Muszę mocniej doświetlić pokój dziecięcy. Mam rózne możliwości ale jedna z nich to wkręcenie jak najsilniejszych źrodeł światła w istniejący żyrandol. Gwinty to E27.
Rozglądam się za LEDami przypominającymi kształtem żarówki. Widuje takie z >2000lm i mocy około 20W. Interesowala by mnie w zasadzie moc świetlna porównywalna z żarówką 200W. Co ciekawet producenci dla LEdów 20W poddają strumienie od 700 do 2000. Troche zdumiewające :/
Czy jest coś godnego polecenia? Nie chodzi o fikuśne drogie zabawki, tylko o coś osiągalnego w sklepie. W sensownej cenie. Jak najjaśniejszego w rozmiarze żarowki.
Świetlówki spiralne mają niestety zbyt często duży wymiar przy dużej mocy. Nie mieszczą się.
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
S
sirapacz
Musisz zrobić jak ja - polecieć do marketu i wybrać kilka o największej mocy i zobaczyć jak to świeci. Mnie wyszło, że najlepszy stosunek ceny do użyteczności to ledy 12W z Bricomana, ale żywotność jest dyskusujna bo zależnie od partii wytrzymują od 6m do jakichś 2 lat (obecnie mniej więcej tyle mają najstarsze i świecą).
Jeśli to ma być pojedyncza żarówa to za mało będzie, ale w kinkietach/żyrandolach gdzie jest ich trzy to świeci aż miło. Wg mnie jaśniej niż klasyczne setki. Mój brat też miał jakieś lampy chyba wyładowcze na e27 co generalnie jest jasne ale nie do pokoju - no i rozmiar większy. Wspominam tak dla ciekawości.
J
J.F.
Dnia Sat, 29 Dec 2018 17:32:26 +0100, Sebastian Biały napisał(a):
I co - oryginalnie miales tam 200W zarowki ?
Ile tych oprawek i jaki duzy pokoj ?
Sa bardziej i mniej uczciwi ? :-)
Z mocnymi LED jest klopot - tzn nie ma ich, grzeja sie. Lepiej wiecej mniejszych. Ale z moc z roku na rok rosnie.
Mam takie Lethe, 19W 1700lm, bodajze z Biedronki - swieca mocno, ale "duze kule".
No i jak ustawione oprawki ? Zazwyczaj sa tak, ze zarowka a gwint z dolu, a LED w ta strone slabo swieca.
Moze lepiej przeprojektowac oswietnienie, niz najmocniejszej "zarowki" szukac. Np dokleic do sufitu troche tasm LED.
J.
I
Ilona
Zamontuj dziecku prawdziwą, pełnowidmową żarówke. Najlepiej na tym wyjdziesz.
formatting link
Są takie w marketach budowlanych, za dyche, prawie 200[W] i prawie 3000 [lm].
D
drutkow1
To jest halogen czy "zwykły żarnik"? Pamkętam, że majstry robiące mi meble w pierwszym mieszkaniu mieli żarówkę "zwykłą" żarnikową 200W i rzeczywiście pokój (co prawda 9m^2) oświetlała mega jasno, oczywiście zwisając na drucie z sufitu, a nie w żyrandolu - choćby też z tego powodu, że była ok 1,5 raza większa (objętościowo) od "starych" żarówek, a ok 2 razy od tych obecnych 55mm (zawsze mierzę, bo tylko takie - max. 57mm - mieszczą mi się do plafonier w salonie - i przez to nie mam tam LED, bo teraz wszystkie są A60, a takie 57mm, co kupiłem kilka lat temu w OBI, już się niestety "wyłopotały" i za często robiły stroboskop :( ).
T
t-1
W dniu 2018-12-29 o 17:32, Sebastian Biały pisze:
Nie jest zdumiewające bo są różne diody. Ile jest tych żarówek w żyrandolu i czy świecą w dół? W przypadku LEDów, problemem uzyskania dużej jasności jest, gdy żyrandol typowy dla żarówek świeci w górę. Nawet supermocne żarówki mają znikome promieniowanie w kierunku zbliżonym do oprawki (swojego gwintu). Więc mamy tylko światło odbite od sufitu.
J
J.F.
Dnia Sat, 29 Dec 2018 21:14:45 +0100, Ilona napisał(a):
A co - te inne zrodla to zle ?
I przypalą oprawke.
odbiją sie tez na liczniku i portfelu, a latem na temperaturze.
J.
I
Ilona
Wewnątrz jest halogen. Są też banki opalizujące, 'mleczne', co znacznie zmniejsza luminancje żródła.
formatting link
Jedną taką używałem w kuchni przez kilkanaście lat i pewnie świeciła by nadal, gdybym nie zechciał jej umyć.
I
Ilona
Może to światło jest dobre dla robotów przemysłowych, ale dzieciom do pokoju to bym nie polecał.
Nigdy nie miałem tam żarówek większych niż 100W i był tak czy inaczej za ciemno.
Trzy. Pokój jakieś 5x6m. Problem w tym że ma ciemne ściany więc nie ma światła odbitego.
