Najsilniejsze źródlo światła o rozmiar

Dec 29, 2018 168 Replies

W dniu 30-12-2018 o 22:43, Zenek Kapelinder pisze:

Ja potrzebuję silniejszego oświetlenia przy LED niż przy żarówce. Dla mnie właśnie LED jasno świeci, ale dobrze nie oświetla. Mam nad stołem lampę na dwie żarówki po 60W - było dobre oświetlenie do czytania, lutowania, naprawiania itp. Wymieniłem na LED (odpowiedniki

60W) i było kiepsko, czyli niby płaszczyzna stołu była jaśniejsza, ale szczegóły trudno było dostrzec. Potem włożyłem odpowiedniki 75W i jest możliwie. Dodatkowo żarówki świeciły na wszystkie strony, czyli część swiatła uciekała w sufit, a LED-y świecą głównie tylko na dół.

yabba

W dniu 30-12-2018 o 21:39, yabba pisze:

Teraz poszukałem dokładniej i na stronie Philipsa są schowane LED-y o CRI=90 w dziale Dla Profesjonalistów:

formatting link
A tu są LED-y do fotografii o CRI 95+
formatting link

yabba

Ale problem nie w mocy żarówek, tylko w Twojej wierze w tę moc. Jeszcze nie spotkałem LEDowego odpowiednika żarówki 60W E14, który by świecił tak jasno jak zwykła żarówka. Po prostu napisy kłamią. Odprowadzenie ciepła z tak małej żarówki jest na tyle trudne, że dobre firmy ich w ogóle nie robią a chińszczyzna jaka jest - każdy widzi. Masz tu dwie możliwości - albo kupisz LED, która świeci słabiej albo kupisz LED, która działa krótko. Rozwiązań jest wiele ale wszystkie zaczynają się od „zmień oprawki na GU10 i zastosuj kierunkowe LEDy”.

A jak potrzebujesz bardziej rozproszonego światła, to E27 załatwia sprawę.

W dniu 02.01.2019 o 16:08, Kris pisze:

Kupiłem ostatnio na próbę te:

formatting link
nie są najgorsze, ale zachwycony nie jestem...

Może sprawdzę i tamte.

MJ

Am 29.12.2018 um 17:32 schrieb Sebastian Biały:

formatting link
Niemiecka strona Amazona, ale masz tam do wyboru i do koloru (znaczy temperatury barwowej)

Waldek

W dniu 03-01-2019 o 02:53, RoMan Mandziejewicz pisze:

Cały czas opisuję wrażenia z oświetlenia LED z gwintem E27. Ktoś inny pytał się o 60W E14.

yabba

Am 02.01.2019 um 23:46 schrieb HF5BS:

Badałem kiedyś charakterystykę widzenia. Nie tyle z przymusu badawczego, ale raczej z ciekawości. Chodziło nam o dobranie takiego oświetlenia, by można było obserwować ruchy gałek ocznych, ale by te oczy nie widziały najlepiej nic. Po pierwsze primo: siatkówka jest czuła na bliską podczerwień do ok

1100nm. Czułość jednak jest na poziomie -80 -100dB w porównianiu z maksimum (zieleń). po drugie primo: siatkówka reaguje na ultrafiolet i kolor niebieski bardzo dobrze, ale zarówno ciało szkliste, jak i źrenica są filtrami dolnoprzepustowymi z częstotliwością odcięcia w okolicy niebieskiego. Dlatego czułość na niebieski jest mała. Po pierwsze secundo: po czasie adaptacji (do 2h robiliśmy) próg czułości jest zależny od całki mocy przy tej samej częstotliwości. Na skróty: impulsy po 1W z wypełnieniem 10%, czy 100mW CW dawały to samo. Po drugie secundo: daltoniści mieli wyższy (znacznie) próg czułości. Efektywnie 50% testowanych osób widziało LEDy 940nm przy gęstości mocy na źrenicy 1mW/cm^2 po ok 10 minutach adaptacji. Przy powtarzaniu eksperymentu czas się skracał. Zauważalność LEDów zależała od gradientu mocy, czyli LED rozproszony matówką (tu konkretnie dyfuzorem holograficznym, czyli bardzo precyzyjną matówką) był zauważany jako poświata dopiero przy >2mW/cm^2.

