014-10-23 o 22:54, Pawel "O'Pajak" pisze:

Taki sam problem mają laski gdy kupują torebkę Louis Vuitton. Może się okazać, że w porządnym sklepie kupiła podróbkę a i tak celnicy jej to zabiorą i zniszczą. Jeśli wykaże, że zrobiła to nieświadomie to nie będzie odpowiadać, ale o zrekompensowanie strat musi sama upominać się u nieuczciwego sprzedawcy.

W dniu 2014-10-23 o 23:29, Marek pisze:

A możesz wyjaśnić co to jest prawo do imitacji?

Wniosek: Nie kupować żadnego firmowego badziewia, tylko porządne, chińskie no name-y ;)

Że mogę produkować/ handllować imitacjami. O ile nie wprowadza się w błąd klienta wmawiając, że to oryginał. A co zmieniło się coś w tym temacie? Przecież bardzo znana polaka firma od klejow do glazury produkowala imitacje kleju jakieś niemieckiej firm (nawet skład był ten sam) i nikt im krzywdy nie zrobił.

Możesz być "miły" i zgłosić :-P Ja leje na takie rzezy, za te szmiry które tłuką w radiu to powinni płacić zadośćuczynienie za straty moralne, a nie jeszcze abonament wołają na produkcję kolejnego tasiemca i tańczenia na wodzie, lodzie i śpiewania w ogrodzie.

Wg Ciebie Chiny zmierzają donikąd? Zobaczymy jeszcze tak za 5-10lat. USB jak sam zauważyłeś - zostało narzucone. Chcą kasować teraz (nadal) za licencje bez żadnego wysiłku. Zamknięte standardy hamują postęp tak samo jak patenty na oprogramowanie (i nie tylko). Taki układ zmierza donikąd - w końcu największy narzuca wszystkim wszystko i patentuje wszystko (oczywiście wcześniej będzie bunt albo wojna, ale to inna sprawa).

W dniu 23.10.2014 o 23:35, Marek pisze:

Mówi 70 :P

A cos sie zmienilo ? Bo znaki towarowe, wzory uzytkowe i podrobki to bardzo stare prawo.

J.

Dużo się zmieniło. Znajomej córka zakupiła w chińskim sklepie imitację torebki. Miała świadomość, że to nie jest oryginał wiec dodatkowo musiała zapłacić chyba z 1000 Euro kary. Torebka poszła do zniszczenia. Działo się to w Niemczech.

Nie wiem co to znaczy imitacja. Worek kleju o takich samych gabarytach i masie? Czy może takie samo logo? Czy może skład? Coś mi się wydaje że sobie wymyśliłeś te prawo do imitacji. Jest ochrona znaku towarowego, wzoru przemysłowego, prawa patentowe.

Pod warunkiem że celnicy nie zajrzą do paczki. Szczegóły w poscie odpowiadającym Markowi :)

Patentom na soft, Rysiek Stallman przeciwdzialal juz w czasach dominacji UNIX'a

formatting link
od kilku juz lat, zaangazowal sie w rozwoj hardwaru, wlasnie w Chinach
formatting link

W dniu 2014-10-23 22:54, Pawel "O'Pajak" pisze:

Właśnie pierwszą rzeczą, jaką zrobiłem wczoraj po powrocie do domu było upewnienie się, że złożone przeze mnie konstrukcje z FT232 ciągle działają. Potem sprawdziłem jeszcze, czy użyte w nich układy (oraz kilka sztuk z szufladzie) posiadają grawerowane, a nie drukowane oznaczenia. Wygląda na to, że wszystko jest w porządku.

Jednak spójrzmy prawdziwe w oczy. Nikt nie robi wielkiego dochodzenia, zamawiając elementy w TME, Farnelu albo u jakiegoś większego sprzedawcy na Allegro. Niszczenie układu komuś, kto już padł ofiarą oszustwa jest nie tylko nieetyczne, ale zapewne nielegalne w co najmniej kilku krajach...

W dniu 2014-10-24 o 00:32, Mirek pisze:

Bez żadnego wysiłku? Śmieszny jesteś... Weź opracuj coś co działa i ludzie pragną tego używać, namów dziesiątki producentów półprzewodników do produkowania układów implementujących to coś, przekonaj setki tysięcy producentów by stosowały te układy w swoich produktach, spraw by miliardy ludzi chciały tego używać na całym świecie, pracuj ciągle nad tym by to co opracowałeś rozwijało się wraz z rosnącymi potrzebami odbiorców a potem mów, że to "bez żadnego wysiłku" i że ma być rozdawane wszystkim za darmo i bez szemrania..

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required