Świecą w sufit, zależy mi na świetle rozproszonym od sufitu aby robić miękkie cienie.
To jedna z opcji, ale może sie okazać że wkręcenie kilku silnych LEDów załatwi temat taniej i szybciej niz kilka dni pracy.
S
Sebastian Biały
Zależy mi własnie na takim świetle, rozproszonym od sufitu. Dlatego chce wcisnąc jak najsilniejsze źrodło światła wiedząc że częśc stracę na odbiciach i nieoptymalnym ustawieniu.
T
ToMasz
czy masz jakiekolwiek miejsce w okolicach żyrandola na ukrycie zasilacza, układu zasilającego wielkości.... kostki masła? ToMasz
S
Sebastian Biały
Nie.
A
Andrzej P. Wozniak
Osoba podpisana jako Sebastian Biały snipped-for-privacy@poczta.onet.pl>
w artykule <news:q0a189$13c$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl> pisze:
Bo nie było oświetlenia miejscowego.
Pokój spory, oświetlenie centralne raczej nie doświetli kątów, nawet jasno pomalowanych. Tak czy owak rozjaśnienie ścian zawsze pomaga, więc remont jest nieunikniony.
Nie będziesz miał miękkich cieni, tylko duże różnice jasności. Możliwości operowania oświetleniem masz takie:
Zmień żyrandol na większy, bardziej rozłożysty, 5-6 oprawek mocniej rozsuniętych, mogących rzucać światło na ukos, w kierunku kątów, a nie tylko prosto w sufit.
Powieś 2 żyrandole po 3 oprawki.
Do oświetlenia ogólnego dodaj doświetlanie miejscowe tam, gdzie jest potrzebne.
Takie wydawałoby się najprostsze rozwiązanie jest najgorsze w eksploatacji.
Wymiana żyrandola to z pewnością mniej niż kilka dni pracy. Może nie będzie taniej (na początku), ale będzie zdrowiej, a może być równie oszczędnie. Nie musisz przecież zawsze korzystać z wszystkich lamp – w najprostszym przypadku przy 5 oprawkach zgrupowanych 2+3 masz 3 poziomy oświetlenia.
Tanie lampy o największej mocy szybko się przepalą bez dobrego chłodzenia (czyli bez zmiany oprawek), dobre lampy wyjdą drożej niż 2-3 lampy słabsze o łącznej mocy większej i zbliżonej realnej trwałości. Poza tym oświetlenie bardziej rozproszone z pewnością będzie bardziej równomierne, mniej męczące, da oczekiwane miękkie cienie.
Dodanie doświetlenia miejscowego zmniejszy konieczność włączania pełnej mocy oświetlenia ogólnego, co się przełoży na mniejsze koszty eksploatacji. Dodanie do istniejącego żyrandola 3-4 doświetleń o mniejszej mocy może być lepszym rozwiązaniem niż rozłożysty żyrandol na 5-6 oprawek obsadzonych dużą mocą, a pokój powinien mieć dość gniazdek, by to doświetlenie było gdzie podłączyć.
Zastanów się zatem, czy chcesz organizować oświetlenie sali balowej dobre na kilka godzin wielkiej gali, czy oświetlenie miejsca stałego pobytu z wydzielonymi kącikami dla różnorodnej aktywności.
J
J.F.
Pomalowac na bialo i zrobi sie jasno :-)
Rozsadnie ... ale ciemniej :-)
A tu jak na zlosc o silne LED ciezko.
J.
J
J.F.
[...]
A jest do tego jakas tresc ?
W zasadzie zawsze byly, ale trzeba je wymienic ...
J.
G
Grzegorz Krukowski
W pokoju rzędu 30m2 mam wmontowanych 12 ledożarówek z LeruaMerulę - odpowiedników 120W - jasność jest akceptowalna, a dzięki odpowiednim abażurom nie ma ostrego światła - cylinder, bez osłon świecą w sufit, w dół przez mleczną szybę, po obwodzie światło jest tłumione przez ciemnoszary materiał. Jedynie ta trwałość, na 24 żarówki po półtora roku zwrócili kasę już za 6 ;) (no i już ich nie ma, kupiłem teraz ich wynalazek, chyba Diall or sth. i padł po 4-5 miesiącach ...)
Y
yabba
W dniu 29-12-2018 o 23:46, J.F. pisze:
LED nie mają pełnego widma. Można zauważyć zmianę barwy przedmiotów pomiędzy klasyczną żarówką a LED-ami. Są co prawda LED-y dla fotografii o Ra bliskim 100, ale ich nie sprawdzałem.
yabba
S
Sebastian Biały
Mam te z castoramy i mam podobną statystykę. Otwarłem kilka i padają pojedyncze sztuki ledów ustawionych w szereg. Nie wiem, może pracują na
120% mocy znamionowej albo to chońska kontrola jakości czy powtarzalność, robią się w każdym razie czarne w środku. Najwyrażniej się opłaca, frajerowi nie będzie się chciało jechać naście km żeby wymienić żarówkę za 8zł.
J
J.F.
A ja mam 600m :-)
J.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.