Mały offtop, kryptowaluty

Feb 06, 2018 87 Replies

Użytkownik "miumiu" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:p5enp2$34r$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...

co.

I pizze, i w zasadzie wszystko mozna.

No, jeszcze musza je chetni akceptowac. A tu moze byc roznie.

Kilka BTC kary :-)

Biorac pod uwage niestabilnosc BTC, to nie, ale tak w ogole ... czemu nie, poki waluta wymienialna. I czemu umowa na 10 lat, a nie 3 miesiace ? Myslisz, ze złotówka taka stabilna, zeby sie nie dało umowy o prace wypowiedziec ?

Z drugiej strony - sa i kontrakty na 10 lat. I cena umowiona np 1 mld zl, ktore jak widac mogą łatwo stracic np połowe wartosci w stosunku do innych walut.

J.

W dniu 07.02.2018 o 12:26 miumiu snipped-for-privacy@bbd.pl pisze:

Nowa waluta to nie to samo co dodruk bieżącej waluty. Konkurencyjna waluta może obniżyć wartość innej waluty ale pod warunkiem, że jej dotychczasowi użytkownicy uznają ją za lepszą i się przerzucą. Jeśli nie to możesz stworzyć i tysiąc forków a one będą warte 0. W przypadku dodruku nie ma żadnego zabezpieczenia, automatycznie wszyscy tracą. Zresztą już na to odpowiedziałem: "Że jej wartość spadnie jeśli ludzie się od niej odwrócą? - Tak samo jak każdej innej waluty a nawet złota (jeśli ludzie przestaną sobie cenić złoto)."

A Ty chciałbyś w złotówkach? Ja bym nie chciał podpisywać żadnej umowy, w której wartość wynagrodzenia jest nieznana.

Użytkownik "SW3" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@hopeit.linksys... W dniu 07.02.2018 o 12:26 miumiu snipped-for-privacy@bbd.pl pisze:

W przypadku udanej emisji nowej kryptowaluty tez "wszyscy inni traca".

Przy forku to akurat chyba nie, bo czy sie myle, czy stare portfele zachowuja stan, wiec mozna by rzec, ze "wszyscy zyskuja" ?

Czyli co, umowa na tone ziemniakow, tone miesa, pol samochodu i 20m kw mieszkania w/g cen srednich publikowanych przez ministra ?

Bo chyba nie w CHF ?

J.

Za pozno. Juz sie tych kryptowalut namnozylo tyle, ze trudno zliczyc.

Polski dPLN chwilowo upadl.

J.

W dniu 07.02.2018 o 13:41 J.F. <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> pisze:

Tę właśnie różnicę podkreślam, musi być udana.

Chyba tak by było najrozsądniej gdybym miał ustalać cenę na za 10 lat. Choć zamiast samochodów i mieszkań (kto wie jakie będą i ile będą kosztowały samochody za 10 lat, ceny mieszkań też mało stabilne) wybrałbym np. ropę i lit.

Na 10 lat to bym chyba mógł zaryzykować zapłatę złożoną z części ustalonych w kilku walutach, np: USD+EUR+AUD+CHF+RUB+CNY+JPY

A rozumiesz, jak działają celulozowe pieniądze? Tzn. co one reprezentują itd. :-)

Pozdrawiam, Piotr

Nie, ale jakbym miał rozważać stworzenie własnych pieniędzy celulozowych to też bym uważał, że najpierw musiałbym zrozumieć. P.G.

Ale to zaleta, wynika z pewnych operacji koniecznych by m.in. nie było problemu podwójnego wydatkowania.

Jak w niczym, może mieć pokrycie w zużyciu prądu do rozwiązania trudność matematycznej.

No tak :) Jakoś słowo 'społeczny', nie wiem czemu, skojarzyło mi się z oddolną inicjatywą. :)

jp

J.F. pisze tak:

może być w euro :)

Użytkownik "PiteR" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@localhost.net... J.F. pisze tak:

A jak euro poleci na pysk, albo odwrotnie - poszybuje w gore ?

J.

Albo jakbys mial zostac prezesem NBP :-)

J.

J.F. pisze tak:

A jak zł poleci na pysk?

Użytkownik "PiteR" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@localhost.net... J.F. pisze tak:

To znaczy, ze euro poszybuje w gore :-)

I kontrahent moze byc niezadowolony, ze cos, za co moglby zaplacic np

400 tys zl, musi zaplacic 100 tys euro ... bo w miedzyczasie 400 tys zl zrobilo sie warte 20 tys euro :-)

J.

On 2018-02-07 13:41, J.F. wrote: (ciap)

To juz było, no niekoniecznie dokładnie to, ale wyrzucenie pieniędzy z obiegu całkowicie przed 1921 rokiem z ZSRR niestety (gdyby twardo stali na swoim to na wschód od nas byłyby niezaludnione tereny) musiano skapitulować przed kapitalizmem (w szczątkowej ale działajacej formie) bo naród by z głodu padł

We wszystkich systemach gospodarczych byly i sa sposoby dymania frajerow w kakalko bez gumki. My mielismy socjalizm i potem zlodziejska prywatyzacje. Mielismy amber gold. Oni tam gdzies daleko maja bitcoina. Jak sie teraz zjebal z kursem to roznica w prawdziwych pieniadzach pomiedzy najwyzszym kursem a obecnym nie wyparowla tylko ktos ja przejal. Kryptowaluty to klasyczny przekret. Sporo lat trwalo przygotowanie do skoku na cudza kase. Przy okazji niewiele na poczatku kosztowalo. Potem poszlo samo i wystarczylo stworzyc moment do zarobienia czyli przejecia pieniedzy szarej masy. Dobry byl tekst na onanecie ze byla kradziez kryptowalut. Jakas ogromna kwote podali. Ktos uradl cos czego nie ma i zamienil na prawdziwa kase. Mam fajne dzialki na Wenus. Chce ktos kupic?

W zasadzie, to dosc proste.

formatting link

Z tego powodu, dlugoterminowe umowy spoleczne, zwykle, oparte sa o 'kryterium uliczne'.

*(i nie chodzi tu o kolarstwo szosowe).

--

Ciekawe ile osob bylo na tyle dociekliwych zeby sprawdzic kto stoi za tekstem. I ciekawostka. Stoi za nim instytucja ktora nigdy uczciwie niczego nie wypracowala i dwa tysiace lat zyje z lupienia biednych.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required