Megalaser :))

Apr 17, 2015 45 Replies

Pamiêtam, jak nam fizyk, w zawodówce lat temu ze 30, demonstrowa³ skutki przej¶cia takiego promienia, w³a¶nie z "Heñka", przez uk³ady soczewek, pryzmaty i siatkê dyfrakcyjn±... Trzyma³o to d³ugo¶æ fali bardzo ³adnie, kropka po siatce dalej by³a kropk±. A jak by³y dwie siatki ulo¿one naciêciami prostopadle, to mo¿na by³o na tym ma³± dyskotekê w klasie spróbowaæ zarobiæ :) Chcia³em sobie kiedy¶ takiego "Heñka" odpierniczyæ, da siê jeszcze gdzie¶ nabyæ rurê, za koszt nie przyprawiaj±cy o zawa³? O zasilanie ju¿ siê sam zatroszczê, pocztyam tylko, jak potraktowaæ rurê, by jej nie skrzywdziæ. Wiem, ¿e podobno biegunów pomyliæ nie mo¿na, bo po paru minutach umrze... (podobno zadzia³a, ale...) Gdybym chcia³ net przeszukaæ, to na co zwróciæ uwagê? Bo nie ukrywam, spodoba³a mi siê taka staroæ i chcê j± nieco g³êbiej rozkminiæ...

A od czego jeśli nie od lampy? I czemu Cię dziwi, że lampa błyskowa z bliska oświetliła tylko wąski stożek?

Pszemol pisze:

Chyba nigdy aparatu z lampą nie miałeś nawet w ręku skoro zadajesz takie pytanie. Pytanie pomocnicze dla Ciebie brzmi: Jakie jest zadanie lampy błyskowej.

Obawiam się, że z lampą błyskową miałem do czynienia częściej niż Ty bo wiem doskonale jak się kończy użycie jej w nocy w plenerze i jakie efekty daje strzelanie z niej w stronę obiektu z bliska.

Pszemol pisze:

[..]

Ten statyw aż tak blisko nie stoi. Ale jak chcesz to się dalej upieraj przy swoim, ja widzę wyraźnie że to ściema.

Użytkownik "AlexY" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:mhbd3d$ktu$ snipped-for-privacy@dont-email.me...

Pszemol pisze:

[..]

To jest ściema, tyle, ze nie taka jak pszemolo smoli. Tam jest jakaś dodatkowa mocna lampa, tyle, ze nie błyskowa, błyskowe nie dają takich idiotycznych efektów jak na zdjęciu.... Chociaż - po namyśle - mogę się mylić, w kraju hamburgerów i wszechobecnej tandety wszystko jest możliwe.

Ghost pisze:

Lampa która oświetla ma silne skupienie wiązki, na bank to nie jest lampa błyskowa, nie sięgnęłaby tak daleko.

Użytkownik "AlexY" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:mhbnph$1eu$ snipped-for-privacy@dont-email.me...

Ghost pisze:

Hamrykanckie lampy na pewno som inne - przecież pszemolo wyraźnie rozpoznał lampę błyskową, z którą miał więcej do czynienia niż Ty :-)

Ghost pisze:

O tym nie pomyślałem, fakt, że tam wszystko grubsze i większe. :)

Mon, 20 Apr 2015 11:06:28 +0200 Waldemar snipped-for-privacy@zedat.fu-berlin.de>

napisał:

Tak przy okazji - ktoś podpowie jaka moc i typ lasera byłyby odpowiednie żeby ciąć (nie musi być z zabójczą prędkością, może być powoli) depron 6mm i cienką balsę? Taka wycinarka modelarska. Da się odpowiedni laser skombinować (kupić/wydłubać z czegoś/zrobić) w cenie powiedzmy kilku stówek? Czy jednak zapomnieć o tym i iść w wycinarkę z gorącym drutem?

Dnia Sat, 18 Apr 2015 07:50:52 +0200, Jacek Maciejewski napisał(a):

30000W to moze byc typ. Na allegro pelno takich latarek, 1W, 3W itp.

Ale z tymi lumenami to troche przesadzili ...

J.

U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@40tude.net...

Nie s±dzê... A nawet je¶li, to komu¶, kto ma ma³± znajomo¶æ rzeczy mog± sugerowaæ jasno¶æ odpowiadaj±c± lampie o mocy danej w tych "W". Cu¶, jak PMPO, tyle, ¿e dla ¶wiat³a. Chocia¿ co do dobrych diod LED, to mo¿e byæ moc rzeczywista. Nie znaczy, ¿e musi.

