mozna uzyc stabilizatora impulsowego o nizszej czestotliwosci przelaczania niz 250khz. np. 150khz, 56khz... zeby nie sialo wazne jest zeby uzyc dobrej cewki i dobrych kondensatorow, (cewka z rdzeniem zamknietym , np. kubkowa), a calosc zamknac w metalowej obudowie. w praktyce 'sianie' w eterze bedzie tylko na pare metrow w okolicach urzadzenia nawet jesli uzyjesz cewek powietrznych i nie obudujesz tego w zaden sposob... no chyba ze masz bardzo szybkie czasy przelaczania tranzystorow..
co do diod shottky'ego to musze cie zmartwic ze ich spadek napiecia jest nizszy tylko jesli chodzi o _zalaczenie_ diody - czyli to co pokazuje miernik. kiedy plynie przez taka diode prad, spadek napiecia sie zwieksza. dobre diody o malym spadku (np. z zasilaczy do PC , takie co maja po 20A) zwykle 'stabilizuja' sie w okolicach 0.5V przy 1-2A. pradzie. zaleta tych diod jest to ze 'wlaczaja' sie bardzo 'szybko' , tj. wlasnie kiedy napiecie na nich bedzie przekraczac zaledwie 0.3V, i tak im 'zostaje' , tzn. jesli napiecie zmniejszy sie z 0.4V do 0.3V to dioda bedzie dalej przewodzic (slabo bo slabo ale jednak) i bedzie miec tez charakterystyczny rozklad pojemnosci.
jak to ktos tutaj juz pisal, przesiasc sie na dobry i sprawny zasilacz impulsowy to dobry pomysl. ostatnio tez sie bawilem w mierzenie co ile bierze na 'standby' i przyznam ze sie troche zszokowalem. co do toroidow to :
20W halogen zasilany zasilaczem toroid 150W konsumuje 30W 35W halogen zasilany zasilaczem toroid 150W konsumuje 45W (jak rowno :) 50W halogen zasilany zasilaczem toroid 150W konsumuje 60Wdla porownania tania chinszczyzna , tzw. 'transformator elektroniczny' impulsowy - odpowiednio - 20W halogen = 24W, 35W halogen - 40W , 50W halogen - 55W.
inne ciekawe wyniki - ladowarki do nokii - ponizej 1W (impulsowe)
stary neptun 750 - na czuwaniu 9W (!!!) nowy LCD toshiba full HD - na czuwaniu 14W drukarka laserowa samsung - 16W (na czuwaniu) miniwieza LG - 9W (na czuwaniu i wlaczona) wzmacniacz creative (cos a'la kino domowe) - 25W(!!! to rekord, sam nie wiem co tam tyle ciagnie). monitor LCD EIZO (17 cali) - 9W (na czuwaniu)
jak widac ladowarki do komorek byc moze nie pobieraja za duzo, ale wszelaki inny sprzet domowy pobiera skandalicznie duze ilosci pradu 'na czuwaniu' szczerze mowiac spodziewalem sie wartosci rzedu 0.5-1W... zwlaszcza po tym nowszym sprzecie (telewizor LCD np.) w sumie w calym domu sprzet 'na czuwaniu' zuzywal 83W (!)
btw. z ciekawszych pomiarow to przecietny komputer pobiera 70-90W jak zupelnie nic nie robi (bez wygaszacza ekranu, z linuxem ktory robi tylko 'halt' i pelnym ACPI/APM) to tez bardzo duzo, zwlaszcza ze pelne obciazenie procesora np. komplilacja zwieksza pobor mocy zaledwie do
120-150W (w zaleznosci od 'mocy' komputera, ilosci procesorow, etc). zastanawia mnie co tyle bierze pradu w tych kompach, moze odswiezanie pamieci? bo na pewno nie procesor , grafike tez przelaczalem w tryb tekstowy i nie mam zadnych wynalazkow typu karta graficzna zajmujaca dwa sloty i zasilana osobnym zasilaczem. to co mierzylem to amd64 sempron 1600 z ddr 400mhz , dwuprocesorowe delle na sdramach (po 1.3Ghz na procek) i dual core z 2G ramu (ten zarl 90W na dzien dobry, i do 150W przy odpaleniu grafiki 3d) stare poczciwe p100 konsumuje 44W.--