Widzienie ręki tylko dzięki jej promieniowaniu termicznemu uważam za mało prawdopodobne.

Waldek

Am 31.12.2018 um 16:21 schrieb RoMan Mandziejewicz:

Adaptery z G4 na E27 też można kupić. Mam parę takowych do LEDów z G4 ;-)

W.

Osoba podpisana jako RoMan Mandziejewicz snipped-for-privacy@pik-net.pl.invalid>

w artykule <news:4241814172$ snipped-for-privacy@squadack.com pisze:

Prędzej podają wartość mierzoną bez mlecznej osłony. Chcesz coś bardziej zbliżonego do prawdy, wybieraj osłonę bardziej przezroczystą, matową.

Można sprawdzić kąt rozsyłania światła, większość sprzedawców to podaje. Bez zmieniania klosza lampy można wypróbować inną konstrukcję LED - już zamiana kulistej na świecową może dać właściwy rezultat. Oczywiście E27 daje większy wybór konstrukcji.

W dniu czwartek, 3 stycznia 2019 13:52:41 UTC+1 użytkownik Michał Jankowski napisał:

Ciekawe czy to nie to samo W opisach różnice są jednak Lumeny: 750 moja, 800 Twoja Kat świecenia: obie 270 Barwa: Moja 2900K, Twoja 3000K Te moje przychodzą pod marką LUMENIX cokolwiek to znaczy

Użytkownik "Waldemar" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@mid.uni-berlin.de... Am 02.01.2019 um 23:46 schrieb HF5BS: [...]

Ale to chyba ogolna zasada - powyzej kilkudziesieciu Hz oko usrednia, zreszta czego sie spodziewac po reakcjach fotochemicznych.

Ale moze nie o widzenie dalekiej IR chodzi, tylko o podgrzanie siatkowki ? Ze tam gdzie jest obraz reki, tam siatkowka ma np 1K wiecej i w ciemnosci to juz jest odczuwalna roznica.

Tylko ... czy soczewka oka cokolwiek z dalekiej podczerwieni przepuszcza, i czy w ogole wspolczynnik zalamania jest podobny.

Jakis goracy grzejnik (tu raptem 36 C) na tle chlodnej sciany (12C), ciemnia, i sprawdzamy :-)

J.

Toście się napracowali i bardzo interesujące te wnioski.

Może widział aure swojej dłoni?

Użytkownik "Waldemar" snipped-for-privacy@zedat.fu-berlin.de> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@mid.uni-berlin.de... ...

Mnie w sumie też., raczej musiała czymś podświecać, a wszystkie latarki były wyłączone. Zastanawiam się, co tak naprawdę widziałem, skoro objawiły się szczątki ruchu. Pamiętam kolor czerwony. Już też uzasadnię, czemu pisałem o niższym progu widzenia barwnego czerwieni - albowiem choćby szczątek światła, to już widziałem czerwone, czy pomarańczowe. A przy niebieskim/-awym, jak np. wieczorno-nocne niebo, kolor pojawiał się dopiero powyżej pewnego progu. Poniżej obraz jest czarno-biały, całkiem nawet wyraźny, o ile może on być wyraźny.

"Akarm" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5c2cc432$0$494$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

  1. Nie ubliżaj.

  1. Zapoznaj się z definicją języka potocznego:
    formatting link

  1. Przyjmij do wiadomości, że nie masz racji.

  1. zmień SIGa, bo logicznie rzecz ujmując, sam siebie nie trawisz

Użytkownik "HF5BS" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:q0ln7d$mvs$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl... Użytkownik "Waldemar" snipped-for-privacy@zedat.fu-berlin.de> napisał w wiadomości

A teraz jak widzisz ?

Bo to jest ogolnie znane, ze ponizej pewnego oswietlenia zanika widzenie barwne. Preciki siatkowki sa czulsze niz czopki, ale sa tylko jednego rodzaju - nie rozrozniaja kolorow.