Co¶ jak "cudowne" anteny dla krótkofalowców, o rozmiarach mniejszych, ni¿ d³ugo¶æ fali, a zysk podobno 18 dB. Chyba wobec rezystora... przyk³adowo - francuskie trójk±ty, ciekawe, czemu po chwilowej modzie posz³y w zapomnienie i u¿ywane s± po prostu, Yagi, lub inne, dot±d sprawdzone i niezawodne. Chocia¿, trójk±ty maj± du¿± zaletê, wyj±tkowo dobrze spisuj± siê w pomieszczeniach zamkniêtych w ¿elbetowych budynkach, pewnie dziêki sk³adowej magnetycznej pola. I to chyba jedyna ich zaleta. Dyskutowa³em z kim¶, ¿e to jest do dupy, na co kontr± by³a informacja, ¿e trzeba to wykonaæ z dok³adno¶ci± do u³amków milimetra. Czyli do dupy, bo siê bêdzie bardzo w±sko stroiæ, skoro precyzja jest tak istotna. A komu siê zechce przy zimowej pi¼dziawie wychodziæ na balkon, by dostroiæ siê do kolegi, który poszed³ na s±siedni kana³? O przemienniku nawet nie my¶lê... To ju¿ lepsza pêtla z drutu dostrajana trymerem. £atwiejsza, prostsza i mo¿na wiêcej kombinowaæ. Chyba, ¿eby zdecydowaæ w domciu to postawiæ i grzaæ sobie g³ówkê czê¶ci± promieniowanej energii...

Ale nic to, koñczê i idê naPMPOwaæ kolejn± antenê, 7-metrowy wertikal multiband, tyle, ¿e on chodzi i mo¿na DXowaæ.

U¿ytkownik "__Maciek" snipped-for-privacy@cyberspace.org napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@4ax.com...

... czym siê ró¿ni kula od baby? Niczym, obie zu¿ywaj± kilo waty :P

I pójd¼ wa¶æ np. z tak± czo³ówk±, maj±c± koszyczek na AAA, gdzie od cywilizacji w pizdu daleko i pochod¼ sobie w nocy po terenie, starczy mi na dwie godziny? Bo mam obawy...

Przedwczoraj mi dup³a ukraiñska Iskra, wstrz±soodporna do sygnalizacji ulicznej, nie przeznaczona ten tego wiesz, ¶miesznie, najpierw sobie pomiga³a, a potem powiedzia³a "peng" i ... ciemno¶æ widzê, widzê ciemno¶æ...

Ja siê zastanawiam, czy i¶æ w ¿a... kule grzewcze, czy sprawiæ sobie ¶wietlówkê du¿ej jasno¶ci, czy LEDow± mo¿e... W±tpliwo¶ci co do kuli mam, bo mi laptop bardziej grzeje, 8 gier na NK we flashu to nie ka¿dy komp ud¼wignie.

Na Bartyckiej Topexów by³o od pyty, kiedy¶, nie wiem, jak teraz, bo do¶æ dawno nie by³em. Ale tam siê drogo cholernie zrobi³o, po zawór do sracza musia³em pój¶æ na Zwierzynieck±, bo od cen na Bartyckiej posraæ sie by³o mo¿na.

