Najsilniejsze źródlo światła o rozmiar

Dec 29, 2018 168 Replies

Osoba podpisana jako Akarm snipped-for-privacy@wp.pl w artykule <news:5c2e70c3$0$496$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl> pisze:

A nie przeszkadza Ci, że klepsydrą nazywa się zegar piaskowy, a nie wodny?

A nie przeszkadza Ci, że w SJP PWN nie znajdziesz używanego przez półtora wieku znaczenia onegdaj jako „przedwczoraj”? Przecież bez tego nie da się zrozumieć Sienkiewicza.

A dlaczego jak nieuk używasz dziwacznych cudzysłowów zamiast polskich?

Na koniec wreszcie: Dlaczego uczepiłeś się tylko jednej osoby, choć powinieneś doczepić się każdej wiadomości, gdzie jest wspomniana „żarówka” LED? Dlaczego nie zwracasz uwagi na to, że ograniczanie ogólnego terminu „świetlówka” do lamp jarzeniowych też jest błędem logicznym? Dlaczego nie piszesz „świetlówka diodowa”?

W dniu 2019-01-03 o 22:16, Andrzej P. Wozniak pisze:

Nie. Nie przeszkadza mi.

Przeszkadza.

To tylko zaznaczenie wyrazu. Równie dobrze mogłem podkreślić czy pogrubić.

Coś Ci się pomieszało, nie uczepiłem się jednej osoby. Przypomnę że tylko zaintrygowało mnie przeciwwskazanie wentylacji ze względu na malowidła sufitowe. I tylko to mnie zaintrygowało. A że inni zaczęli wypisywać durnoty, to już nie moja wina.

Dnia Thu, 3 Jan 2019 22:44:18 +0100, Akarm napisał(a):

A nie przeszkadza ci, ze ktos dopisal piate znaczenie do slowa "myszka" ?

To czemu ci przeszkadza dopisek do slowa plafon ?

J.

W dniu 2019-01-03 o 21:38, Mateusz Viste pisze:

Właśnie o tym napisałem wyżej.

W dniu 2019-01-03 o 23:46, J.F. pisze:

O jakim dopisku do słowa plafon piszesz? Prosiłbym o wskazanie, bez tego jest niezbyt łatwo...

Dnia Fri, 4 Jan 2019 00:22:45 +0100, Akarm napisał(a):

Nie ma ? To napisz propozycje, zeby dopisali.

A jak nazywales myszke przy komputerze, zanim dopisali ?

J.

Użytkownik "Akarm" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5c2e8233$0$478$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 2019-01-03 o 22:16, Andrzej P. Wozniak pisze:

Sprawdz sie

formatting link
J.

W dniu 2019-01-04 o 00:35, J.F. pisze:

Zostawiłem cały wpis, żebyś nie musiał długo szukać. Ponawiam pytanie, tym razem wyraźniej: jaki dopisek do słowa plafon mi przeszkadza?

Tego zupełnie nie rozumiem. Dlaczego ja miałbym chcieć, żeby jakiś dopisek ktoś dopisywał do słowa plafon?

Nie nazywałem tego urządzenia inaczej, to od razu była mysz. Ale nigdy nie wpadłem na jakiś idiotyczny pomysł, żeby np. na krzesło mówić wrotki, albo na buty mówić rękawiczki, co miało miejsce w dyskusji powyżej.

W dniu 2019-01-04 o 10:03, J.F. pisze:

Poległem: 9/11 - nigdy w życiu nie przypuszczałem, że poprawnie będzie również bohaterzy i cesarzowie. :D Okazuje się, że nawet Miodek nie ma w zasadzie nic przeciwko takim odmianom. Pewnie za mało współczesnych książek (Internetu?) przeczytałem. ;) Bohaterzy wyjątkowo mocno mnie rażą.

Użytkownik "Akarm" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5c2f30ec$0$492$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 2019-01-04 o 10:03, J.F. pisze:

Wiecej czytania Miodka, niz czepiania sie pytajnikow na newsach :-P

Mnie razi dżojstik, softłer i hardłer :-)

A ciebie powinna razic myszka :-P

J.

Użytkownik "Akarm" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5c2f2fc8$0$492$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 2019-01-04 o 00:35, J.F. pisze:

Skoro zauwazyles rozbieznosc miedzy jezykiem a slownikiem, to teraz popraw :-P

Mysz to mysz, zwierzatko takie. Nic wspolnego z komputerami nie miala, skoro w slowniku tak nie napisali :-)

J.

Akarm pisze:

Nie tyle "będzie", co "było". Kiedyś "cesarzowie" było jedyną używaną formą, potem się to zmieniło i nie ma co rozdzierać szat.

Gościu zawsze był rozsądny i inteligentny, więc to nie dziwi.

