Jeszcze jedno moje pytanie odno¶nie robienia PCB. Czy ktos ju¿ robi³ pruby z nanoszeniem emulsji ¶wiat³oczu³ej w aerozolu na wiruj±c± p³ytke? Czy daje to jak±¶ znacz±c± poprawe w równomierno¶ci na³o¿onego lakieru albo to przerost formy?
Nanoszenie emulsji Positiv na PCB
Jul 01, 2009
5 Replies
Wed, 1 Jul 2009 23:24:53 +0200 "roxy" snipped-for-privacy@o2.pl napisał:
Ja. Nie warto. Naucz się dobrze malować sprayem. I przycinaj laminat z zapasem po 5mm więcej od rozmiaru planowanej płytki/fomatki. Najlepsze efekty daje malowanie dwukrotne (ale pierwszą warstwę trzeba zupełnie wysuszyć przed nałożeniem kolejnej) cienką warstwą (ale na tyle grubą żeby zdołała się rozlać zanim rozpuszczalnik odparuje).
Są kłopoty - ustawisz za małą prędkość wirowania to nie rozprowadza, za dużą - odwiruje w parę sekund całą emulsję z płytki. Jeżeli jakimś cudem uda Ci się emulsję i rozprowadzić i zostawić na płytce :-) to i tak robi się ta warstwa grubszej emulsji przy brzegu. Tak czy tak trzeba dawać marginesy.
Powiem koledze trochê "obok" pytania :)
Ostatnio spróbowa³em laminat z gotow± pow³ok± kupiony w TME. Moim zdaniem - bior±c pod uwagê koszt, czas i problem zwi±zany z nanoszeniem positivu - warto kupic gotowe i mieæ z g³owy. Ale oczywi¶cie jest trochê dro¿ej ni¿ bawiæ siê samemu - no i trzeba poczekaæ na przesy³kê ( ale z drugiej strony - mo¿na mieæ zapas :)
W porównaniu do w³asnorêcznie pomalowanej p³ytki - rewelacja. Idealnie równa pow³oka - w dodatku cienka. Positivem ³atwo zrobiæ nierówn± i miejscami grub± - ja mia³em problemy nawet przy na¶wietlaniu przez kliszê z na¶wietlarni. Zastanawiam siê, czy przy zbyt grubej warstwie positivu nie zachodzi jakie¶ zjawisko "wewnêtrznego odbicia" ¶wiat³a, które mo¿e "pod¶wietlaæ" obszary pod ¶cie¿kami... ?
W ka¿dym razie, bior±c pod uwagê dodatkowe "atrakcje" w postaci niespecjalnego zapachu przy malowaniu i suszeniu, to ja raczej chyba podziêkujê za dalsze zabawy z positivem. I - przynajmniej do wa¿niejszych rzeczy - polecam koledze te gotowe p³ytki. Przy dobrej masce i w miarê podobnych warunkach na¶wietlania mozna zapomnieæ o problemach z czasem na¶wietlanie, z wywo³aniem (np. efektowne sp³yniêcie ca³o¶ci emulsji z p³ytki :).
pozdr.
sundayman pisze:
A czym naświetlasz?
No jako¶ ca³y czas nie mogê siê zebraæ ¿eby zrobiæ porz±dn± na¶wietlarkê, ale p³ytki robiê do¶æ rzadko, wiêc motywacjê mam widocznie niewystarczaj±c± :) Ostatnio na¶wietla³em za pomoc± lampy do ... utwardzania paznokci akrylowych :)
Taka lampa ma 4 ¶wietlówki UV - i w na¶wietlarce, któr± bym chcia³ zrobiæ dam w³a¶nie takie ¶wietlówki - s± tanie (ok. 10 z³). Oczywi¶cie z lampy zdj±³em obudowê.
Tym wynalazkiem na¶wietla³em p³ytkê o rozmiarach 20x30cm, dwustronn±, z odleg³o¶ci jakich¶ 35 cm. Zrobi³em tylko jedn± próbê, ¿eby sprawdziæ czas na¶wietlania - na ma³ej p³yteczce, któr± sobie specjalnie w ty celu zamówi³em dodatkowo w TME. I potem na docelowej wysz³o bezproblemowo. Oczywi¶cie to na¶wietlanie to partyzantka - mam ju¿ naszykowany dwustronny skaner, który kiedy¶ zanaby³em w tym w³a¶nie celu - mam tam zamiar zapodaæ w³a¶nie te ¶wietlówki UV i jestem przekonany ¿e to raz na zawsze za³atwi mi problem :)
Moim zdaniem nie warto. Jakiś czas temu pisałem, iż najlepsze efekty otrzymuję gdy płytka jak i emulsja jest po prostu zimne. Zawsze trzymam positiv w lodówce (już nikt nawet nie protestuje ;) ), płytkę zaś nie, chyba że bardzo mi zależy i wiem, że będzie duża. Szacuję czas schnięcia positivu (powinienem napisać gęstnienia w zasadzie, bo do wyschnięcia jeszcze daleko) na dosłownie parę minut, a ponieważ jest gęsty - pomaga wydłużenie czasu przez jego oziębienie. Nie maluję w pionie - tylko w poziomie i nie nanoszę grubo - nie warto, a i efekty lepsze jak drobne ścieżki masz. Bywało nawet, że brzegi nie zalało grubiej - bo zabrakło na to emulsji ;)
Irek.N.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required