Muszê spróbowaæ, bo jak siê tanie kupi, to tam starczy na jakie¶ kilka razy, a potem dupa. Ma³y mam ostatnio "przerób", to i strata wielka nie bêdzie, ale, jak znajomej odkurzacz naprawia³em, Zelmer Jupiter, który dok³adnie podmodel nie pamiêtam, to stwierdzi³em, ¿e dawno producent tak mocno czego¶ nie, pardon le mot... nie spierdoli³. Znajoma uskar¿¶a³a siê na przerywanie, ¿e jak siê potr±ci, to albo za³apie, albo przestanie. Po nabujaniu siê z otwarciem, bo wkrêty porozmieszczane, ¿e niech ich fiut, pierwszy defekt, to w³±cznik, nie styka³ prawid³owo i nie w³³±cza³ obwodu... tzn. w³±cza³, ale na s³owo honoru i lekko tkn±æ wystarczy³o, a przerywa³. Rozebra³em, oczy¶ci³em styki, bo od z³ego styku zasyfia³y, przygi±³em skobê, ze styka³o prawilno, sk³adam, nie chodzi. Ruszam kablem, za³apuje, puszcza. Bujam siê z wyjêciem ko³owrotka i stwierdzam, ¿e jaki¶ chuj nasmarowa³ to towotem, ¿e ten zastyg³ na tward± skorupê, rozebra³em, oczy¶ci³em, prysn±³em wd40 aby nie tar³o (ca³kiem dobrze czy¶ci mi siê nim potencjometry), dogi±³em styki, bo ledwo ¶ciska³y, z³o¿y³em, w mniejszej skali, ale dalej przerywa. Ponownie kolowrotek (dobrze jest mieæ omomierz z przedzwanianiem) i siê okaza³o, ¿e urwa³ siê kabelek od jednego z pier¶cieni slizgowych. Porz±dnie oczy¶ci³em, odizolowa³em koñcówkê, pobieli³em, to samo z pier¶cionkiem, od drugiej strony rzecz jasna, du¿y lut, z³o¿y³em i wreszcie jest dobrze. Wprawdzie to nie zosta³o zgrzane, ale wydedukowa³em, ¿e tam siê grzaæ zbytnio nie powinno. Oczy¶ci³em hamulec ko³owrotka (zat³u¶ci³em przy psikaniu WD40) i odda³em chodz±ce urz±dzenie. Je¶li, w znanych sklepach s± takie badziewia, co siê gn± od palców, je¶li w jednym odkurzaczu mam 4 usterki z³ego styku, je¶li bit mi siê zedrze po tygodniu u¿ywania, to... mam wymiêkn±æ? CHyba siê was tutaj podpytam :))

Czyli pewnie widia by³a kawa³kiem odprysku z fiuta, a nie widi±, albo siê panu robotnikowi zarucha³o w kantorku i ¿eby na czas wypu¶ciæ za³o¿on± ilo¶æ, tu niedohartowa³, tam nie odpu¶ci³, tu nie spiek³ dobrze i wuj z tego w rezultacie wyszed³. Jest w TV taki program "Samochód marzeñ(...)", pierwszy raz tam us³ysza³em, ¿e np. do skrêcania silnika w Malaczu s± specjalnie utwardzane ¶ruby, ¿e takie zwyk³e siê nie nadaj±. Ale pewnie Pan Henió (nie poprawiaæ) w warsztacie na peryferiach Poddupic Okr±g³ych, to sra na takie rzeczy, skrêci, nie rozpada siê od dotkniêcia palcem, jed¼ pan, p³acisz dwie stówy. A, ¿e mu siê po 5 km rozjebie, bo mu zatarte panewki u³ami± kije, to szczegó³. Bo np. oczyszczenie filtra oleju uzna³ za niepotrzebne, t³usto w misce? T£USTO. To jad¼ pan, bêdzie pan zadowolony (to akurat z innego programu). (A ¿e kontrolka ci¶nienia ¶wieci, bêdzie ¶wieciæ, bo tak ma byæ, przygazujesz, zga¶nie) Potwierdza siê wiêc, ¿e "biednego nie staæ na tanie rzeczy".

Am 24.04.2015 um 16:54 schrieb __Maciek:

Forget it. Laser zdobędziesz, ale drugiej pary oczu już nie.

Waldek

W dniu 24.04.2015 o 16:54, __Maciek pisze:

Do wycinania w kartkach (cienki karton) widziałem lasery o mocy 50 i 100W.

Na metalowej linijce wypalał ślad, byli twardziele co łapy podstawiali ;)

Pan Czarek Grądys napisał:

Nie ograniczajmy się tylko do papieru i linijek:

formatting link

Wed, 29 Apr 2015 13:07:17 +0200 Waldemar snipped-for-privacy@zedat.fu-berlin.de>

napisał:

A czy ja gdzieś napisałem że zamierzam sobie tym świecić po oczach? :-)

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

Ciekawe, acz pierniczka bym wola³ wpierniczyæ :))

Użytkownik __Maciek napisał:

Nie musisz zamierzać. Wystarczy przypadkowy odblask. Z tym trzeba baaardzo ostrożnie.

W dniu 29.04.2015 o 13:59, Jarosław Sokołowski pisze:

No coś w tym stylu, ale ten z filmiku chyba mocniejszy. Tamte były włoskie, o ile pamiętam Giussi.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required