Dość było powiedzieć: "za mało (książek) przeczytałem".

Jarek

W dniu 2019-01-04 o 11:57, J.F. pisze:

Jaką rozbieżność między językiem a słownikiem zauważyłem? Zdaje się, że zupełnie się pogubiłeś.

Zdaje się, że zupełnie nie rozumiesz, o czym mowa. Zatem powtórzę, tylko tym razem się skup. Urządzenie nowe, świeży wynalazek - czyli ludzkość odczuwa naturalną potrzebę nazwanie tego czegoś. Albowiem inaczej trudno byłoby o tym czymś mówić. Skoro ktoś wymyślił (bo mu się z tym skojarzyło) nazwę mysz komputerowa, to dlaczego miałoby mi przeszkadzać? Ale nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby na radio mówić gitara, albo na chmury mówić drzewo. A w wyżej widocznej dyskusji tak właśnie ktoś robił.

Użytkownik "Akarm" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5c2f4251$0$500$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 2019-01-04 o 11:57, J.F. pisze:

Plafon to plaska/niska lampa sufitowa. I jesli slownik tego nie wie, to trzeba slownik poprawic.

I nazywa go plafonem.

A dlaczego plafon ci przeszkadza ?

To czemu na manipulator mowisz myszka ? :-)

J.

W dniu 2019-01-04 o 13:15, J.F. pisze:

Nie. Plafon to malowidło na suficie. I każdy słownik o tym wie. Każda encyklopedia o tym wie również. Nie wie tego tylko nieuk. Żeby się utrwaliło: tylko nieuk nie wie co to plafon.

Nie. Płaska lampa od chwili powstania otrzymała nazwę plafoniera.

Znowu coś pomieszałeś. Nigdy plafon mi nie przeszkadzał. Od zawsze tak się nazywa i każdy normalny człowiek wie, że to jest malowidło sufitowe.

Jesteś niezbyt uważny. Powtórzę: nowa rzecz na ogół otrzymuje jakąś nazwę. Tak jak płaska lampa otrzymała nazwę plafoniera, tak nowe urządzenie służące do sterowania kursorem zostało nazwane myszką komputerową. I jeszcze raz: to NOWE rzeczy otrzymują nazwę. Załapałeś? ;)

Akarm pisze:

Gdy pojawił się nowy powóz, który potrafił jechać bez koni, otrzymał nazwę "automobil". Potem to słowo zanikło, ustępując miejsca nazwie "auto".

Jarek

Osoba podpisana jako Jarosław Sokołowski snipped-for-privacy@lasek.waw.pl>

w artykule <news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl> pisze:

To oczywiste, że w języku potocznym wygrało słowo dwusylabowe. Termin trzysylabowy zapewne nie uległby skróceniu – samochód działa do tej pory.

Można jeszcze dodać, że później termin „mobil” określał rodzaj rzeźby czy metaloplastyki z ruchomymi elementami, a teraz raczej telefon mobilny.

W tym drugim przypadku w języku polskim dominuje jednak inny wariant. Gdy pojawiło się nowe rozwiązanie telekomunikacyjne, stosowne urządzenie dostało nazwę „telefon komórkowy”. Teraz ludzie mówią „komórka” i tylko osobniki czepiające się jak pijany płotu pytają „A gdzie węgiel?”.

Na koniec oryginalny przykład mirnalenia w temacie, czyli komentarze pod hasłem:

formatting link

W dniu 2019-01-04 o 14:19, Jarosław Sokołowski pisze:

Tak jest! I nikt nie wpadł na pomysł, żeby teraz nazywać go np. szafa. Prawda? Jakoś ludzie nie czują potrzeby zmiany jakiejś nazwy na inną, określającą inny przedmiot. To jest możliwe tylko w przypadku kompletnego nieuctwa. Tylko w przypadku całkowitej nieznajomości języka. I do tego połączonej z odmóżdżeniem i lenistwem. Albowiem człowiek z odrobiną oleju w głowie, kiedy usłyszy nieznane dotąd słowo, sięga do słownika, encyklopedii, jakiegokolwiek źródła wiedzy encyklopedycznej i już nie ma problemu. Już wie, jakie znaczenie ma ten nowy wyraz.

Akarm napisał:

Nie, nieprawda. Mówi się też "gablota".

To też nieprawda. W wyżej opisany sposób postępują ludzie bez wyobraźni. Ludzie inteligentni potrafią poznawać język z kontekstu. Jak dzieci.

W dniu 2019-01-04 o 15:44, Jarosław Sokołowski pisze:

Rzecz dotyczy czegoś troszkę innego. Na żonę też czasem mówi się żaba, myszka, itp.

Przecież między innymi właśnie to napisałem! :D Tylko tych bez krzty inteligencji nie określałem tak dosadnie. ;)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required