A wiec.. juz po naswietetlaniu i wywolywaniu.. Naswietlalem dluzej niz zwykle bo 2,5 minuty (normalnie wystarczy jakies 1,5 minuty) -> naswietlarak z "rurek" Philipsa (tych bialych przeznaczonych do procesow fotochemicznych) 12 Watowych. Jako klisza -> paier potraktowany transaparentem. Najgorzej bylo to wywolac.. Na poczatku roztwor "kreta"
-> na oko jakies 6 gramow na litr.. Po 3 minutach nic.. Pozniej zwiekszylem do okolo 10..11 gramow na litr.. i nic.. Na koncu bylo juz
15 gramow na litr.. zaczelo cos brac. I wywolywanie trwalo jakies 20 minut, ale plytka wmiare przyzwoita (w 2 czy 3 miejscach musze zrobic retusz mazakiem).
Wnioski:
- Przy starej emulsji zwiekszyc czas naswietlania do jakis 3,5 minuty (w moim przypadku oczywiscie)
- Wywolywacz -> od razu 10 gramow na litr (na poczatek).
Pozdrawiam adas