Pręciki sa też mało czule na czerwony kolor, wiec ogolnie jest odwrotnie niz piszesz - przy slabym oswietleniu to niebieski bedzie lepiej widoczny niz czerwony.

formatting link
Tylko ze to jest kwestia czulosci i to ponizej widzenia barwnego - wrazenie mozesz miec inne - jesli mozg interpretuje ten obraz jako czerwony.

J.

W dniu 2019-01-02 o 15:01, Akarm pisze:

Malowidłem ale w ramie. :-)

formatting link
A ten sporny plafon to to samo co słownikowy, tylko że świeci. :-)

Robert

Użytkownik "zhbick" snipped-for-privacy@spam.pl napisał w wiadomości news:5c2e62dc$0$482$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Bingo...

Najgorsza jest sztywność. Nie można przeginać w żadną zze stron, ani w skrajną swobodę, bezhołowie, ani w total-zamordyzm. Język jest przzede wszystkim narzędziem porozumiewania sie i jako taki IMO powinien być postrzegany.

Czasem szewc jest bosy...

Przez grzeczność nie zaprzeczę.

Spodobało mi się kiedyś pewne powiedzenie - "irytacja uwydatnia niemoc argumentacji". Bardzo stare, znam je jeszcze z czasów, gdy "INTERNET" był słowem jedynie z czasów sci-fi, a twórca gówna pod nazwą fejzbuk alias pejs-zbuk jeszcze nawet na gówno "papu" nie mówił. Inne powiedzenie - mowa jest srebrem, milczenie złotem. Czasem lepiej zamknąć japę, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:5c2e64c2$0$495$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... (...)

Nie jestem w nastroju, aby sprawdzić...

Tak, to ja wiem!

Wiadomo. Miewałem już chwilowe przypadki, że obraz, bardzo jasny, wyjarał się w najjaśniejszym miejscu (wielkości rzędu orzecha laskowego widzianego z ok. 1m) i przez jakiś czas widziałem w tym miejscu B&W.

Ha, no właśnie, tym bardziej mnie zastanawia taki "wic".

U mnie raczej jest coś, co bym nazwał niewielką kurzą ślepotą. Ale... lamp sodowych nigdy nie widziałem, jako B&W, niezależnie, jak słabo by dochodziło do mnie. Rtęciówki i inne niebieskie, to już tak. Może to jakaś indywidualna cecha?

Z taką interpretacją mogłem mieć do czynienia, jak rozkminiałem obraz ręki w całkowitej ciemności. Ale, jednak... Nie pamiętam, bym światło z dołu widma widział, jako B&W. A z góry tak. Jak będzie okazja i nastrój (niektórzy z tutejszych wiedzą, co się stało, co mnie potwornie gryzie i spokoju nie daje, zdążyłem powiedzieć na innej grupie [pierdolić UPC za przyjazność klientowi, choć babka w punkcie w Promenadzie, Wa-wa, była bardzo OK], a 1 stycznia bałem się, że się powtórzyło, najgorszemu wrogowi nie życzę, raczej jego samego wolałbym zajebać), to sprawdzę, jak z tym widzeniem jest, przy okazji porównam, jak ma się do tego wiek.

W dniu 2019-01-03 o 20:46, HF5BS pisze:

Masz stuprocentową rację. Dlatego trudno będzie porozumiewać się z kimś, kto nie zna języka rozmówców. A najgorzej bywa, kiedy język ojczysty (w tym przypadku polski) jest językiem obcym. To, że ktoś zacznie na samochód mówić "zegar", nie sprawi zmiany znaczenia. Jeśli nieuk zacznie na lampę mówić malowidło, to może go zrozumieć tylko jemu podobny nieuk. Plafoniera nigdy nie była, nie jest, ani nie będzie plafonem. Śmieszne bywa, kiedy ktoś staje w obronie nieuka, bo zawsze swój broni swego. :D I to już wszystko.

formatting link

Współczuję. Życie z samym sobą to musi być nie lada udręka.

Mateusz

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required